Wtorek 10.07.2018

Pluskwy - sprytni krwiopijcy

Pluskwy, choć niewielkie, potrafią bardzo skutecznie utrudnić nam życie. Pojawiają się znienacka i trudno się ich pozbyć. Wakacje to dla nich wymarzony czas ekspansji terytorialnej. Na swoje ofiary czekają m.in. hotelach, samolotach, pociągach i autobusach. Owady te bardzo lubią wszystkie ciepłe i przytulne miejsca, w których mogą liczyć na zaspokojenie swojej żądzy krwi.



By Jiří Humpolíček [CC BY-SA 2.5], from Wikimedia CommonsBy Jiří Humpolíček [CC BY-SA 2.5], from Wikimedia Commons

  1. Sprytni krwiopijcy
  2. Lepiej nie zasypiać w autobusie
  3. Zabawa w chowanego
  4. Pluskwy a zdrowie

Sprytni krwiopijcy

Dorosłe pluskwy dorastają do około 5-7 mm długości i są wielkości pestki jabłka. Mają dość płaską budowę ciała, dzięki czemu bez problemu chowają się w wąskich szczelinach i zakamarkach. Nie mają skrzydeł, więc nie potrafią latać ani skakać. Posiadają za to małe pazurki, za pomocą których bez problemu poruszają się po różnych powierzchniach. Pluskwy są bardzo skryte i ostrożne. Swoje kryjówki opuszczają tylko wtedy, kiedy zgaśnie światło i ofiara zaśnie (w naturalny sposób potrafią wyczuć stosowny moment). To jest idealny moment na żer.

Pluskwy to bardzo ciekawe zwierzęta. Są wytrzymałe – potrafią bez jedzenia i picie przeżyć nawet pół roku. Poza tym są bardzo płodne.  Samica dziennie składa 2-3 jaja, więc w ciągu swojego trwającego kilkanaście miesięcy życia może dorobić się bardzo licznego potomstwa. W zasadzie już jeden owad rodzaju żeńskiego (zapłodniony raz), który trafi do mieszkania lub pojazdu, może w krótkim czasie stworzyć w tym miejscu pokaźną społeczność.

Pluskwy są wymagającymi gośćmi. Nie lubią mrozów, chociaż niektóre osobniki są w stanie przetrwać w temperaturze poniżej -17 st. C. Jednak najlepiej czują się w ciepłym (temp. powyżej 20 st. C) i wilgotnym otoczeniu. Nie są wymagające co do standardów hoteli. Można je spotkać w miejscach brudnych, jak i w domach czystych, w luksusowych hotelach, jak i w podrzędnych motelach. Problem w tym, że nie jest łatwo wykryć ich obecność. Oczywiście, do czasu.
Pluskwa domowa w dużym zbliżeniu. By Janice Harney Carr, Center for Disease Control [Public domain], via Wikimedia Commons

Lepiej nie zasypiać w autobusie

W jaki sposób pluskwy dostają się do naszych domów? Najczęściej dzięki podróżom. Wystarczą codzienne dojazdy do pracy komunikacją miejską. Owady te bardzo lubią się przemieszczać na ubraniach swoich żywicieli. Wystarczy więc w autobusie, tramwaju lub pociągu usiąść na miejscu, które wcześniej zajmował pechowy ich właściciel, by po niedługim czasie mieć pluskwy we własnym domu. Ryzyko będzie większe, jeśli w czasie podróży zaśniemy. Owady te są bardzo ostrożne i płochliwe – dlatego preferują żerowanie, gdy ofiara śpi.
Czy niekorzystanie z miejsc siedzących może uchronić nas przed nieproszonymi gośćmi? Do pewnego stopnia tak. Jednak pluskwy czyhają na nas także w hotelach, pensjonatach czy domach wypoczynkowych. Mogą także przechodzić z mieszkania do mieszkania, gdy żywiciel wyjedzie, albo ich populacja staje się zbyt liczna. Jedyne, co możemy zrobić, aby zapobiec zawleczeniu ich do domu, to dokładne obejrzenie pokoju, do którego mamy zamiar się wprowadzić i na bieżąco kontrolować własne mieszkanie, by jak najszybciej dostrzec nieproszonych gości.

„Gdy mamy podejrzenia , że z pokojem hotelowym coś jest nie tak, to zaraz po wejściu do niego dobrze jest włożyć bagaż do dużego foliowego worka i dokładnie się rozejrzeć. Przeglądanie zaczynamy od bardzo dokładnego obejrzenia łóżka, zwłaszcza zagłówka i materaca. Szczególną uwagę należy zwrócić na wszystkie zagłębienia – pluskwy lubią się w nich chować. Owady dość trudno jest wypatrzeć, ale o ich obecności świadczą pozostawiane ślady odchodów – czarne (stare) lub brązowe (świeże) kropeczki tworzące malutkie dróżki, to pewny znak, że mamy dodatkowych lokatorów. Jeśli na takie ślady trafimy, wówczas najlepiej od razu zrezygnować z pobytu w tym miejscu. W przeciwnym razie ryzykujemy, że zostaniemy pogryzieni i w dodatku zawleczemy sobie krwiopijcę do domu” – mówi mgr Ewa Sady z Samodzielnego Zakładu Entomologii Stosowanej WOBiAK SGGW.

Zabawa w chowanego

Ponieważ sprowadzenie pluskiew może się zdarzyć zawsze i każdemu, warto zachować czujność także we własnym mieszkaniu, zwłaszcza w okresie wzmożonego ruchu turystycznego. Plagi tych owadów często związane są z organizacją w danym miejscu imprez masowych – np. w Warszawie taki problem powstał bezpośrednio po Euro 2012, kiedy do stolicy zjechały tłumy sympatyków futbolu z całej Europy.
Pluskwy mogą się u nas pojawić o każdej porze roku. W domu, podobnie jak w hotelu, powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na okolice łóżka. Warto, co jakiś czas zaglądać w zakamarki takie jak np. obudowy gniazdek elektrycznych. O obecności pluskiew świadczą także charakterystyczne ślady po ugryzieniach. Owad ten wpija się w ciało kilkakrotnie w niewielkich odstępach, tworząc coś na kształt dróżki ze swędzących kropek. Co zrobić, gdy spotkamy nieproszonych gości w domu? Najlepiej od razu wezwać specjalistyczną firmę, która zastosuje odpowiednie preparatu. „W przypadku pluskiew w mieszkaniu lepiej nie działać na własną rękę, gdyż może to przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Owady te co jakiś czas uodparniają się na zwalczające je preparaty i coraz częściej spotykamy się, że zabiegi trzeba powtarzać kilkakrotnie różnymi substancjami. Przede wszystkim liczy się szybkość reakcji. Im mniej owadów, tym łatwiej je zwalczyć. Nie należy robić z pluskiew tematu tabu. Ich obecność w danym miejscu naprawdę nie zależy od stanu czystości pomieszczenia” – mówi Ewa Sady.

Pluskwy a zdrowie

Pluskwy żywią się ludzką krwią i potrafią jej wypić nawet dwa razy więcej niż same ważą. Jak wyglądają ugryzienia pluskwy? Podobnie jak ugryzienia komarów. Kiedy pluskwa wpija się w skórę, wpuszcza swojej ofierze środek znieczulający. Przykre objawy w postaci swędzenia i pieczenia, a nawet ropnych bąbli pojawiają się dopiero po pewnym czasie, gdy owad już ucieknie do swojej kryjówki.


Czy ich ugryzienia są bezpieczne dla ludzi? Mimo że ich obecność jest niezwykle przykrym doświadczeniem, to owady te nie są niebezpieczne dla naszego zdrowia. „Nie ma ani jednej publikacji naukowej dowodzącej, że pluskwy mogą być nosicielem chorób. To dosyć niezwykłe w przypadku owadów żywiących się krwią. Prawdopodobnie ich ślina lub sama budowa kanału ślinowego i pokarmowego z jakiegoś powodu nie jest atrakcyjna dla drobnoustrojów”  - mówi Ewa Sady.
Anna Ziółkowska

Bibliografia

  1. “http://www.sggw.pl/aktualnosci/dla-mediow_/pluskwy-lubia-wakacje”; data dostępu: 2018-07-10
Ocena (2.3) Oceń: