Naukowcy odnotowali pierwsze „dziewicze narodziny” krokodyla. Co to oznacza dla świata nauki? | ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Ciekawostki przyrodnicze Naukowcy odnotowali pierwsze „dziewicze narodziny” krokodyla. Co to oznacza dla świata nauki?

Naukowcy odnotowali pierwsze „dziewicze narodziny” krokodyla. Co to oznacza dla świata nauki?

Naukowcy twierdzą, że udokumentowali pierwsze dziewicze narodziny krokodyla. I chociaż koncepcja ta może wydawać się dziwaczna dla ludzi, według naukowców ten rodzaj rozmnażania nie jest niczym niezwykłym w królestwie zwierząt.

Fot. Jonathan Oberholster/Shutterstock

Fot. Jonathan Oberholster/Shutterstock
Samica krokodyla o imieniu Coquita, żyła samotnie w kostarykańskich zoo przez 16 lat, zanim złożyła jaja w 2018 roku. Później okazało się, że jedno z tych jaj zawiera w pełni uformowany płód, i to pomimo faktu, iż Coquita praktycznie całe życie spędziła w izolacji.

Zatem jest to wyraźny dowód na to, że krokodyle są zdolne do rozmnażania zwanego partenogenezą, w którym niezapłodnione jaja mogą dawać potomstwo.

Zdaniem naukowców, to odkrycie, opisane w czasopiśmie Biology Letters, może świadczyć o tym, że ewolucyjni przodkowie krokodyli, głównie dinozaury, mogli również być zdolni do samoreprodukcji.

Zdarza się, że gady żyjące w niewoli składają jaja, ale „biorąc pod uwagę okres izolacji od partnerów, normalnie byłyby one uważane za niezdolne do przeżycia i odrzucane” – wynika z badania. Ale po oświetleniu latarką 14 jaj złożonych przez Coquitę eksperci stwierdzili, że siedem może przeżyć i postanowili je sztucznie inkubować.

Ostatecznie wśród tych siedmiu żywych jaj, tylko jedno miało w pełni ukształtowany płód.

Płód został wysłany do dr Warrena Bootha, współautora nowego badania i naukowca z Virginia Polytechnic Institute i State University.

Booth był w stanie zsekwencjonować DNA małego krokodyla i potwierdził, że rzeczywiście powstał on w drodze partenogenezy, a jego skład genetyczny był w 99,9% zgodny z DNA jego matki.

„To sugeruje, że jaja powinny być oceniane pod kątem potencjalnej żywotności, nawet gdy samce są nieobecne” – zauważono w badaniu.

Naukowcy od ponad wieku wiedzą, że niektóre zwierzęta są zdolne do spłodzenia potomstwa bez zapłodnienia. Booth powiedział, że pierwszy zarejestrowany przypadek zaobserwowano u gołębi. Od tego czasu partenogenezę zaobserwowano u wielu różnych gatunków zwierząt, zwłaszcza u węży. Stwierdzono go również u ptaków, jaszczurek, żółwi i rekinów. Teraz do listy dołączają oczywiście krokodyle.

Według Bootha najczęściej potomstwo wyprodukowane w ten sposób jest bardzo chore lub słabe i ma niewielkie szanse na przeżycie.

Ale „nie jest tak, że wszystkie nie przeżywają” – dodał Booth. Co więcej, potomstwo wyprodukowane w wyniku partenogenezy może dalej się rozmnażać – albo płciowo, albo poprzez partenogenezę, powiedział Booth, chociaż zauważył, że nie wszystkie badania stojące za tymi obserwacjami zostały opublikowane.

Analizy na ten temat ewoluowały powoli, zanim nabrały ogromnego tempa w XXI wieku wraz z pojawieniem się technologii sekwencjonowania DNA. Jest bardzo prawdopodobne, że tysiące gatunków ptaków, gadów i innych zwierząt jest zdolnych do tego typu rozmnażania. Wiele udokumentowanych przypadków dotyczyło zwierząt trzymanych w niewoli.

„Powodem, dla którego nie jest to często udokumentowane w naturalnych populacjach, jest to, że ludzie po prostu tego nie szukają” – powiedział Booth. Trwają jednak próby wydobywania genów dzikich zwierząt w celu znalezienia dowodów na dzieworództwo.

Partenogeneza nie jest niepokalanym poczęciem. Każde potomstwo wyprodukowane w ten sposób dzieli większość swojego DNA z matką. A proces ten może zachodzić tylko u zwierząt z pewnymi typami chromosomów i zdolnością do przekazywania genów w określony sposób. Krótko mówiąc, ten rodzaj reprodukcji nie może wystąpić u ludzi ani u innych ssaków, ponieważ wykorzystują oni rodzaj imprintingu genomowego, który „wymaga określonego zestawu genów włączanych przez samca i określonego zestawu genów włączonego przez samicę”, aby stworzyć embrion, powiedział Booth.

Zauważył, że przynajmniej nie może się to zdarzyć naturalnie u ssaków. Naukowcy z powodzeniem stworzyli myszy urodzone w wyniku partenogenezy w laboratorium, ale musiały one przejść „dość ekstremalną edycję genów – włączanie i wyłączanie genów we właściwym czasie” – dodał Booth.

Krokodyle w ogóle nie mają chromosomów płciowych. A potomstwo Coquity pochodzące z partenogenezy – które było płci żeńskiej – prawdopodobnie uformowało się w ten sposób wyłącznie z powodu temperatury, w której inkubowano jajo.

Ekologia.pl (JSz)
Bibliografia
  1. A crocodile in Costa Rica had a virgin birth. Here’s what that means; Jackie Wattles; https://edition.cnn.com/2023/06/09/world/crocodile-virgin-birth-parthenogenesis-scn/index.html; data dostępu: 12/06/2023;
4.9/5 - (14 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy