Środowisko
„Koń to koń”. Jeszcze 10 lat temu kopnięcie lub smagnięcie batem konia nikogo nie bulwersowało. Na naszych oczach nastąpiła jednak ważna zmiana, wzrósł poziom ludzkiej empatii. To, co uchodziło dziesięć lat temu, dziś nie znajdzie zrozumienia. Miejsca pracy i niskie ceny produktów są ważne, ale patrzenie jedynie przez pryzmat ekonomii zabija w nas ostatki człowieczeństwa. Zatem czas na edukację i wspólny dialog ‒ mówi w wywiadzie dla Ekologia.pl
Zwierzęta na swobodzie korzystają z przyrodolecznictwa, ażeby utrzymać się w dobrym zdrowiu. Lwy i antylopy zażywają leczniczych kąpieli, wiele ptaków stosuje jad mrówek do kuracji antyreumatycznych, chorujące na żołądek wilki znają środki na wymioty. Pszczoły natomiast :wynalazły” antybiotyki na długo przed człowiekiem. Istnieją nawet zwierzęta zawdzięczające swoją dobrą kondycję specyfikom odmładzającym. Etolodzy odkryli te i wiele innych metod służących żyjącym na swobodzie gatunkom do leczenia swoich dolegliwości.
W Afryce Wschodniej, nad brzegiem sodowego jeziora Ngorongoro, z oparów mgły wyłania się hiena. Wyraźnie kuleje, jedna jej noga krwawi. Prawdopodobnie od ukąszenia przez ogiera zebry, który skutecznie obronił zwoje klacze przed jej atakiem. Skaleczony drapieżnik zbliża się płaskim łukiem do brzegów sodowego jeziora i brodzi w płytkiej wodzie.
Czy ochrona środowiska to wciąż kierunek z potencjałem? Odpowiedź twierdząca wydaje się oczywista. Z drugiej jednak strony, podobnie jak w przypadku każdego innego kierunku, nie wszystkie specjalizacje można ocenić tak samo, stąd regularne pojawianie się w ofercie edukacyjnej, zarówno szkół wyższych, jak i techników, nowych specjalności, stanowiących odpowiedź na zapotrzebowanie rynkowe.