Emolienty – właściwości, działanie i zastosowanie emolientów

Emolienty zrobiły wielką karierę we współczesnej kosmetyce, stając się modnym hasłem marketingowym, które nie każdy jednak rozumie. Ogólna definicja mówi, że są to substancje, które pomagają łagodzić, zmiękczać i zwiększać poziom wilgoci, przede wszystkim w skórze. Zastosowanie emolientów ma również cele terapeutyczne, zwłaszcza przy schorzeniach takich jak egzema czy łuszczyca.



Emolienty najczęściej dostępne są w postaci kremów; fot. shutterstockEmolienty najczęściej dostępne są w postaci kremów; fot. shutterstock
  1. Kiedy skóra potrzebuje wilgoci?
  2. Jak działają emolienty?
  3. Podstawowe rodzaje emolientów
  4. Chemiczne składniki emolientów
  5. Jak stosować emolienty?
  6. Skutki uboczne emolientów?
Emolienty mogą być rozumiane jako gotowe preparaty do aplikacji na skórę, ale także jako pojedyncze substancje dodawane do kremów, mleczek, maści i żelów w celu łagodzenia stanów suchości, podrażnienia, świądu oraz szorstkości – czasem również jako czynnik ochronny. Co ciekawe, emolienty podaje się czasem także wewnętrznie, aby złagodzić problem zaparć – mają one zmiękczać stolce i nawilżać śluzówkę jelit. Zastosowanie kosmetyczne i dermatologiczne jest oczywiście znacznie bardziej rozpowszechnione!

Kiedy skóra potrzebuje wilgoci?

Zdrowa, młoda skóra jest widocznie gładka i jędrna, ma zdrowy koloryt i nie powoduje żadnego dyskomfortu. Ten stan zawdzięcza faktowi, że wewnątrz tkanki uwięzione są cząsteczki wody i to w dość dużej ilości. Mówi się, że skóra średnio składa się aż w 64% wody, a wyniki pomiaru jej wilgotności uważane są normalne, jeśli mieszczą się w przedziale od 40 do 70%. Niestety, naturalny poziom nawilżenia jest zawsze niższy w miesiącach zimowych, a ponadto spada wyraźnie wraz z wiekiem i towarzyszącymi mu zmianami w strukturze kolagenu i elastyny. Ucieczce wody z tkanki sprzyjają paradoksalnie także częste i długie kąpiele oraz prysznice, mrozy, suche powietrze wokół, a także czynniki drażniące typu alkohol czy kwasy.

Suchość skóry powodują wreszcie także choroby pochodzenia alergicznego, autoimmunologicznego, bakteryjnego czy grzybicznego, które pozbawiają ją naturalnego zewnętrznego płaszcza lipidowego. Tutaj zwykle mamy do czynienia z „zaklętym kołem”: choroba wywołuje suchość, suchość zwiększa nasilenie zmian chorobowych – czasem tkanka ulega takim uszkodzeniom, że staje się łatwą ofiarą dla kolejnych drobnoustrojów. Stąd nawilżanie w przebiegu chorób dermatologicznych jest szczególnie ważne!

Jak działają emolienty?

Podczas złuszczania się naskórka, które jest procesem naturalnym, ale bardziej nasilonym w przypadku suchej skóry, powstają na powierzchni skóry „ubytki”, które w skrajnej postaci wyglądają jak łuski. Emolienty wypełniają owe miejsca, sprawiając, że skóra robi się gładka i miękka. Same w sobie nie dostarczają one więc wody do głębszych warstw skóry, ale działają raczej powierzchniowo.
Owo „łatanie” skóry ma jednak nie tylko efekt estetyczny, ale także funkcjonalny. Emolienty tworzą bowiem tłuszczową warstwę, która utrudnia wilgoci wydostawanie się na zewnątrz, tym samym przeciwdziałając dalszemu wysuszaniu. Uwięzione w tkance cząsteczki wody łączą się z korneocytami i powodują ich pęcznienie, dzięki czemu skóra robić się gładsza i optycznie grubsza. Analogicznie, emolienty mogą również stanowić formę ochrony przed alergenami i innymi czynnikami drażniącymi, które w przeciwnym razie łatwo wniknęłyby do tkanki przez ubytki w naskórku, potencjalnie prowadząc do reakcji zapalnych.

Pojawiają się także nieudowodnione jeszcze w pełni sugestie jakoby emolienty miały działanie przeciwzapalne, redukując wydzielanie cytokiny IL-1a, która odpowiada za zaczerwienienie, świąd i obrzęk tkanki.
Za pomocą emolientów leczy się suchą, łuszczącą się skórę; fot. shutterstock

Podstawowe rodzaje emolientów

W rozumieniu produktowym emolienty występują pod postacią różnych preparatów pielęgnacyjnych. Ich cechą wspólną, w przeciwieństwie do klasycznych kosmetyków, jest neutralny skład – najczęściej bez barwników i substancji zapachowych, tak, aby nawet alergiczna skóra łatwo je zniosła. W tym kontekście emolienty dzielą się na:
  • maści – najgęstsze i najtłustsze w konsystencji; tworzą bardzo skuteczną warstwę ochronną, ale nie nadają się do skóry pokrytej gęstszymi włosami; mogą brudzić ubrania, dlatego najczęściej stosuje się je na noc. Polecane są przede wszystkim do bardzo suchej skóry.
  • kremy – zrównoważone mieszanki wody i tłuszczu; emolienty w tej postaci są łatwe do rozsmarowywania, ale posiadają mniejszą zdolność natłuszczającą. Mogą być stosowane na dzień i na noc.
  • mleczka – produkty bardzo wodniste o stosunkowo niskiej zawartości tłuszczów; działają najsłabiej, ale łatwo rozprowadzają się nawet na skórze głowy czy owłosionej skórze nóg. Najczęściej zawierają konserwanty, więc mogą powodować reakcje alergiczne. Ze względu na swą lekką konsystencję mogą być aplikowane nawet na ropiejącą skórę – w przeciwieństwie do maści.
  • substytuty mydła – produkty przeznaczone do mycia bez zawartości klasycznego mydła, które wysusza skórę; usuwają nieczystości zarazem pokrywając naskórek warstwą ochronną.

Chemiczne składniki emolientów

Co decyduje o tym, że dany produkt jest emolientem? Istnieje cała grupa substancji, które pozwalają osiągnąć zamierzony cel – wygładzenia naskórka i otulenia go lipidową warstwą. Do najczęściej stosowanych należą:

Wielu producentów kosmetyków wykorzystuje też wyizolowane kwasy tłuszczowe jako składniki kremów, maści i mleczek. Szczególnie cenne w tym zakresie są kwas linolowy, kwas stearynowy, kwas oleinowy i kwas laurynowy. O dziwo, mimo że większość alkoholi działa na skórę wysuszająco, są i takie, które zaliczyć można do grupy emolientów – przykładem jest n.p. alkohol cetearylowy.
Diagram przedstawiający podstawowe zastosowanie emolientów; opracowanie własne
Naturalne masło shea również jest emolientem; fot. shutterstock

Jak stosować emolienty?

Zrozumienie sposobu działania emolientów jest kluczem do ich poprawnego stosowania. Jako substancje powierzchniowe działają one bowiem lokalnie i w ograniczonej perspektywie czasowej – ścierając się wraz z martwym naskórkiem. Stąd, aby uzyskać trwałą poprawę stanu skóry niezbędne jest ich regularne stosowanie, nawet po ustąpieniu przykrych symptomów. Zdaniem dermatologów emolienty powinny być przede wszystkim stosowane jako forma prewencji przed atakami egzemy czy łuszczycy, a także ochrona skóry skłonnej do podrażnień i przesuszonej.

Ogólnie emolienty powinno się więc stosować po kąpieli lub natrysku (idealnie do 3 minut po!), aby zatrzymać wodę w strukturze tkanki. Uprzednio skórę należy oczywiście osuszyć delikatnie oklepując, raczej niż wycierając. Aplikację poleca się powtarzać minimum trzy razy dziennie, zawsze w delikatny sposób, starając się nie wcierać preparatów pod włos. Nie warto oszczędzać, bowiem skuteczność zależy w tym przypadku od stosowanie odpowiednich ilości – przy egzemie eksperci polecają zużycie ok. 600 g emolientu tygodniowo! Naturalnie, opłaca się więc kupować preparaty o dużych pojemnościach.

Emolienty działają także jako ochrona skóry, więc warto stosować je np. przed pracami ogrodniczymi, sprzątaniem czy pływaniem w basenie – jednym słowem, wszędzie tam, gdzie skóra jest narażona na podrażnienia. Krem z emolientem do rąk to pierwsza pomoc, którą zawsze warto mieć w torebce!

Skutki uboczne emolientów?

Jako preparaty przeznaczone do pielęgnacji skóry suchej, alergicznej i zapalonej, emolienty są co do zasady łatwo tolerowane. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy powodują one negatywne reakcje, np. palenie, pieczenie czy nagrzewanie się skóry. Dzieje się tak za sprawą poszczególnych substancji, które mogą mieć działanie alergiczne lub uwrażliwiające. W tym kontekście optymalny dobór emolientu jest kwestią indywidualną i zazwyczaj efektem prób i błędów. Niektóre substancje mogą ponadto zapychać pory na skórze twarzy i prowokować zaostrzenie się trądziku!

Uwaga! Preparaty na bazie parafiny czynią skórę bardziej podatną na poparzenia od ognia!

Ogólnie rzecz biorąc, emolienty to jednak przełomowe preparaty farmakologiczne, które zdaniem naukowców zdecydowanie zmniejszają potrzebę stosowania kremów z kortykosteroidami. Ich regularne użycie dla wielu ludzi jest warunkiem komfortowego życia mimo istniejących w tle chorób systemowych. Zdrowa część społeczeństwa może natomiast za ich pomocą chronić się przed skutkami zimy czy drażniących czynników zewnętrznych!
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. Yvette Brazier; “Emollients: How can we use them?”; data dostępu: 2020-03-06
  2. Christine Clark, The Pharmaceutical Journal; “Making the most of emollients”; data dostępu: 2020-03-06
  3. Drugs.com; “Topical emollients”; data dostępu: 2020-03-06
  4. Nancy Moyer; “What’s the Best Way to Use an Emollient?”; data dostępu: 2020-03-06
  5. Kam Lun Hon i in; “Emollient treatment of atopic dermatitis: latest evidence and clinical considerations”; data dostępu: 2020-03-06
  6. Glatz M i in. ; “Emollient use alters skin barrier and microbes in infants at risk for developing atopic dermatitis”; data dostępu: 2020-03-06
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy