Wiele gatunków i populacji ryb wędrownych jest zagrożonych wymarciem
Ekologia.pl Wiadomości Świat Wiele gatunków i populacji ryb wędrownych jest zagrożonych wymarciem

Wiele gatunków i populacji ryb wędrownych jest zagrożonych wymarciem

Ryby wędrowne, pokonujące tysiące kilometrów w drodze na tarło, są szczególnie wrażliwe na degradowanie rzek i inne zaburzenia funkcjonowania ekosystemów wodnych. Na całym świecie, także w Polsce, wiele gatunków i populacji ryb wędrownych jest zagrożonych wymarciem. 24 maja będzie obchodzony Światowy Dzień Migracji Ryb, którego intencją jest zwrócenie uwagi na potrzeby ryb wędrownych, a zwłaszcza na wielkie znaczenie rzek, w których ryby mogą się bez przeszkód przemieszczać – informuje organizacja ekologiczna WWF Polska.

Ryby wędrowne © WWF Polska/ Kevin Schafer

Ryby wędrowne © WWF Polska/ Kevin Schafer

Trwające już setki lat degradowanie rzek – ich przegradzanie budowlami piętrzącymi wodę, regulacja, zanieczyszczenia wody – spowodowały, że w Polsce sytuacja ryb jest alarmująca. Ponad połowa krajowych gatunków ryb śródlądowych i wędrownych dwuśrodowiskowych wymarła, jest zagrożona wymarciem lub jest całkowicie uzależniona od pomocy człowieka (zarybiania).

Najbardziej ucierpiały ryby wędrowne, szczególnie wrażliwe na wszelkie powodowane przez człowieka zaburzenia funkcjonowania ekosystemów wód morskich i śródlądowych. Ostatnia dzika populacja łososia w Polsce, utrzymująca się na rzece Drawie, wymarła w latach 80. ubiegłego wieku. Ostatnie jesiotry widziano w Wiśle w latach 60., przed wybudowaniem stopnia wodnego we Włocławku. Ta pojedyncza zapora na dolnej Wiśle spowodowała najwięcej szkód – odcięła rybom wędrownym dostęp do 80% tarlisk w dorzeczu Wisły. W efekcie wymarła niegdyś bardzo liczna i ważna pod względem gospodarczy populacja wiślanej troci wędrownej, a wiślana populacja certy znalazła się na krawędzi zagłady.

Światowy Dzień Migracji Ryb (World Fish Migration Day), obchodzony na świecie 24 maja, ma na celu zwrócenie uwagi na potrzeby ryb wędrownych, a zwłaszcza na wielkie znaczenie rzek, w których ryby mogą się bez przeszkód przemieszczać. Hasłem przewodnim obchodów jest „Łączenie ryb, rzek i ludzi” („Connecting Fish, Rivers and People”). Polskie gatunki ryb wędrownych kiedyś łączyły góry z morzem, wędkarzy łowiących łososie w Dunajcu z rybakami łowiącymi na Bałtyku. Teraz ryby wędrowne mogą się rozradzać tylko w niektórych rzekach Przymorza. Trwają jednak intensywne wysiłki, aby do polskich rzek wróciły wymarłe w ubiegłym wieku łososie i jesiotry i aby znów połączyły Karpaty i Sudety z Bałtykiem.

Starania te łączą ze sobą ludzi – mówi Przemysław Nawrocki z WWF – Najlepszym tego przykładem jestem pilotażowy projekt restytucji łososia w zlewni górnej Wisły, realizowany w latach 2006 -2010 przez Fundację WWF Polska we współpracy z Regionalnym zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie, Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie oraz Polskim Związkiem Wędkarskim. Kontynuacja tego projektu jest realizowany obecnie przez RZGW w Krakowie, we współpracy z Instytutem Ochrony Przyrody Pan i WWF, poprzez projekt usunięcia czterech przeszkód dla wędrówki ryb na Białej Tarnowskiej, dopływie Dunajca. Rzeka ta była kiedyś tarliskiem łososi i troci wędrownych. Łososie i trocie mogą będą tu mogły powrócić po udrożnieniu dla wędrówki ryb stopnia wodnego we Włocławku na dolnej Wiśle. WWF od lat wpiera wysiłki na rzecz udrożnienia tej zapory. Trwająca obecnie modernizacja niedziałającej przepławki we Włocławku rozwiążę około 1/3 problemów migracji ryb. Zatem przynajmniej niektóre gatunki, w tym trocie i łososie, za rok lub dwa znów będą mogły wędrować z Bałtyku do Białej Tarnowskiej i innych rzek u podnóży Tatr.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na odtworzenie ciągłości ekologicznej rzek przeznaczy w najbliższych latach 56 mln PLN z Programu Operacyjnego Ryby. Co roku Ministerstwo, w ramach programu restytucji ryb wędrownych, przeznacza 5 mln PLN na zarybianie. Niestety w tym samym czasie miliony ze środków publicznych (krajowych i unijnych) wydawane są na pozbawione racjonalnego uzasadnienia, anachroniczne regulacje małych rzeki – mówi Przemysław Nawrocki z WWF. – Wśród tych rzek są też takie, które są historycznymi tarliskami ryb wędrownych. Te nieprzemyślana działania sabotują wysiłki MRiRW i mogą spowodować, że przeszkody dla wędrówki ryb zostaną usunięte, a ryby nie będą miały dokąd wędrować, gdyż tarliska zostaną zniszczone.

Obchody Światowego Dnia Migracji Ryb mają zwrócić uwagę na takie właśnie problemy i pomóc w integracji różnych środowisk w wypracowaniu rozwiązań problemów. W ramach obchodów na całym świecie zostanie zorganizowanych około 150 rożnych wydarzeń. W Polsce będzie to „Konferencja szkoleniowa dla administracji: UDRAŻNIANIE RZEK II” organizowana przez Klaster Ochrony i Monitoringu Zwierząt. Konferencja odbędzie się w dniach 23 – 24 maja br. w Grębiszewie pod Warszawą (https://www.migracje.net/).

Trwające obecnie zagrożenie powodzią pokazuje jak ważne jest łączenie wysiłków różnych środowisk – administracji, naukowców, organizacji społecznych – w wypracowaniu nowego, nowoczesnego podejścia do rzek integrującego interes człowieka i przyrody. Miarą sukcesu tych wysiłków będzie znacząca poprawa bezpieczeństwa ludzi i powrót ryb wędrownych do Polskich rzek – dodaje Nawrocki.

Ekologia.pl
Bibliografia
  1. WWF Polska;
4.7/5 - (16 votes)
Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy

Szkoda ryb, zagrażają im też niestety tamy na rzekach, wszyscy powinniśmy dbać o czystośc naszych rzek:)

Patrz również na artykuł:
„Historia jesiotra bałtyckiego ” – „ Eko i My ” nr 10/2009r.