Ekologiczne metody pogrzebowe – co nowego w tym zakresie?

Coraz więcej z nas stara się żyć zdrowo i z szacunkiem dla Ziemi. Niestety, nawet po śmierci możemy stać się balastem dla środowiska naturalnego. Nic dziwnego, że ekologiczne pogrzeby zyskują na popularności, oferując możliwie naturalną realizację wizji obrócenia się w proch. Oto najciekawsze i najbardziej „zielone” metody pochówku…



Symbol pochówku w przyrodzie, bez nagrobka. Źródło: Mabeline72/ShutterstockSymbol pochówku w przyrodzie, bez nagrobka. Źródło: Mabeline72/Shutterstock
  1. Dlaczego tradycyjne metody pochówku szkodzą środowisku?
  2. Zalety zielonych pogrzebów
  3. Jak chować zmarłych bardziej ekologicznie?
  4. Innowacyjne metody ekologicznych pogrzebów
  5. Ekologiczne pogrzeby w Polsce? Trzeba jeszcze poczekać
Na świecie jest już ponad 8 miliardów ludzi i nieustannie rodzą się nowi. Jednocześnie codziennie umiera ok. 178 tysięcy, których trzeba jakoś pochować. Cmentarze tymczasem są pełne i stale się poszerzają – zdaniem analityków proces ten trzeba jakoś powstrzymać. Ekologiczne pogrzeby wydają się być atrakcyjną alternatywą.

Dlaczego tradycyjne metody pochówku szkodzą środowisku?


Większość ludzi kończy swój żywot w trumnie zakopanej pod ziemią. W kategoriach kosztów ekologicznych to poważny ciężar: tony betonu, żelazo z okuć oraz formaldehyd i inne związki będące składnikami środków do balsamowania zwłok pozostają bowiem w glebie. Przypomnijmy, że formaldehyd jest substancją rakotwórczą, a jego wyciek może bardzo negatywnie wpływać na organizmy żywe. Same trumny są zwykle lakierowane, zaś drewno potrzebne do ich produkcji wiąże się oczywiście z dodatkową wycinką lasów.

Wiele osób twierdzi, że kremacja jest znacznie bardziej ekologiczna. Faktycznie, jest to opcja nieco bardziej przyjazna dla Ziemi, ale nie należy zapominać, że proces spalania wiąże się z emisją szkodliwych gazów. Z szacunków wynika, że jedna kremacja ma podobny ślad węglowy co 800-kilometrowa jazda autem – nawet 120 kg CO2 uwalniane jest do atmosfery.

Zalety zielonych pogrzebów


Alternatywne metody pochówku mają wiele zalet. Oprócz minimalnego obciążenia dla planety chwalone są często na niższe koszty – nie potrzeba stawiać eleganckiego pomnika czy kupować luksusowej trumny. Wielu ludziom podoba się również prostota rytuału, który unika pompy czy niepotrzebnego zbytku. Jest coś przyjemnego w idei stopienia się po śmierci w jedno z Matką Ziemią.

W kategoriach ekologicznych zielone pogrzeby przekładają się oszczędność surowców naturalnych oraz lądu, którego w wielu miejscach świata już zaczyna brakować. Co więcej, zamiast stale poszerzających się betonowych cmentarzy powstają parki i ogrody, które pozwalają wspominać zmarłych w najprzyjemniejszym możliwym otoczeniu.
Cmentarze zajmują coraz więcej przestrzeni i są balastem dla środowiska naturalnego. Źródło: Simlinger / Shutterstock.com

Jak chować zmarłych bardziej ekologicznie?


Jest wiele sposobów, jak uczynić pochówek mniej uciążliwym dla środowiska. Najprostsze sposoby obejmują odpowiedzialny wybór trumny lub alternatywy dla niej. Zamiast lakierowanego drewna z metalowym okuciem wybieramy więc surowo drzewo, wiklinę, trawę morską, bambus czy karton – jednym słowem surowce, które łatwo rozkładają się w ziemi. Coraz popularniejsze są także tkaniny z włókien naturalnych, np. wełny czy bawełny. Tego typu całuny mogą być przygotowane na zamówienie i mieć indywidualny charakter, dopasowany do życia i charakteru zmarłego.
Nowinką ostatnich lat jest tzw. „grzybowy kombinezon”. Mowa o specjalnym stroju z tkaniny wzbogaconej sporami grzybów, które rozkładają tkanki. Tym samym mają oczyszczać glebę z potencjalnych toksyn i zaopatrywać pobliskie rośliny w gotowe do wykorzystania związki odżywcze. Zwłoki rozkładają się więc szybciej i łatwiej asymilują się z przyrodą.

Kolejnym etapem zielonego pochówku jest rezygnacja z balsamowania. W USA tylko z tego powodu rocznie do ziemi trafia 16 milionów litrów ciężkiej chemii. Dobrą alternatywą jest schładzanie ciała do momentu pogrzebu lub wykorzystanie naturalnych substancji konserwujących.

Kto wybierze kremację, może postawić na biodegradowalne urny z recyklingowanego papieru, włókna konopi, a nawet mieszanki piasku z żelatyną. Zakopuje się je w ziemi, a istnieje również opcja, aby w tej samej jamie posadzić roślinę, której korzenie będą zasilane prochami. Jest to rozwiązanie niewątpliwie ciekawe, ale wymaga jeszcze dopracowania – chemiczny odczyn ludzkich prochów nie jest bowiem zdaniem ekspertów ogrodniczym optimum. Popularnością cieszą się również urny z soli mineralnych, które rozpuszczają się w wodzie. Wyglądem przypominają ozdobne kamienie, a po wrzuceniu do zbiornika wodnego dość szybko znikają bez śladu, pozostawiając po sobie jedynie nieszkodliwe jony.

Wreszcie, postuluje się, aby zrezygnować z przepychu towarzyszącego pogrzebom. Okazywanie zmarłemu szacunku nie musi przecież wiązać się ze stawianiem pomników, kupowaniem tony kwiatów ciętych ze wstążkami, sztucznych wieńców i zniczów oraz innych dekoracji, które potem trafiają do śmietników lub wiatr roznosi je po okolicy.
W Tybecie praktykuje się pogrzeby podniebne z wykorzystaniem sępów. Źródło: Dustin Kerschtien/Shutterstock

Innowacyjne metody ekologicznych pogrzebów


Zielone pochówki to idea, która rozwija się dość dynamicznie i proponuje coraz to nowe rozwiązania. Jednym z ciekawszych jest awkwamacja, czyli wodna alternatywa dla kremacji. Zwłoki umieszczane są stalowej kadzi wypełnionej roztworem wody i zasady sodowej lub potasowej. Za sprawą alkalicznej hydrolizy dochodzi do rozkłady tkanek organicznych, a po 20 godzinach pozostaje jedynie czysty ludzki szkielet. Kości mielone są uzyskania mączki, która może być przechowywana w urnie lub rozproszona. Akwamacja jest już oficjalnie zalegalizowana w części Stanów Zjednoczonych oraz Kanadzie.

W Teksasie i innych stanach istnieją już również tzw. „farmy zwłok”, gdzie martwe ciała rozkładają się w naturalnym środowisku w kontrolowanych warunkach (np. mokradeł, łąki). Wszystko odbywa się pod baczną obserwacją naukowców, którzy zyskują cenną wiedzę w zakresie kryminologii oraz procesów biologicznych. Należy oczywiście liczyć się z faktem, że ciała bliskich podlegać będą gniciu czy konsumpcji przez ptaki, ale wiele osób traktuje to jako normalną kolej rzeczy.

Od niedawna zwłoki poddaje się również kompostowaniu. Brzmi to może trochę nieludzko, ale w doskonały sposób realizuje naturalny obieg węgla w przyrodzie. W tej relatywnie nowej metodzie wykorzystuje się specjalnie przygotowane kontenery z gliną, słomą i ścinkami drzewa, gdzie pod wpływem wiatru i wilgoci ludzkie tkanki przenikają do podłoża zasilając je cennymi związkami. Można więc powiedzieć, że zmarły oddaje Ziemi to, co miał w sobie i jej zawdzięcza. Uzyskany 4-6 tygodniach kompost przekazywany jest rodzinie zmarłego lub wykorzystywany jest do zasilania lasu. Ta metoda nie jest jeszcze legalna nigdzie poza USA.

Z tradycji buddyjskiej wywodzą się natomiast podniebne pochówki, które według wschodnich filozofii mają gwarantować duszy dobrą karmę. Zwłoki zmarłych wynoszone są wysoko w góry i pozostawiane na pastwę ptasich padlinożerców. Ta dość kontrowersyjna metoda od setek lat praktykowana jest obszarach, gdzie trudno wykopać grób z powodu skalistego podłoża. Według buddystów fakt, że człowiek po śmierci stanie się elementem łańcucha żywieniowego pozwala mu wrócić do wszechświata bez żadnego ziemskiego bagażu.
Tabela przedstawiająca metody ekologicznych pogrzebów; opracowanie własne

Ekologiczne pogrzeby w Polsce? Trzeba jeszcze poczekać


Niestety, w Polsce o zielonym pochówku wiele nie słychać, a obowiązujące prawo nie uwzględnia tej opcji. Rozsypywanie prochów zmarłych w przyrodzie podlega wręcz karze grzywny lub więzienia. Ogromna większość ludzi wybiera więc między tradycyjnym pogrzebem a kremacją, a, jak wyżej wspomniano, żadna z tych opcji nie jest ekologiczna.
Pojawiają się już jednak projekty zmian, jak dotąd niezaakceptowane przez ustawodawcę. Pojedyncze cmentarze w kraju starają się przynajmniej oferować bardziej zielone wersje klasycznego pochówku, np. w biodegradowalnej urnie lub trumnie z surowego drzewa. Na większe zmiany niestety trzeba będzie jeszcze jakiś czas poczekać.
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

1. “Green Burial, An Environmentally Friendly Choice” Funeral Consumers Alliance, https://funerals.org/?consumers=green-burial, 5/12/2022
2. “Thinking About Having a ‘Green’ Funeral? Here’s What to Know” Sonya Vatomsky, https://www.nytimes.com/2018/03/22/smarter-living/green-funeral-burial-environment.html, 5/12/2022
3. “What Is the Most Eco-Friendly Burial Method? Here Are a Few Options” Andrew Krosofsky, https://www.greenmatters.com/p/eco-friendly-burial-methods, 5/12/2022
4. “11 Environmentally Friendly Burial Options” Ellen Newman, https://www.talkdeath.com/environmentally-friendly-burial-options/, 5/12/2022
5. “7 Eco-Friendly Options for Your Body After Death” Kelly MacLean, https://www.mentalfloss.com/article/513564/7-eco-friendly-options-your-body-after-death, 5/12/2022

Ocena (3.5) Oceń: