Forsycja krzew – sadzenie, uprawa i pielęgnacja forsycji

Forsycja w kategorii krzewów jest tym, czym są przebiśniegi i krokusy wśród kwiatów. Gdy wiosna jest jeszcze zaspana, a gałęzie wciąż straszą szarą nagością, krzewy forsycji rozpromieniają przydomowe ogródki i ulice swym intensywnie żółtym kwieciem, które pojawia się wcześniej niż listowie!



Forsycje, fot. shutterstockForsycje, fot. shutterstock
  1. Forsycja – wymagania glebowe
  2. Uprawa i sadzenie forsycji
  3. Podlewanie i nawożenie forsycji
  4. Cięcie forsycji
  5. Rozmnażanie forsycji
  6. Ochrona forsycji
  7. Jak spożywać kwiaty forsycji?
  8. Zastosowanie forsycji - dekoracja i witamina!
Trudno się dziwić, że niewymagającą i zachwycająca kolorem forsycję upodobali sobie projektanci zieleni miejskiej oraz właściciele domów rodzinnych. Krzewy są bowiem nie tylko wspaniałą ozdobą podczas pierwszych miesięcy wiosennych, ale także spełniają praktyczną funkcję osłonną. Dzięki wyjątkowej gęstości cienkich gałęzi i maksymalnej wysokości sięgającej 2-3 metrów, można je wykorzystać do komponowania pięknych żywopłotów formowanych i nieformowanych, które ochronią ogródek przed ciekawskimi przechodniami lub sąsiadami.

Forsycja – wymagania glebowe

Forsycja to krzew należący do rośliny oliwkowatych, który oryginalnie pochodzi z obszaru Azji i południowo-wschodniej Europy. Dziś uprawia się go również chętnie w Ameryce Północnej, a ogrodnicy mogą wybierać spośród kilku różnych gatunków i odmian. W Polsce najczęściej spotykamy forsycję mieszaną, będącą hybrydą między dwoma oryginalnymi gatunkami i charakteryzującą się czteropłatkowymi kwiatami obrastającymi gęsto rosnące ku górze gałęzie. Warto dodać, że gatunek ten jest sterylny, dzięki czemu kwiaty nie produkują pyłku i nie przyciągają owadów. Roślina wymaga lekkiej, żyznej i wilgotnej gleby, idealnie o odczynie od 6,8 do 7,7 pH. W gorszych warunkach ma tendencję do więdnięcia przy niedostatecznym poziomie opadów. Idealnie powodzi się jej na osłoniętych przed wiatrem, nasłonecznionych stanowiskach, ale można ją również sadzić w półcieniu. Wrogiem forsycji jest gleba mocno wapienna oraz zatrzymująca duże ilości wody.

Uprawa i sadzenie forsycji

Forsycję wysadzamy z ukorzenionych sadzonek w doniczkach. Przed zakupem warto jest poszukać sprawdzonego źródła, bo jakość roślin może się mocno różnić u różnych sprzedawców. Sadzić krzewy można wczesną wiosną lub niezbyt późną jesienią – idealnie w okresach, kiedy gleba jest nasycona wilgocią, gdyż przyspiesza to rozwój rośliny. Po wybraniu odpowiedniego stanowiska należy wykopać w ziemi dziurę o pojemności dwukrotnie większej niż pojemność doniczki. Jeśli korzenie są mocno zbite, można je delikatnie poluzować palcami. Sadzonkę umieszczamy w dziurze, zasypujemy ziemią i porządnie podlewamy. Jeśli gleba jest mocno piaszczysta i uboga, można podsypać garść kompostu i dokładnie wymieszać z ziemią przed zasadzeniem rośliny. Warto dodać, że niecierpliwi ogrodnicy sadzą krzewy nawet w ciągu lata i, o ile nie panują akurat dokuczliwe upały, eksperyment może się udać, bo forsycja nie należy do kapryśnych gatunków.

Jeśli krzew ma być elementem żywego płotu, sadzimy go w odległości ok. 50 cm od sąsiadujących roślin. Jako samodzielne drzewko ozdobne forsycja będzie potrzebować z kolei od 80 co 100 cm w każdym kierunku. Co do zasady, forsycję można wysadzić również do donicy, ale musi to być odpowiednio wielkie naczynie z drenażem, a i tak zawsze ryzykujemy możliwość przesuszenia krzewu.

Podlewanie i nawożenie forsycji

Forsycję należy podlewać dość obficie w fazie wzrostu, zwłaszcza, gdy temperatury powietrza są już wyższe. Dojrzały krzew doskonale potrafi się adaptować do warunków otoczenia i zwykle nie wymaga już dodatkowego podlewania, o ile posadzony został na dogodnym stanowisku, w wilgotnej z natury glebie. Wyjątkiem są okresy dotkliwej suszy, zwłaszcza w upalnych letnich miesiącach, kiedy krzewy wymagają dodatkowych ilości wody, przynajmniej co 2-3 dni.

W zależności od składu gleby w ogrodzie forsycja może wymagać również okresowego nawożenia. W ziemi bogatej w składniki naturalne krzew może poradzić sobie dobrze i bez pomocy, choć umiarkowane nawożenie od 3-4 roku wspomaga zdrowie i wygląd rośliny. Jeśli jednak warunki glebowe są surowe, każdego roku wczesną wiosną warto domieszać nieco nawozu do gleby pod krzewem i dokładnie wymieszać. Jeśli roślinie wyraźnie się nie powodzi, można powtórzyć tą operację w maju. Wybierajmy przy tym nawóz bogaty w fosfor, azot i potas lub przynajmniej sam fosfor. Za dodatkową pielęgnację forsycja odwdzięczy się bogatym i trwałym kwieciem.
Krzew forsycji, fot. shutterstock

Cięcie forsycji

Forsycja to krzew, który bezwzględnie wymaga cięcia. Pozostawiony sam sobie po jakimś czasie zacznie tracić na kwieciu, a po trzech latach może wręcz przestać rodzić jakiekolwiek kwiaty. Z drugiej strony, prawidłowe i radykalne cięcie gwarantuje obfitość kwiecia przez długie lata.

Co do zasady krzew podcinamy regularnie co roku po całkowitym przekwitnięciu. Tniemy śmiało i konsekwentnie, po kilkanaście-kilkadziesiąt centymetrów gałęzi, aż do uzyskania pożądanego kształtu. W kolejnym roku kalendarzowym kwiecie wyrośnie na nowych gałązkach i bocznych odnogach podciętych gałęzi, więc im większe cięcie, tym więcej przestrzeni do wzrostu. U kilkuletnich roślin można wręcz odcinać całe stare gałęzie, aby struktura krzewu nie był przesadnie zagęszczona.

Jeśli z jakiegoś powodu krzew forsycji nie był podcinany przez kilka ostatnich sezonów i przestał kwitnąć, należy mu się jeszcze bardziej radykalna operacja. Roślinę można czasem uratować skracając ją do zaledwie 20 cm nad poziomem gleby i pozostawiając 4-5 najmłodszych i najjędrniejszych pędów. Zabieg taki wykonujemy wczesną wiosną, po ustaniu mrozów, ale przed okresem kwitnięcia. W kolejnym roku również warto wspomóc krzew odcięciem najsłabszych pędów.

Rozmnażanie forsycji

Forsycja jest rośliną łatwą do rozmnażania zarówno przez młode pędy, jak i sadzonki. Jeśli krzew jest dorodny, a jego młode pędy sięgają blisko powierzchni gleby, najłatwiej jest jeden lekko naciąć i przygiąć do ziemi, a następnie częściowo przysypać gliną. W kolejnym roku gałązka będzie już ukorzeniona, a wtedy można ją już swobodnie odciąć i przesadzić w wybrane miejsce.

Alternatywnie, można również odciąć z krzewu jednoroczne, pół-zdrewniałe pędy, o długości ok. 7-10 centymetrów, oczyścić je z liści i zanurzyć w ukorzeniaczu. Warto zwrócić uwagę, aby samo cięcie było wykonane czystym narzędziem pod skosem. Taką sadzonkę umieszczamy następnie w przygotowanym podłożu i utrzymujemy w wilgotnym środowisku, w temperaturze od 20 do 30 stopni C, z intensywną ekspozycją na światło słoneczne. Uważać należy jednak, aby słońce nie „upiekło” świeżych sadzonek. Po kilku tygodniach pędy powinny się ukorzenić i wtedy możemy już przenieść je na pożądane stanowisko, dbając w dalszym ciągu o odpowiednie nawodnienie.

Ochrona forsycji

Niewybredność forsycji przejawia się również w jej odporności na mrozy. Krzewy zasadzone na wiosnę powinny przetrwać nawet srogą zimę bez jakiejkolwiek szkody. Jeśli sadzenie miało miejsce jesienią, młodą roślinkę warto obłożyć obficie słomą lub korą, aby ochronić korzenie przed przemarznięciem. Niestety, zdarza się też tak, że kapryśna wiosna powróci z mrozami, gdy forsycja będzie już w okresie kwitnienia i na to nie da się nic poradzić. Zmarznięte pędy należy jednak obciąć, tak aby w miejscu cięcia widać było wyraźnie zdrową, zieloną tkankę rośliny. Z cięciem wstrzymujemy się jednak dopiero do późnej wiosny lub początku lata, aby dać roślinie trochę czasu na regenerację.

Jak spożywać kwiaty forsycji?

Tak naprawdę można je jeść nawet na surowo, np. dodając do sałatek lub kanapek. Dla sceptyków, którzy nie wyobrażają sobie żucia płatków, rozsądną alternatywą może być herbata z forsycji lub nalewka, a idealnie roztwór wodno-alkoholowy, który wykazuje najskuteczniejsze działanie. Aby otrzymać eliksir z forsycji wystarczy zalać 3-4 łyżki świeżych lub suszonych kwiatów 3 łyżkami spirytusu i dwoma szklankami wrzątku. Taki roztwór pozostawiamy na godzinę, a następnie odcedzamy i popijamy po łyczkach w ciągu 1-2 dni.

Forsycja w ogrodzie to praktycznie same korzyści – piękna, ukwiecona ozdoba, łatwa pielęgnacja, a na dodatek jeszcze surowiec na lecznicze odwary. Ludzie czasem się przed nią bronią ze względu na mało estetyczny wygląd niektórych krzewów na trawnikach i poboczach dróg – wszystko to jednak zwykle kwestia braku lub nieodpowiedniego cięcia. Odpowiednio formowany krzew, nawet po przekwitnięciu może być ważnym elementem przydomowej zieleni. Szczególnie uroczo prezentują się przy tym forsycje w towarzystwie magnolii – obie rośliny kwitną dość wcześnie i zamieniają senny jeszcze ogród w pierwszy wiosenny krajobraz.
Kwiaty forsycji w zbliżeniu, fot. shutterstock

Zastosowanie forsycji - dekoracja i witamina!

W języku angielskim forsycja nazywana jest również krzewem wielkanocnym (Easter Bush) i tradycyjne ozdoby wiosennego święta faktycznie bardzo często korzystają z jej słonecznego uroku. Wczesną wiosną gałązki forsycji z ogrodu można uciąć i wstawić do wazonu z wodą, aby w ciągu 7-10 dni doczekać się pięknych kwiatów w domu.

Oprócz tego ambitni ogrodnicy hodują również forsycję w doniczkach jako drzewko bonsai, które odwdzięcza się uroczymi kwiatami czasem nawet w środku zimy! Mini roślinkę przesadzać trzeba co dwa lata, ale ogólnie uprawa nie nastręcza większych trudności i jest dobrym sposobem na przyjaźń z forsycją bez posiadania własnego ogródka.

Mało kto jednak wie, że kwiaty forsycji są nie tylko jadalne, ale także bardzo zdrowe i w okresie przednówka mogą być hitem żywieniowym zastępującym suplementy z apteki. Już starożytni Chińczycy wykorzystywali owoce forsycji do leczenia przeziębień, grypy i alergii. Tradycyjna medycyna przypisuje roślinie właściwości zwalczające gorąco i zatrucia, a więc, mówiąc językiem współczesnym, przeciwzapalne.

Dzisiaj o kwiatach i owocach forsycji wiemy jednak znacznie więcej. Przede wszystkim zawierają one niezwykle dużą ilość rutyny, aż 1%. Rutyna to flawonoid pochodzenia roślinnego, który odgrywa znacząca rolę w procesie wzmacniania naczyń krwionośnych. Poleca się ją szczególnie przy problemach z żylakami, hemoroidami, pękającymi naczynkami, ale także w przebiegu miażdżycy i ogólnych zaburzeniach krążenia. W naturalnej postaci jest ona przy tym znacznie lepiej przyswajalna, niż w formie tabletek takich jak rutinoscorbin.
Ponadto kwiaty forsycji zawierają również inne cenne z punktu widzenia zdrowia związki, w szczególności kwercetynę, antocyjany, saponiny i lignany. Dla organizmu jest to potężna dawka antyoksydantów, które nie tylko opóźniają proces starzenia, ale również wzmacniają siły obronne organizmu i ograniczają stany zapalne. Badania wskazują ponadto, że flawonoidy faktycznie pomagają tłumić reakcje uczuleniowe poprzez zmniejszenie wydzielania histaminy.
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. “https://www.plantopedia.com/forsythia/”; data dostępu: 2018-03-19
  2. “https://poradnikogrodniczy.pl/forsycja-posrednia.php”; data dostępu: 2018-03-19
  3. “https://fajnyogrod.pl/porady/forsycja-odmiany-uprawa-ciecie-i-rozmnazanie-krok-po-kroku/”; data dostępu: 2018-03-19
  4. “https://www.gardeningknowhow.com/ornamental/shrubs/forsythia/forsythia-shrub-care.html”; data dostępu: 2018-03-19
Ocena (4.1) Oceń:
Pasaż zakupowy