Nawozy w ogrodzie - rodzaje, zasady i porady. Kiedy nawozić rośliny?

Choć Matka Natura potrafi doskonale radzić sobie sama, ogród jest nietypową częścią przyrody, w której, bądź co bądź, próbujemy wprowadzić swoje własne prawa. Znajomość reguł nawożenia pozwala w maksymalnym stopniu zaadoptować poszczególne gatunki roślin do warunków panujących wokół domu i jednocześnie zapewnia pełnię urody ogrodowej zieleni. Ale przy nawożeniu łatwo jest też popełnić zasadnicze błędy, które będą srogo kosztować!



fot. pixabay.comfot. pixabay.com

Ogólną koncepcję nawożenia da się przyrównać do ludzkiej suplementacji witaminami. Niby da się bez nich żyć, ale ze względu na środowisko i styl życia, spora część z nas cierpi na niedobory, które mogą okazać się groźne dla zdrowia. Rośliny również podlegają zaburzeniom spowodowanym przesadzaniem, umiejscawianiem na stanowisku, na którym by się w naturalny sposób nie pojawiły, egzotycznym sąsiedztwem, ubogą glebą czy kaprysami pogody. A gdyby tego było mało, ogrodnicy już od XVI wieku wzięli sobie za cel poprawianie osiągów przyrody i poprawianie jej wydajności, trwałości, atrakcyjności. Oprócz nowych kultywarów ważnym elementem upiększania ogrodów stało się właśnie nawożenie, potrafiące przedłużyć okres kwitnienia, stymulujące wzrost i chroniące przed usychaniem.

Jakie są rodzaje nawozów?

Ogólnie rzecz biorąc, nawozy dzieli się na dwie grupy: organiczne, czyli powstałe w sposób naturalny, ze źródeł roślinnych lub zwierzęcych, oraz mineralne, wyizolowane sztucznie w procesie chemicznej syntezy. I choć cel jest jeden – dostarczyć ogrodowej zieleni mikro- i makroelementów niezbędnych życia i wzrostu, działanie jest jednak nieco inne. Nawozy organiczne, takie jak kompost, powstały z rozkładających się odpadków zielonych, wysuszony obornik z przetworzonych odchodów zwierząt czy preparaty pochodzące z pracy dżdżownic to najbezpieczniejsze i najlepsze dla roślin „odżywki” o ogólnym działaniu odżywczym. Nawozy mineralne występują natomiast w dziesiątkach różnych odmian i zawierają precyzyjnie odmierzone proporcje poszczególnych pierwiastków, przez co bywają skuteczniejsze w radzeniu sobie z konkretnymi problemami. Trzeba wszak pamiętać, że im silniejszy preparat, tym więcej szkody może wyrządzić przy nieprawidłowym dawkowaniu – tej obawy nie trzeba brać pod uwagę w przypadku dojrzałego kompostu.

Na rynku dziś da się kupić wyspecjalizowane nawozy opracowane dla poszczególnych rodzajów roślin, które ułatwiają znacznie proces pielęgnacji i pozwalają nie zagłębiać się niepotrzebnie w specyfikę zapotrzebowania mineralnego każdego gatunku. Makroelementy obecne w nawozach to przede wszystkim: azot, fosfor, potas, wapń, magnez i siarka; zaś mikroelementy to żelazo, miedź, cynk, molibden, bor i chlor. Najczęściej są one „spożywane” w formie jonów absorbowanych z gleby przez korzenie, ale istnieją również rzadkie nawozy, które aplikuje się bezpośrednio na liście.
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com
Kiedy nawozimy?

Poszczególne gatunki roślin mają swoje indywidualne potrzeby, które omówimy w dalszej części tekstu, ale kalendarz nawożenia jest w jednym punkcie zgodny dla całego ogrodu - nawożenie wiosenne jest najważniejsze, bowiem daje przebudzonym z zimowego snu roślinom niezbędny impuls do intensywnego wzrostu. Najczęściej poleca się po prostu każdej wiosny rozłożyć na rabatach kompost, który wniknie w podłoże i dostarczy korzeniom minerałów. Ale ponieważ ziemia na przednówku jest mało żyzna, jest to również dobra pora aby zastosować wieloskładnikowy nawóz mineralny w precyzyjnie odmierzonej dawce i składzie dopasowanym do wymagań poszczególnych roślin. To pierwsze nawożenie zazwyczaj ma miejsce jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego.

Letnie nawożenie zależy już od wymagań poszczególnych gatunków i najczęściej dotyczy tylko czerwca oraz lipca, w okresie kwitnienia lub zaraz po nim. W tej fazie szczególnie polecane są nawozy w postaci płynnej, które podaje się wraz z wodą w mocno rozcieńczonej postaci. Od sierpnia stosowanie klasycznych nawozów jest już niewskazane, bowiem rośliny mogłyby nie zdążyć przygotować się do zimowego snu. Jesienią można natomiast pomyśleć o nawozach, które wzbogacają samą glebę – jest to idealna pora na wapniowanie, które podwyższa pH gleby i poprawa strukturę podłoża. Jesienią stosuje się także nawóz organiczny typu guano oraz nawozy organiczne nie zawierające azotu, ale głównie potas. Te ostatnie przydają się zwłaszcza drzewom owocowym przed zimowym odpoczynkiem.

Jesienią można skorzystać również z nawozów zielonych, czyli uzyskanych poprzez przekopanie roślin takich jak łubin, bobik, wyka czy gryka. Rozprowadza się je na całych rabatach i pozostawia na zimę.

Nawożenie bylin i roślin cebulowych

Rabaty pod byliny i rośliny cebulowe nawozimy już jesienią, idealnie w formie dojrzałego kompostu. Cebulki umieszczamy w podłożu jednak dopiero kilka tygodni po jego przygotowaniu. Najważniejszym pierwiastkiem jest dla cebul fosfor, więc należy zadbać o jego dostateczną podaż. Wiosną i w dobie kwitnienia zwłaszcza tulipany i hiacynty potrzebują okresowego nawożenia, idealnie w formie płynnej, aby kwitły długo i obficie. Po przekwitnięciu cebule należy jeszcze raz „zalać”, aby zadbać o ich kondycję na zimę.
Inne byliny również odżywiamy wiosną fosforowym nawozem oraz siarczanem potasu, a potem, w trakcie wegetacji, co dwa tygodnie aplikujemy płynny nawóz w bardzo małych dawkach.
fot. pixabay.com
Nawożenie róż i ozdobnych krzewów

Róże nie lubią kwaśnego odczynu, więc najlepiej powodzi im się przy „karmieniu” neutralnymi lub lekko zasadowymi nawozami oraz kompostem, który raz na kilka lat warto wzbogacić o wapno. Pierwsze nawożenie należy przeprowadzić wczesną wiosną, a kolejne w trakcie lata, najpóźniej jednak do połowy sierpnia. Inaczej ma się rzecz ze zdobnymi krzewami, które lubią kwaśne środowisko, np. azalie, rododendrony, hortensje oraz większość iglaków. Dla nich warto zakupić specjalne zakwaszające nawozy, często zawierające sól potasową. Inne krzewy takie jak kalina, bez lilak czy piwonia nawozimy również dwa razy do roku, ale neutralnymi w odczynie nawozami typu NPK (azot-fosfor-potas).

Nawożenie owoców i warzyw

Nieco bardziej skomplikowane jest nawożenie krzewów owocowych, z których każdy ma inne preferencje, jeśli chodzi o skład preparatu. Aby uprościć sobie sprawę, najlepiej jest zainwestować w kompostownik, który dostarczy nieograniczonych ilości bezpiecznego organicznego nawozu, uwielbianego zwłaszcza przez truskawki, porzeczki oraz drzewa owocowe. Malin i jeżyny dodatkowo wymagają okresowego dodatku wapnia. Generalna zasada mówi, aby odżywiać na wiosnę, przed okresem wzrostu i kwitnienia, ale w przypadku cięższych gleb, jeszcze lepsze efekty daje nawożenie na jesień.

Jeśli chodzi o warzywa, to największe znaczenie ma przymieszanie odpowiedniej ilości kompostu lub gnojówki do gleby jeszcze przed sadzeniem. W trakcie wegetacji można w razie potrzeby przydać jeszcze gnojówki, ale w rozrzedzonej proporcji 1:4. Warzywa cebulowe odżywia się dodatkowo po 4-8 tygodniach od wzejścia, idealnie fosforowo-potasowym nawozem, a sałatę 2 tygodnie po wysianiu. Ponadto, seler, szpinak, por, kapusta i marchew cenią sobie nawozy z dodatkiem chloru, a fasola, groch, cukinia, papryka i pomidory dodatek siarki. Oczywiście, w większości przypadków dobrze przygotowana gleba wystarczy, aby doczekać się zdrowych płodów bez dodatkowego nawożenia.
Gnojówka, to doskonały nawóz. Fot. pixabay.com
Jakie błędy najczęściej popełniamy przy nawożeniu?

Paradoksalnie, lepiej jest nie nawozić wcale, niż nawozić za dużo. Przedobrzenie z nawozem bardzo często pali i zabija roślinę, a wielu ogrodników uważa, że nawet dawkowanie podawane na opakowaniach należy zawsze o nieco zmniejszyć dla bezpieczeństwa. Co więcej, nadmiar nawozu niekorzystnie zmienia stosunki panujące w glebie i może przysporzyć problemów nawet w przyszłości – np. na skutek przesolenia ziemi.

Nadmiar azotu łatwo zaobserwować na łodygach i liściach, które rosną i grubieją w nienaturalnym tempie, ograniczając kwitnienie i owocowanie. Zbyt duża ilość potasu manifestuje się często przebarwieniami i niedoborem magnezu, co zwłaszcza u iglaków może prowadzić do brązowienia. Wreszcie, nadmiar fosforu skutkuje deformacją liści i kwiatów oraz zahamowaniem owocowania.
Kolejnym błędem jest również nieprawidłowe przygotowanie podłoża przed sadzeniem. Zbyt mało dojrzały kompost nie sprzyja wielu roślinom, a wsadzanie bryły korzeniowej bezpośrednio do ziemi z nawozem może bardzo szybko uśmiercić nowy nabytek. Idealnie jest wmieszać nawóz do głębszej warstwy gleby, zasypać podłożem, pozostawić choć na kilka dni do leżakowania i dopiero wtedy sadzić.

Poza tym, zdarza się nam często stosować nawozy nie nadające się do określonego gatunku roślin oraz wybierać trafny produkt, ale w nieodpowiednim czasie. Oba te błędy mogą poważnie zaszkodzić każdej roślinie, czyniąc ją bardziej wrażliwą na mróz, choroby oraz szkodniki. Nawozy wolno działające należy ograniczyć przy tym do wiosny, najpóźniej połowy maja, podczas gdy płynne, szybko działające aplikować latem. Azotowe mieszanki można przy tym stosować tylko do końca lipca – w przeciwnym razie zieleń nie zdąży przygotować się do zimy.

Do odmierzania dawek nawozu podchodźmy zawsze z nabożną ostrożnością. Zamiast zgadywać, ile gramów zmieści się w łyżce, użyjmy wagi kuchennej. Widełki w instrukcji należy traktować orientacyjnie, ale trzymać się raczej dolnej granicy zalecanej dawki. I choć wielu roślinom nie służy lokalizacja na ubogiej glebie, a nawozić warto, w ostatecznym rozrachunku trzeba zawsze myśleć o ryzyku przedobrzenia oraz ekologicznych skutkach przenawożenia – mineralne produkty są bowiem spłukiwane z deszczem i dostają się do ziemi również poza ogrodem, szkodząc środowisku naturalnemu. A każdy ogrodnik powinien być świadomy również tego co dzieje się za jego płotem!
Agata Pavlinec

Bibliografia

http://www.floranazahrade.cz/hnojeni-rostlin/
http://www.zahradni-hnojiva.cz
http://www.nasenavody.cz/jake-jsou-nejcastejsi-chyby-pri-hnojeni

Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy