Imbir przyprawa - właściwości, działanie i zastosowanie imbiru

Fot. dreamstime Imbir, fot. dreamstime

Wraz z nadejściem chłodów, warto zaopatrzyć się w jedną z najsilniej rozgrzewających przypraw świata – imbir. Właściwości lecznicze, kosmetyczne i kulinarne imbiru doceniają obecnie nie tylko Azjaci i specjaliści Ajurwedy. Dzięki temu, że kuchnia i medycyna orientalna staje się ostatnimi czasy niezwykle popularna w Europie, na rodzimym rynku możemy znaleźć suplementy, ciasteczka imbirowe, a także piwo i perfumy z dodatkiem tej przyprawy. Lista dolegliwości, jakie jest w stanie załagodzić kłącze imbiru wydaje się nie mieć końca. Roślina ta wyleczy nas nie tylko z przeziębienia, lecz także ukoi nerwy, złagodzi bóle stawów, migrenę i uchroni przed rakiem!


Imbir lekarski (Zingiber officinale) jest rodzajem byliny z rodziny imbirowatych. Obecnie nie występuje dziko, jednakże jego rozległe plantacje znajdziemy w Azji, Ameryce Łacińskiej, Afryce, a także w Australii. Jadalną częścią imbiru jest kłącze. Wykorzystuje się je na szeroką skalę jako przyprawę, lek i kosmetyk. Nasycony słodką, drzewną nutą aromat imbiru pochodzi od wchodzącego w skład olejku eterycznego zingiberolu. Z kolei lekko palący i gorzkawy smak jest zasługą substancji żywicowych.

Egzotyczny imbir w warunkach domowych

Na rynku możemy znaleźć imbir świeży, mielony, kandyzowany lub marynowany. Roślina ta ma wiele odmian. Jedną z ciekawszych jest imbir bengalski (Zingiber rubens L.). Charakteryzują go podłużne, ciemnozielone liście, kwiaty w wielu wersjach kolorystycznych oraz mięsiste rozgałęzione kłącza. Jeżeli zamiast kupować imbir w warzywniaku wolimy założyć jego własną, domową hodowlę, powinniśmy przede wszystkim zapewnić roślinie odpowiednio dużo ciepła i wilgoci. Bez problemu można ją uprawiać w doniczce. Aby zacząć hodowlę, wystarczy posadzić kiełkujące oczko kłącza w ziemi próchniczo-gliniastej, pozostawiając zieloną część ponad jej poziomem. Sadzonkę należy umieścić w ciepłym, nasłonecznionym miejscu, lekko podlać i nałożyć na doniczkę foliowy worek, by uzyskać efekt mikro-szklarni. Idealna temperatura do rozwoju rośliny wynosi 25 st. C. Po kilku dniach imbir najpewniej wypuści korzenie, a następnie – po ok. 6 tygodniach – zielony pęd. Po tym czasie możemy zdjąć worek z doniczki i rozpocząć nawożenie płynnym nawozem w odstępach co 3 tygodnie. Pamiętamy także o regularnym podlewaniu i zraszaniu roślinki. Kiedy uprawiamy imbir w warunkach domowych, poza zdrowym kłączem, możemy uzyskać również jego ozdobne egzotyczne kwiaty.

Dzieje „leku od wszystkich chorób”

Pochodzenie imbiru jest owiane tajemnicą. Prawdopodobnie roślina pochodzi z Azji Południowej, a dokładnie – z gór wschodnich Himalajów. W starożytności  nazywano imbir panacea, co oznacza – „lek od wszystkich chorób”. Z kolei w sanskrycie określano go jako višvabhésad, czyli „lek uniwersalny”.

Jako pierwsi jego zdrowotne właściwości odkryli mieszkańcy starożytnych Indii, Chin i Arabii. W szóstym stuleciu przed naszą erą jeden z wybitnych indyjskich lekarzy rozpisywał się na temat cudownych mocy rośliny, określając ją mianem sringavera, co znaczy „w kształcie rogu”. Z kolei najstarszy chiński zielnik zaliczył imbir do leków potrafiących załagodzić nawet ciężkie choroby. Starożytni potrafili docenić jednak nie tylko uzdrawiające właściwości kłącza, lecz także korzystali z jego kulinarnych zalet. Po dziś dzień roślina ta stanowi nieodzowny składnik wielu potraw kuchni orientalnej. Do Europy trafiła dzięki arabskiemu medykowi – Awicennie – który przedstawił jej lecznicze działanie w Kanonie Medycyny. Za jego sprawą, kiedy Marco Polo w XVI wieku trafił do Azji, zainteresował się uprawą imbiru, a następnie przyczynił się do tego, że owa przyprawa trafiła na rynek europejski. Za panowania Henryka VIII Anglicy zażywali miksturę z imbirem aby uchronić się przed dżumą. Angielski naukowy opis tej rośliny został sporządzony na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego stulecia przez botanika Wiliama Roscoe, który przypisał jej nazwę łacińską Zingiber officinale. W tym czasie również w Polsce zaczęto stosować imbir na masową skalę. Lekarz krakowski – Ignacy Czerwiakowski – w swojej książce z 1861 roku „Botanika lekarska do wykładów” określił imbir lekarski następująco: „należy do środków silnie pobudzających i rozgrzewających, a w mniejszych dawkach do wzmacniania żołądka i poprawiania trawienia”. Przez wieki stosowano tę roślinę zarówno jako lekarstwo, jak i przyprawę. Jedynie pod koniec wieku XX jej lecznicza wartość nieco odeszła w zapomnienie. Na szczęście niedawno odkryto na nowo uzdrawiające właściwości kłącza. Ma ono obecnie ogromne znaczenie gospodarcze na całym świecie. Najbardziej ceniony jest słodki i niezwykle aromatyczny imbir z Jamajki.


Fot. Benson Kua[CC BY-SA 2.0 ], Flickr.com
Moim zdaniem
Stosujesz imbir przy przeziębieniu?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy