Magot gibraltarski - opis, występowanie i zdjęcia. Zwierzę magot gibraltarski ciekawostki

Prawie na wszystkich kontynentach na świecie występują jakieś gatunki zwierząt człekokształtnych. W Azji mamy orangutany, w Afryce goryle i szympansy, natomiast Amerykę Południową zamieszkują marmozety oraz tamaryny znane z kolekcji wielu ogrodów zoologicznych. Europa i Australia wydają się być wyjątkiem pod tym kątem, ale czy na pewno? No właśnie niezupełnie. O ile w Australii dominują zwierzęta zaliczane do torbaczy, o tyle w Europie łożyskowce mają się całkiem dobrze, a wśród nich są także małpy – magoty, nazwane później gibraltarskimi, ponieważ tylko na tym niewielkim skrawku półwyspu Iberyjskiego będącego we władaniu Zjednoczonego Królestwa można te zwierzęta spotkać.



Magot gibraltarski fot. Kacper KowalczykMagot gibraltarski fot. Kacper Kowalczyk

Symbol
Symbol, ale nieoficjalny, Gibraltaru. Podobno małpy te przywieziono jeszcze przez Maurów, którzy między VIII a XIV wiekiem okupowali półwysep Iberyjski. Wiele znaków i różnego rodzaju dowodów wskazuje na to, że zwierzęta te służyły jako zwierzęta domowe ówczesnym mieszkańcom tych ziem. Dopiero później zaczęły uciekać z hodowli oraz osiedlać się na Skale Gibraltarskiej, gdzie mieszkają do dziś. Kolejna teoria mówi o tym, że magoty stanowią resztkę populacji makaka berberyjskiego zamieszkującą południową Europę. Mogą o tym świadczyć opisy hiszpańskich historyków, a zwłaszcza ten z roku 1782. Ayala o magotach napisał tak: „Ani najazd Maurów, ani Hiszpanów czy Anglików, ani kule czy kartacze nie potrafiły ich zniszczyć”. Z pewnością magoty zamieszkiwały Gibraltar dużo wcześniej niż przybyli tam Brytyjczycy, a ci pojawili się w roku 1704. Obecnie populacja tych zwierząt na Starym Kontynencie szacowana jest na około 230 osobników i nie jeden mógłby im pozazdrościć opieki, jaką nad nimi sprawowała do roku 1991 brytyjska armia. W pułku gibraltarskim wyznaczany był jeden oficer odpowiedzialny za opiekę nad magotami. Jego zadaniem było dostarczanie jedzenia w postaci owoców czy orzechów, a także świeżej, czystej wody. Każde narodziny w którejś z rodzin magotów były skrzętnie odnotowywane, a młode otrzymywało imię, tradycyjnie albo gubernatora Gibraltaru, albo generała lub innych wyższych oficerów brytyjskiego wojska. Oficer także czuwał nad zdrowiem tych zwierząt. Każda zraniona małpa trafiała do szpitala wojskowego, gdzie otrzymywała taką samą opiekę jak każdy brytyjski marynarz. Tak silnie zakorzeniona w żołnierzach opieka nad małpami ma swoją genezę sięgającą początków XX wieku. Według niej obecność wyspiarzy na tym niewielkim skrawku półwyspu Iberyjskiego ma trwać dopóty dopóki magoty żyją. Kiedy ich liczebność zmalała do 7 osobników w roku 1942, premier Winston Churchill nakazał zasilenie populacji osobnikami z Algierii w obawie przed utratą tych ziem spod panowania Zjednoczonego Królestwa. Obecnie opiekę nad populacją sprawuje Gubernator Gibraltaru a dokładniej utworzone specjalnie w tym celu Gibraltarskie Towarzystwo Historii Naturalnej i Ornitologii, natomiast opiekę medyczną ma Gibraltarska Klinika Weterynaryjna. Dzięki tej ochronie zwierzęta stały się bardzo mało płoche i dość zawadiackie. Turysta odwiedzający tę część Europy musi się przygotować na to, że może zostać zaskoczony skokiem magota na plecy. Wtedy należy zachować spokój, magota pogłaskać i powoli sprawić by zszedł. Gwałtowny ruch wzbudza wśród nich niepokój, a co za tym idzie zaczepionemu przez małpę może stać się krzywda. Każdego roku przeprowadzany jest spis powszechny, podobnie z resztą jak czynimy to w Polsce z żubrami w Puszczy Białowieskiej, z tą różnicą, że każdy magot posiada swój chip a także tatuaż ze specjalnym numerem identyfikacyjnym i ma stworzoną kartotekę wraz ze zdjęciami. Brzmi to bardzo poważnie, i rzeczywiście poważne jest, bo jeśli od tego zależy władza Brytyjczyków nad Gibraltarem, to takie być musi.
Magoty na Skale Gibraltarskiej. By Belissarius [CC BY-SA 3.0 or GFDL], from Wikimedia Commons
Magot gibraltarski fot. Kacper Kowalczyk


Trochę anatomii, morfologii…
Suche fakty jeszcze nikomu nie zaszkodziły, a nawet pomogły. Z pewnością pomogły w poznawaniu świata. Wystarczy spojrzeć na jakąś tabelkę, wykres lub krótki „równoważnikowy” opis i nasza wiesza staje się pełniejsza. Przejdźmy zatem i do takich „suchych” rozważań. Magot gibraltarski to nic innego jak subpopulacja makaka berberyjskiego, inaczej nazywanego także makakiem magotem, dość blisko spokrewnionego z bardziej znanymi nam pawianami, bowiem oba te gatunki zaliczane są do rodziny koczkodanowatych.
Magot gibraltarski to średniej wielkości małpa, dorastająca do 75 cm długości ciała, które jest krępe i silnie zbudowane. Średnia masa dochodzi do koło 13 kg, a zwierzę nie ma ogona. Porusza się chodząc na czterech kończynach, a czasami używa pionizowanej postawy. Sierść najczęściej jest barwy szarożółtej z brązowawymi elementami, w części brzusznej jaśniejsza – kremowa lub biała. Wyraz twarzy niektórych małp może wprowadzić obserwatora w zakłopotanie. Nie sposób nie być pod wrażeniem ich mimiki, bo z wydającej się być uśmiechniętą od razu może zrobić się niezwykle groźną. Zwłaszcza wtedy kiedy coś idzie nie po myśli magota, wówczas małpa rzeczywiście się denerwuje i wygląda to trochę jak zdenerwowanie u człowieka. Zwierze zagryza zęby, w innej sytuacji je szczerzy, a czasami nawet dochodzi do rękoczynów oraz pogryzień jeśli sprawa tego wymaga. Z drugiej strony, gdy magoty nie kłócą się między sobą, są dla siebie bardzo miłe. Przejawem sympatii jednego osobnika do drugiego jest iskanie. Zwierzęta w ten sposób oczyszczają swoje futro, a także zdobywają przy okazji jakieś smakowite owady. Korzyść podwójna – iskający ma co jeść, a iskany zyskuje czyste futro. Nie wykluczone, że z tego iskania może dojść do jeszcze innego zbliżenia – ciąża! Ta trwa około 6 miesięcy i samica rodzi zazwyczaj jedno, rzadziej dwa młode. Dziećmi opiekują się wszyscy członkowie rodziny, a te mogą liczyć mniej więcej 20 osobników, które wiodą dzienny tryb życia. Wiek rozrodczy osiąga kończąc 4 lata i może dożyć nawet 30.
Magot gibraltarski fot. Kacper Kowalczyk


Znajomi do wyboru
Nie zawsze z każdym nam po drodze, czy to koleżanka bądź kolega z czasów podstawówki lub liceum, czy z czasów studiów. Gdzieś nasze ścieżki się splatają, a później rozchodzą i często bywa tak, że nie mamy zamiaru kolegować się z daną osobą. Ta znajomość była kiedyś bliższa, a później zaczęła być bardzo odległa. Makaki berberyjskie również posiadają taką umiejętność. Potrafią zawierać odpowiednie relacje z danymi osobnikami w stadzie. Krótko mówiąc jedne zwierzęta lubią bardziej, inne mniej.
Udowodnili to naukowcy z Niemieckiego Centrum Badań nad Naczelnymi w Getyndze, którzy prowadzili badania nad setką magotów mieszkających park La Foret des Singes we Francji. Biorącym udział w badaniu zwierzętom pokazywano zdjęcia poszczególnych osobników ze stada i odtwarzano wydawane przez nie odgłosy, a następnie obserwowano i zapisywano, jakie zachowanie wykaże sprawdzany osobnik. Okazało się, że najstarsze osobniki były mniej społeczne niż młodsze. Podobnie jak u ludzi obserwowano proces wycofywania się ze społeczeństwa, ale jeśli tylko padł dźwięk wydawany przez innego makaka, który jawił się jako „przyjaciel”, wówczas zwierzę żywo reagowało. Wraz z wiekiem zwierzęta do znajomości podchodzą bardziej wybiórczo. Podobieństwo między takim zachowaniem u małp oraz ludzi wynika ze zmian fizjologicznych zachodzących u jednych i drugich. Te są niemal takie same. Jest tylko jedna mała, ale bardzo istotna różnica. Mianowicie, ludzie selekcjonują znajomych, także dlatego że posiadają świadomość upływu czasu, natomiast małpy w ogóle nie zdają sobie z tego sprawy. Jeszcze jednym elementem takiego zachowania magotów jest według naukowców również stres, a raczej jego unikanie. Interakcje społeczne w stadzie mogą silnie oddziaływać zarówno na psychikę, jak i układ krążenia. Dlatego też coraz starsze zwierzęta podświadomie wycofują się z życia społecznego.
Występowanie
Mangold gibraltarski, czyli makak berberyjski należy do zwierząt o dość wysokim stopniu zagrożenia. Przyczyniły się do tego między innymi polowania na te zwierzęta w krajach, gdzie można te zwierzęta obserwować. Na szczęście polowań zaprzestano, ale niestety liczebność magotów od lat nie wzrasta, co obserwatorów tych zwierząt wprowadza w zakłopotanie. Szacuje się, że na całym świecie żyje około 22 tysiące makaków, z czego 9 – 12 tysięcy to mieszkańcy Maroko. Zasięg występowania rozciąga się od Gibraltaru po południowe krańce Maroko i można powiedzieć, że to małpa żyjąca na północy Afryki w obszarze Morza Śródziemnego.
Kacper Kowalczyk


Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy