W jakich produktach występuje GMO?
Ekologia.pl Środowisko Ochrona środowiska naturalnego GMO na sklepowych półkach. W jakich produktach występuje GMO?

GMO na sklepowych półkach. W jakich produktach występuje GMO?

Podstawowe produkty, które codziennie wkładamy do koszyka, takie jak chleb, wędliny czy jogurty, mogą zawierać składniki genetycznie zmodyfikowane (GMO). Polacy o tym nie wiedzą, bo producenci często  „zapominają” uwzględnić taką informację na opakowaniach. Chociaż zgodnie z prawem to jest ich obowiązek. Zatem ile GMO znajduje się w koszyku z naszymi codziennymi zakupami?

fot. shutterstock

fot. shutterstock
Spis treści


Co roku Polska importuje z USA, Argentyny i innych zakątków świata około 2,5 miliona ton zboża (soja, kukurydza, rzepak). W ponad 90 proc. to rośliny modyfikowane genetycznie – informuje Koalicja Polska Wolna od GMO. Obecnie wysokobiałkowe produkty, takie jak śruta sojowa to podstawowe danie zwierząt hodowlanych. Dlaczego? Bo jest najlepszym i najtańszym źródłem białka. – Nie ma w Polsce ferm, w których zwierzęta nie byłyby karmione soją GMO sprowadzaną z zagranicy – mówi Marek Kryda z Koalicji Polska Wolna od GMO. W tym przypadku można powiedzieć, że GMO trafia tylnymi drzwiami na nasze stoły, bo mięso i wędliny z tak karmionych zwierząt nie muszą być specjalnie oznakowane.

Gdzie jeszcze można natknąć się na GMO? Oleje roślinne (kukurydziany, sojowy, rzepakowy) chipsy, burgery wegetariańskie, substytuty mięsa (nawet w parówkach dla dzieci), lody, jogurt, tofu, sos sojowy, ser sojowy, sos pomidorowy, białka, płatki zbożowe, hamburgery, hot-dogi, margaryna, majonez, zboża, krakersy ciastka, czekolada, cukierki, proszek do pieczenia, alkohol, wanilia, cukier puder, masło orzechowe, mąka wzbogacana, makarony – właśnie na takie produkty należy zwracać uwagę, jeżeli nie chcemy spożywać GMO – informuje Koalicja Polska Wolna od GMO. Koncentraty białkowe z soi modyfikowanej są dodawane do większości artykułów spożywczych, np. do kiełbasy czy jogurtów – tłumaczy prof. Tomasz Twardowski, I Wiceprzewodniczący Zarządu PFB (Polskiej Federacji Biotechnologii). A większość soi, którą wykorzystują polskie zakłady przetwórcze to soja transgeniczna. Zatem prawdopodobieństwo spożywania soi GM jest bardzo duże.

Czy jesteśmy świadomi tego, co jemy. Czy wiemy w jakich produktach występuje GMO. Wydaje nam się, że wiemy. Przykład? Źle interpretujemy nazwy produktów. W przypadku skrobi zmodyfikowanej, kojarzymy ją z surowcem GM. Rzeczywiście nazwa „skrobia modyfikowana” nie odnosi się na żywności GMO. Chodzi o fizyczny/chemiczny sposób przetworzenia skrobi, tak by zyskała nieco inne właściwości. Dowodzi to nieznajomości przez konsumentów terminów surowców zamieszczanych na etykietach. Zmodyfikowane genetycznie mogą być jedynie rośliny, z których się tę skrobię pozyskuje, np. ziemniaki

Kukurydza, z których są robione płatki kukurydziane może być GMO, fot. shutterstock

Batalia o etykiety produktów żywnościowych

Zgodnie z unijnym prawem (art. 12 ust. 2 rozporządzenia Nr 1829/2003 ) producent musi zamieścić informację o obecności GMO („Produkt genetycznie zmodyfikowany” lub odnośnikiem i podobną informacją umieszczoną przy składniku, który należy do grupy GMO), jeśli produkt zawiera go więcej niż 0,9 procent swojej masy. Jeśli jest go mniej, może przemilczeć tę informację.

A jak jest w rzeczywistości? W większości przypadków produkty nie mają żadnych oznaczeń. Przemysł spożywczy wolałby nie informować konsumentów o zawartości GMO, dlatego takich oznaczeń próżno szukać na produktach przetworzonych, mięsie czy płatkach kukurydzianych. Choć wszystkie zawierają soję lub mączkę kukurydzianą, która spełnia rolę wypełniacza. Poza tym znakowane są tylko produkty pochodzące bezpośrednio z organizmów modyfikowanych. Przepisy nie dotyczą np. mleka czy mięsa zwierząt karmionych paszami zawierającymi GMO.

W czym tkwi problem? W ilości przeprowadzonych kontroli. Jak mówi Dorota Balińska – Hajduk z Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych rocznie jest sprawdzanych ok. 100 próbek. Można zadać sobie pytanie: aż 100, czy tylko 100? Według organizacji ekologicznych jest to zdecydowanie za mało. Służby sanitarne nie radzą sobie z wykrywaniem produktów z GMO i egzekwowaniem obowiązku znakowania produktów z GMO. Jeśli to jakość kontroli się nie polepszy, nieważne jak surowe będziemy mieć prawo, pozostanie ono prawem martwym.

Zatem w jakim kierunku powinny odbywać się kontrole? Według epidemiologa, dr Zbigniewa Hałata wniosek jest prosty: „Służby sanitarne powinny pobierać materiał losowo z półek sklepowych i badać je w kierunku zawartości GMO. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, powinno się taką firmę ukarać i jednocześnie dostarczyć konsumentom informacji za pomocą mediów na temat nieuczciwych praktyk danego producenta” powiedział w wywiadzie dla serwisu Ochoroba.pl. Konkluzja? „Im większa ilość kontroli, tym większe bezpieczeństwo konsumentów”– podsumowuje dr Hałat.

GMO – czy nie jest za późno?

Tak naprawdę na spory wokół GMO jest już za późno. – napisała na łamach Gazety Wyborczej Krystyna Naszkowska. Według autorki artykułu „Na spory o GMO jest już za późno” organizmy genetycznie modyfikowane spożywamy już od wielu lat, nawet o tym nie wiedząc.

Czy aby na pewno? Według Jadwigi Łopaty, założycielki Międzynarodowej Koalicji Dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC) dane dotyczące występowania GMO w Polsce mogą być zafałszowane, a część informacji o występowaniu GMO w Polsce rozsiewają zwolennicy genetycznie modyfikowanych roślin.

Biolog molekularny, profesor Lisowska uważa, że wmawianie ludziom, że GMO już gości na naszych stołach, to sprytny zabieg socjotechniczny.

– Tak naprawdę soja w większości jest wykorzystywana jako pasza, a kukurydza i rzepak w dużym stopniu są przerabiane na biopaliwa. Mówi się, że modyfikowaną żywnością chcemy nakarmić głodujący świat, a tak naprawdę nie karmimy głodujących, tylko wlewamy to do baku samochodowego – skwitowała Lisowska.

Ja można przeczytać w ujawnionej przez Wikileaks depeszy dyplomatycznej wysłanej z ambasady USA w Warszawie, propagatorzy technologii GMO uznali, że najskuteczniejszą metodą urabiania opinii społecznej w Polsce będzie powtarzanie, iż GMO od dawna jest obecne w naszym kraju. I ta strategia, ustalona w amerykańskiej ambasadzie – jest dziś stosowana na szeroką skalę!

Władze USA spotykały się z przedstawicielami naszego rządu, a także studentami, naukowcami i niektórymi dziennikarzami, żeby przekonać ich do żywności genetycznie modyfikowanej. Niektórych udało się przekonać, a innych nie. Szczególnie smutne jest to, że naciskom amerykańskiego rządu uległy popularne polskie media, naukowcy a nawet politycy.


Soja GMO, fot. shutterstock

Wiem, że GMO jem

Niezależnie od naszego stanowiska w sprawie GMO wszyscy powinniśmy mieć prawo świadomego wyboru tego, co jemy. Dzisiaj Polacy deklarują, że raczej nie włożą do niego żywności modyfikowanej genetycznie. Co jasno wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego w 2010 roku w krajach Wspólnoty (Eurobarometer „Biotechnology Report 2010”), które wykazało, że społeczny sprzeciw wobec zmodyfikowanej genetycznie żywności wynosi 61 proc. Jednak te deklaracje często nie mają związku z rzeczywistością, bo póki co to cena dla większości konsumentów okazuje się głównym wyznacznikiem w wyborze produktów, a jak wiemy, to co naturalne i ekologiczne jest zdecydowanie droższe.

Jeżeli już zdecydujemy się unikać produktów GMO w naszej diecie, na jakie produkty należy zwrócić szczególną uwagę? Na pewno na olej roślinny, gdyż do jego produkcji często wykorzystuje się transgeniczną soję i rzepak. A co z popularną soją i kukurydzą? Jeżeli chcemy kupić soję, to tylko z ekologicznym certyfikatem, a kukurydzę najlepiej z Węgier (bo Węgry mają zakaz upraw GMO).


W wyborze produktów wolnych od GMO może pomóc druga edycja przewodnika opublikowanego w 2011 roku przez Greenpeace „Czy wiesz, co jesz?”. Poradnik powstał na podstawie pisemnych deklaracji 65-ciu głównych producentów żywności w Polsce, którzy wypełnili kwestionariusz dotyczący polityki ich firm w zakresie stosowania genetycznie modyfikowanych organizmów. Na „Czerwonej Liście” znaleźli się producenci, którzy nie gwarantują, że ich produkty są wolne od składników genetycznie modyfikowanych. To wątpliwe wyróżnienie otrzymały dwie firmy: Animex i Danone. Z kolei na „zielonej liście” znalazło się 64 producentów, którzy złożyli deklaracje, że nie stosują składników genetycznie modyfikowanych, w tym takie firmy jak: Bakoma, Hochland, Kruszwica, Mlekovita, Piątnica, Unilever, Drosed, Indykpol, Sokołów, Mars, Heinz, Hortex, Bonduelle, Coca-Cola, RedBull, Carslber czy Żywiec. Przewodnik pomoże dokonać przynajmniej częściowego wyboru. Częściowego, bo sytuacja na rynku spożywczym cały czas się zmienia.

Joanna Szubierajska
5/5 - (6 votes)
Subscribe
Powiadom o
54 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zauważyłem że ktoś tu poruszył też kwestię równości, dlaczego nie traktuje się na równi tych którzy są bogaci i tych których nie stać na żywność ekologiczną bez gmo, nie posiadając nawet skrawka ziemi by móc zasadzić kilka roślinek które same rosną, dlaczego traktuje się ludzi jak śmieci których można truć żywnością najgorszego sortu, podczas gdy pokolenie zbrodniarzy wojennych cholernie bogatych wyżerają i wykupują najlepszą żywność, sprzedają albo utylizują po kryjomu byle nie trafiła do talerza Polaczka, byle wytruć jak najszybciej tych co mogą coś jeszcze pamiętać ze zbrodni wojennych!

Istnieje tysiące naukowych podstaw, faktów nie mogących już zostać obalone przez “niezależne lobby” koncernów na temat uszkadzania i modyfikacji bezpośredniej i pośredniej DNA u organizmów żywych mających styczność ze zmodyfikowanym białkiem, zbrodniarze hitlerowscy nakierowały swoje przyszłe pokolenie by tak samo czynili nam piekło i czynią to w najbardziej haniebny i pozbawiony człowieczeństwa sposób, trując nas z ukrycia, ludzie nie zdają sobie sprawy jakie substancje uzależniające i upośledzające dodaje się w ukryciu społeczeństwu do żywności, i nie chodzi o sam kwas octowy – wynalazek pierwszego prezydena izraela, który zapełniał po brzegi półki w czasach PRL’u, mało kto zdaje sobie sprawę z tego że ta rakotwórcza substancja o nazwie ocet spirytusowy wywołuje upośledzenie na każdym etapie rozwoju, również uszkadza DNA, zakwasza, powoduje demencję, kwasicę, alzheimera, poza tym izrael i panstwo islamskie chcą aby wszystko co możliwe zawierało lub było pokryte substancjami ropopochodnymi które są ich symbolem, jesteśmy nędznymi niewolnikami tylko dlatego bo nie czcimy ich Allaha!

Doświadczenia naukowe nie wykazały żadnych negatywnych skutków jedzenia żywności GMO, a żywność GMO jest lepiej przebadana niż zwykła żywność. Zarówno kwasy nukleinowe które są modyfikowane w GMO jak i białka które powstają w wyniku ich ekspresji są trawione w układzie pokarmowym do nukleotydów(kwasy nukleinowe)i aminokwasów(białka). Aminokwasy i nukleotydy nie są zmieniane w wyniku modyfikacji genetycznej tylko zmieniana jest ich kolejność, która i tak się rozpada w układzie pokarmowym. Ktoś mógłby się zapytać po co żywność modyfikować genetycznie skoro rozpadnie się do nukleotydów i aminokwasów, tak samo jak zwykła żywność. Dlatego ponieważ GMO będzie miało więcej nukleotydów i aminokwasów w całej ich różnorodności, przez co jedzenie będzie bardziej odżywcze, co może się przydać w walce z głodem. Po drugie rośliny będą bardziej odporne na zmieniające się dynamicznie warunki środowiska (spowodowane niestety w pewnym stopniu przez człowieka) Ludzie już od starożytności modyfikują genetycznie rośliny i zwierzęta poprzez dopuszczanie do rozrodu tylko tych na których ludziom zależy(w naturze nie krzyżowałyby się one w ten sposób) Białka terapeutyczne które są składnikami wielu lekarstw są modyfikowane genetycznie, a te lekarstwa przecież ratują życie ludzkie. W naukowych bazach danych jest dużo rzetelnych informacji na ten temat np. PubMed, NCBI.

mam nadzieję, że takich mądrych inaczej nie ma zbyt wielu, szkoda męczyć klawiaturę…

GMO to paskudztwo żywność uszkodzona. Amerykańscy naukowcy ogłosili że po dłuższym jedzeniu żywności z GMO wzrasta ilość zachorowań na raka i cukrzycę. Jak może powstać żywność lepsza z roślin uszkodzonych genetycznie, chorych. Ta cała nazwa że to jest modyfikacja genetyczna to jest odwrócenie pojęć. Tak na prawdę jest to usunięcie nawet jednego genu który zawiera ogromną ilość informacji powoduje że roślina czy warzywo rośnie większe, puchnie, zawiera wodę zamiast wielu składników które miała wcześniej czyli nie jest w pełni wartościowa. Jeszcze nikomu na świecie nie udało się wyprodukować, stworzyć nowego genu. Do tej pory udało się tylko popsuć, uszkodzić usunąć jakiś gen. Nazwijmy rzecz po imieniu jest to roślinność uszkodzona genetycznie a nie modyfikowana ! Lepiej jest mówić że modyfikowana w celach komercyjnych. Obudźmy się, patrząc na nasze ulicę i na tą młodzież otyłą, opuchniętą, te potworki które się toczą a nie idą jak powinni się poruszać młodzi ludzie. Jedzą byle co, są niedożywieni i dalej jedzą i tyją. Ile będzie kosztować społeczeństwo leczenie tych młodych ludzi już pewnie za kilka lat, bo choroby będą na pewno.

Dobrze opisane. Cała prawda.

Po moim poprzednim wpisie ktoś mógłby się zapytać po co żywność modyfikować genetycznie skoro rozpadnie się do nukleotydów i aminokwasów, tak samo jak zwykła żywność. Dlatego ponieważ GMO będzie miało więcej nukleotydów i aminokwasów w całej ich różnorodności, przez co jedzenie będzie bardziej odżywcze, co może się przydać w walce z głodem. Po drugie rośliny będą bardziej odporne na zmieniające się dynamicznie warunki środowiska (spowodowane niestety w pewnym stopniu przez człowieka)

Nie wiem
skąd przyjacielu czerpiesz takie informacje ale na pewno nie z naukowych badań.
Doświadczenia naukowe nie wykazały żadnych negatywnych skutków jedzenia
żywności GMO, a żywność GMO jest lepiej przebadana niż zwykła żywność.

Zarówno kwasy nukleinowe które są modyfikowane
w GMO jak i białka które powstają w wyniku ich ekspresji są trawione w układzie
pokarmowym do nukleotydów(kwasy nukleinowe)i aminokwasów(białka). Aminokwasy i
nukleotydy nie są zmieniane w wyniku modyfikacji genetycznej tylko zmieniana
jest ich kolejność, która i tak się rozpada w układzie pokarmowym.
Osoby otyłe są
w takim stanie ponieważ jedzą wysokotłuszczowe jedzenie i słodycze, a przy
okazji nie spalają tego poprzez aktywność fizyczną, a nie przez GMO!!!
Ludzie
już od starożytności modyfikują genetycznie rośliny i zwierzęta poprzez
dopuszczanie do rozrodu tylko tych na których ludziom zależy(w naturze nie
krzyżowałyby się one w ten sposób)
Białka terapeutyczne które są składnikami
wielu lekarstw są modyfikowane genetycznie, a te lekarstwa przecież ratują
życie ludzkie.

Zajrzyj do naukowych baz danych np. PubMed, NCBI znajdziesz tam wiele rzetelnych
informacji.

GMO jest super bo tak elo

Gdzie mogę kupić produkty wzbogacone GMO? Czy jest gdzieś lista sklepów, które prowadzą sprzedaż? Dość już mam tych martwych krów w sklepach, chcę w końcu dostać porządną żywność. Niestety spisek antygmo uniemożliwia łatwe znalezienie tych produktów.

Proszę o informację.

Ci co twierdza za na zachodzie jest tak slodko ( w sklepach jest malo smieciowego jedzenia ) to osoby ktorym szczerze wspolczuje . Tym ktorzy sie porywaja na Monsanto tez wspolczuje ( to tak jakby chciec zlikwidowac problem alkoholizmu albo narkotykow ) . Negatywne rzeczy zawsze towarzyszyly czlowiekowi , tak jak szczury , ludzkosc musi sie przyzwyczaic do wszech obecnej chemii i GMO . Zawsze jest wybor , moge kupic to lub tamto , tak jak z ogladaniem telewizji , pozdrawiam .

Jak podaje Poradnik żywieniowy człowieka w XXI wieku:
(…) ” Natomiast w przypadku zwierząt transgenicznych powstają organizmy o cechach pożądanych w hodowli np. szybciej rosnące świnie z których pozyskujemy białka, enzymy i inne substancje wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym.”.

-Jakby ktoś chciał “wyjść z matrixa” to zapraszam to lektury, poradnik dostałem w księgarni Avalon.

Ja chce

Mieszkam w Niemczech. Nabiał, poczynając od mleka, poprzez sery i jajka maja wyraźne oznakowania, ze sa bez GMO. Mięso rownież mogę świadomie kupic bez GMO. Będąc w Polsce mam świetna dietę- nie jem 70% produktów, ponieważ wiem, iż zawierają GMO. Dlaczego? GMO, szczepienia i chemtrails z metalami ciężkimi – chodzi o depopulizacje narodu polskiego. Stad przymusowe szczepienia, GMO w codziennym użytku i brak jakichkolwiek informacji dla klienta. Szlak mnie jasny trafia gdy widzę jak lekceważy sie Polaków we własnym kraju podczas gdy inne państwa dostatecznie dbają o zdrowie własnych obywateli.

Malo tego produkty Monsanto sa dostepne w sieci.Oznaczone slusznie trupia czaszka.coca-cola ,mars,snieckers,heinz.danone itp,itd.Produkty drozsze,ale tak sie robi snobow w bambuko,tzw.bio jest nie tylko gmo ,ale tez pelne aluminium o i innych metali ciezkich.Koncerny farmaceutyczne sie ciesza.Szacznego

Kompensacja Hugh Grant w roku 2015 byla 11,900,000 dolarow, w 2014 13,400,000 dolarow. Prosze to sprawdzic w internecie.

Tak zgadzam sie z panem. Mieszkam w USA i od dziesieciu lat odzywiam sie wylacznie produktami organicznymi ktore sa wyraznie oznakowane I dostepne w tzw “lepszych” dzielnicach. W ubogich dzielnicach I miasteczkach nie na tego wyboru. Wakacjowalam niedawno w Szwajcari gdzie wiekszosc produktow jest oznaczona jako “Bio” czyli biologiczne. Prosze sie zastanowic: jesli GMO jest nieszkodliwe to dlaczego ludzie zamozni I bogate panstwa odzywiaja sie jedzeniem organicznym, biologicznym I non-GMO? I jeszcze jedno, glowa Monsanto, Amerikanin Hugh Grant zarobil $11.9 MILIONOW w 2015, $13.4 MILIONOW w 2014, itd. Jego kompensacja jest zalezna od sprzedazy Gmo nasion I chemi. Zachodnia Europa powiedziala NIE do Monsanto, Amerykanie sa coral bardziej zainteresowani organicznymi metodami uprawy wiec Monsanto znalazlo sobie nowe ofiary, m.i. Polske I Indie. Czy Polacy Musca byc zawsze gorsi od Zachodniej Europy? Prawo przeciw GMO juz jest ale trzeba domagac sie wcielenia tego prawa.

bzdury piszesz=rosliny z GMO sa odpornena glifosat który się pryska na chwasty i dlatego jest wszędzie nawet moze być w twoich podpaskach jak zbadano w Argentynie.Rok 2017 Glifosat stanął przed TRYBUNAŁEM w HADZE

głupota GMO to nie jest niewiadomo co radzę się zapoznać co to jest zanim zaczniecie pisać na dany temat a jak co to mniemam że nigdy nie jedliście bananów (: (bo to produkt z GMO)

Ale po co importuje zamiast wyhodować własne? Co my ziemii nie mamy? Dlaczego w moim ogródku rośnie wszystko bez gmo i nawozów sztucznych?
Może dajcie ludziom pracę, niech zajmą się ręcznym odchwaszczaniem i zdrową produkcją. Przecież import kosztuje, nie lepiej dać te pieniądze polskim rodzinom i jeść zdrowo??

PS : spalić rząd, już szykuje koktajl Mołotowa

Spalić w pył

głównym oskarżonymjest Glifosat substancja ś.o.ro., gdie rosliny GMO sa odporne na tą substancję i dlatego można pryskać a roślina nie zginie,Idąc łacuszkiem glifosat jest wszędzie począwszy od jedzenia, wacikach, podpaskach

to bardzo mądre szczególnie że osoby mieszkające w miastach w blokach nie mogą mieć własnego ogrudka a inni ludzie nie wybierają rolnictwa tylko inne prace a nie używając preparatów na hwasty najprawdobodobniej w polsce byłaby bieda i brak żywności a gmo nie ma z tym nic wspólnego oprócz tego że dzięki niemu uprawy są bardziej obfite i wytrzymują dłużej transport np; zza granicy dzięki czemu produkty są tańsze i osoby biedniejsze mogą kupować tańsze produkty i normalnie żyć

Albo organizujcie sie pały w reke ogień na ten rzekomy rzad cweli idziecie czy będziecie rzrec ten syf i wasze dzieci i będziecie zdychac zastanowcie sie

Trzeba wyjść na ulicę to nasz pokarm za który place

Unilever jest na liscie firm nie uzywajacych genetycznie modifikowanych roslin.
Dobry zart

Chcę mieć możliwość świadomego wyboru!!! Jeśli ktoś chce się opychać GMO – niech się opycha, ja nie chcę i dlatego domagam się rzetelnej informacji na produktach. Czy to takie trudne do zrozumienia???

Oczywiście że bedzie wolny wybór, GMO w normalnej cenie a bez GMO cena x3 i wybieraj.

Zadziwiła mnie ankieta powyżej. Czy za produkty bez GMO zapłaciłbyś więcej? Durne pytanie. Zdrowa żywnośc należy się każdemu jak psu miska. Bez dopłat.

To że ciebie niedouczony durniu nie stać na zdrowe jedzenie i że chcesz, by karmiono nim dzieci, nie znaczy, że nie stać innych.
I sam durniu nie znasz się na ekonomii – oszczędzanie pieniędzy na jedzeniu powoduje wydawanie większych sum na leczenie.

japirerdole kolejny debil który nie zna się na ekonomi produkty w których używa się chemikaliów i gmo są tańsze ponieważ łatwiej szybcieji i więcej ich jest a produktów eko jest mniej wolniej i trudniej je wychodować dlatego są drogie taka różnica a bez gmo to byś z głodu umarł ehh

GMO jest tańsze. Większe plony, większa odporność na szkodniki, większe owoce. producentom bardziej się opłaca używać GMO, bo bez-GMO zeżrą szkodniki albo zgnije szybciej banan na półce, o ile nie zgnij epo drodze. Tak. bez-GMO ma prawo być droższe. Dla producenta niepłacalne

Zielona lista w artykule to niezłe bzdury – jakim cudem taki Mars czy Coca-Cola należące do grupy Monsanto, która lobbuje GMO twierdzą, że nie używają go w produkcji? Ktoś wogóle poświęcił czas na zweryfikowanie tej listy czy ją wkleił ot tak sobie?

Skoro pobiera się ok 100 próbek rocznie to firmy moga sobie deklarować co chcą. Poza tymi dwoma firmami jest ich więcej, równiez niby te polskie.

jeżeli chodzi o szkodliwość to trzeba być bardzo naiwnym aby wątpić , 9 państw w Europie mają zakaz gmo 2) Raz uwolnione nasiona gmo i już nie ma odwrotu , nie ma możliwości ,że jeden są sąsiad będzie miał a drugi nie ,albo jest na całym terenie kraju albo nie ma gmo 3)opłaty licencyjne , rolnik staje się po pewnym czasie niewolnikiem na własnej ziemi , początki są super firma np. Monsanto daje w Chinach nawet za darmo nasiona , oczywiście jest to kwestia czasu aby podnieść ceny i kontrolować rynek żywnościNajbardziej mnie śmieszy, a jednocześnie wzbudza mój wstręt i obrzydzenie, argument o “ratowaniu biednych ludzi w Afryce przed głodem”.

Co za demagogia, co za perfidne wykorzystywanie nieszczęścia tych ludzi dla osiągnięcia zysków. Trzeba być skrajnie naiwnym, żeby wierzyć w takie bajki.

Istotą działania globalnych korporacji jest chęć ZYSKU – ludzie stojący za tymi firmami nigdy nie zrobiliby nic bezinteresownie, dla dobra ludzkości. GMO to też nie jest żadne błogosławieństwo ani manna z nieba – to zwykłe narzędzie do robienia biznesu. Tak jak wielkie, zachodnie korporacje naftowe, spożywcze i tekstylne pasożytują i rujnują gospodarki krajów rozwijających się, tak Monsanto posługuje się GMO w celu przejęcia kontroli nad światową produkcją żywności i czerpaniu z tego faktu miliardowych zysków.
Jeśli o czymś mówi się, że “uratuje biednych ludzi”, to można być pewnym, że to tylko hasło propagandowe, a w rzeczywistości chodzi o kasę.





GMO w Indiach(zobacz cały film -“Życie Wymyka Się Spod Kontroli” czy polscy rolnicy również mają stać się niewolnikami na swoich polach , tak może się stać to tylko kwestia czasu ..

https://www.youtube.com/watch?v=wmiWoc2WiP8&feature=player_embedded#!



https://www.youtube.com/watch?v=AM796nQUOKU&feature=related

zgadzam sie. Opinie “naukowcow” w sprawie sa dla mnie tendencyjne. Albo im zaplacono albo….nie wiem, chyba tylko zaplacono, bo swiadomosc chyba maja. Wszystkim oplaconym naukowcom z tego miejsca zycze spokojnych snow i wiele moralnosci w zyciu, oraz etycznych wnioskow gdy spogladacie na talerz. Jakos nie wierze, ze sami sobie hodujecie wlasne warzywka………..

Wychodzi na to, że GMO kryje się głównie w dodatkach do żywności. Rada jest taka, że należy kupować to, co jest najmniej przetworzone i ulepszone chemicznie. Przede wszystkim nie jeść fast-food-ów i samemu przygotowywać posiłki.

Nie zupełnie ponieważ mięso i nabiał pochodzą od zwierząt karmionych GMO, a więc przynajmniej częściowo jest to też zmodyfikowana żywność :( Rząd nic z tym nie robi, ludzi to nie obchodzi, czeka nas marny los na tej planecie.

jest świetnie przebadana, ale tylko przez koncerny, które je sprzedają. Przed dopuszczeniem na rynek nie przeszły żadnych testów niezależnych. Jasne, że postępu nie da się zatrzymać, ale to raczej krok w tył jak azbest i ddt

No tak, maszyny parowej też się wszyscy bali…. Można zrozuemięć, że to co nieznane wzbudza lęk, ale przecież żywność GM jest dobrze przebadana, więć nie rzozumiem tego HALO

dzieciaku, dobrze przebadane?! chyba przez firmy związane z GMO i czerpiące zyski. To najmniej przebadane i dające NIEPRZEWIDYWALNE skutki w przyszłych pokoleniach istot żywych i roślin. To przerażająca manipulacja nieobliczalnych grup czerpiących zyski. Dziwi mnie tylko ignorancja władz państw, że własnym obywatelom nie dają możliwości wyboru z korzystania z tego świństwa, choćby poprzez OBOWIAZEK oznakowania produktów z GMO. O zakazie uprawa takich modyfikowanych roślin nie wspomnę.

To ją (maszynę parową) zjedz.

O TYM,ŻE WPŁYWA NA KOD DNA ludzkiego i nie tylko to nikt nie wspomina.

Przebada ale przez przekupionych naukowców. Skoro prywatyzuje się Instytuty Nasiennictwa to nie czarujmy się nie ma żadnych obiektywnych badań.
Przede wszystkim należy ocenić kto może mieć większą korzyść sceptycy czy zwolennicy?

Przez kogo przebadane???
Przez Monsanto?

https://www.alert-box.org/pytania-i-odpowiedzi/

bardziej mylnego ,naiwnego a wręcz głupiego porównania nie wiedziałem!!!
człowieku maszyna parowa nie wchodzi Ci w żyły i nie zmienia twoich organów a nawet genów modyfikując całe pokolenia i niszcząc ziemię zabierając różnorodność naturalną –chcesz to jedz co uważasz ale walka toczy się nie o gmo samo w sobie bo ono już istnieje tylko o rzetelne informowanie !! mamy do tego prawo!!!!! to zwykły skandal że nie mam pewności a tym samym wyboru co jem!!!

Przez kogo przebadana, przez naukowców opłacanych przez Monsanto, a dlaczego 9 państw Europy mają zakaz gmo Niemcy, Francja, Austria,Węgry ….natomiast Rumunia,Hiszpania oczywiście uprawia gmo , chcesz być nowoczesnym ale instynkt samozachowawczy uleciał . co miesiąc będziesz musiał odprowadzać horendalne sumy na konto dobrotliwej i nowoczesnej firmy M., nawet jeśli faktycznie tych nasion nigdy nie chciałeś zasiać ale przeszły od sąsiada (bo przechodzą z wiatrem nawet kilka kilometrów , a wiatru nie zatrzymasz) to wtedy usiądź i powiez JAK FAJNIE , BYĆ NOWOCZESNYM! oczywiście nie życzę ci tego .W sprawie GMO nie ma kolorów szarych, jest kolor albo biały albo czarny.Chyba nie jesteś aż tak naiwny ,że wierzysz że jeden sąsiad będzie mial a drugi nie , to tylko kwestia czasu kiedy będziemy mieć to kurestwo wszyscy nawet na ogródkach działkowych

jesli nie rozumiesz tego HALO, to jestes ignorantem. Malo wiesz o biologii, anatomi, fizjologii, przyrodzie, ekologii. Nie czytasz statystyk, nie kojarzysz faktow. Jestes idealna, wrecz wymarzona kielbasa wyborcza. Wystarczy sprzedac ci tani kit i wszystko gra. Najlepiej w bloku reklamowym jakiejs poularnej stacji telewizyjnej. Nakarmia cie reklamami i ozenia kity, a ty jeszcze za to zaplacisz w abonamencie.

Czy jest dobrze przebadana? Polemizowałbym w tym temacie, podejrzewam że sami genetycy do końca nie wiedzą jakie będą skutki. A o skutkach GMO przekonamy się za kilka, kilkadziesiąt lat. Wtedy to będzie problem. Poza tym dopuszczenie GMO spowoduje jego rozprzestrzenienie się, nikt nie będzie miał kontroli nad tym…..:/

Chyba akurat podajesz kiepskie przykłady i trochę Ci mylą pojęcia. Krzyżowanie gatunków to co innego niż inżynieria genetyczna. No i dodawanie wszelkiej chemii, że roślinki rosły jak szalone to też co innego;)

GMO jemy już od dawna, przykład: truskawki, pomidory czy nektarynki… Więc po co hamować coś, czego zahamować się nie da!

“GMO jemy już od dawna, przykład: truskawki, pomidory czy nektarynki… Więc po co hamować coś, czego zahamować się nie da!”

Nie mam w zwyczaju jeść tego co naleją mi do koryta, takie podejście to podejście niewolników. A to że ‘jemy już od dawna’ – udowodnione czy może raczej propaganda? Pamiętajmy że w temacie GMO ściema i manipulacja jest na porządku dziennym.