Ochrona środowiska naturalnego
Wiele lat temu Stanisław Lem napisał, że nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie i metodycznie. Cierpliwością i metodyką w swoich działaniach wykazują się działacze ekologiczni i politycy o ekologicznych inklinacjach, tworzący coraz to nowe programy ograniczania przez państwa Unii Europejskiej emisji CO2. Analizując zjawiska, jakie legły u podstaw przyjęcia pakietu energetyczno-klimatycznego przez państwa Unii Europejskiej, dochodzi się do wniosku, że ochrona klimatu niekoniecznie była tu decydującym czynnikiem.
Tylko w ubiegłym roku powódź na terenie Polski spowodowała zniszczenie 18 tysięcy budynków i ponad 11 tysięcy kilometrów dróg. W jej wyniku ucierpiało 60 tysięcy osób na terenie 810 gmin, a straty tylko na terenie województw opolskiego i dolnośląskiego łącznie sięgnęły 500 milionów złotych. Sytuacja powtarza się cyklicznie od 1997 roku. Czy historia ostatnich lat nie powinna dać do myślenia?
Dziś w Senacie obyła się debata nad ustawą o nasiennictwie, która zawiera kontrowersyjne zapisy pozwalające na wpisanie do rejestrów roślin uprawnych w Polsce nasion roślin GMO, dopuszczonych do obrotu na rynku unijnym. Jednak głosowanie nad dokumentem przełożono na dzień jutrzejszy. Od ok. godz. 8.00 pod sejmem gromadzili się przeciwnicy ustawy, by protestować przeciw jej wprowadzeniu.