Przylaszczki kwiaty - sadzenie, uprawa i pielęgnacja przylaszczek

Przylaszczki to wiosenne, leśne kwiaty, które choć małe i niepozorne, cechują się ogromnym ładunkiem romantyzmu, symboliki, a nawet magii! Ponoć dawniej kobiety z ich pomocą zapewniały sobie miłość wybranego mężczyzny, a mimo że rośliny są w całości trujące, były też powszechnie wykorzystywane w ziołolecznictwie. Intrygujące są również inne nazwy zwyczajowo przypisywane przylaszczkom: wątrobnik, wątrobnica, trojanek…



Przylaszczki w środowisku naturalnym. Źródło: shutterstockPrzylaszczki w środowisku naturalnym. Źródło: shutterstock
  1. Przylaszczki - wymagania glebowe
  2. Sadzenie i uprawa przylaszczek
  3. Podlewanie i nawożenie przylaszczek
  4. Rozmnażanie przylaszczek
  5. Ochrona przylaszczek
  6. Przylaszczki w ogrodzie
  7. Które przylaszczki wybrać?
Nazwa łacińska opisująca rodzaj przylaszczki (Hepatica) nie jest specjalnie romantyczna – „hepar” to bowiem z języka greckiego wątroba, co jest bezpośrednim odniesieniem do kształtu trójklapowych liści kojarzących się dość uparcie z… płatami wątroby! Co ciekawe, można również spotkać się z alternatywnym nazewnictwem Anemone hepatica, klasyfikującym przylaszczki jako zawilce. Wątpliwości taksonomiczne w tej kwestii pozostają niestety nierozstrzygnięte do dnia dzisiejszego.

Bezwzględnie przylaszczki klasyfikuje się jednak do rodziny jaskrowatych, a za gatunek typowy uznaje się przylaszczkę pospolitą (H. nobilis), szeroko rozprzestrzenioną na terytorium całego naszego kraju. W skali świata przylaszczka ta występuje praktycznie w całej Europie, a poza tym spotykana jest również w Japonii i Korei pod postacią odrębnych odmian – szczególnie popularna jest Hepatica nobilis var. japonica, która stała się bazą dla wielu nowych kultywarów uprawnych. Na kontynencie amerykańskim występują odmienne gatunki przylaszczek – zazwyczaj jednak klasyfikowanych jako zawilce.

Przylaszczka pospolita upodobała sobie jako środowisko życia lasy liściaste i jest jedną z pierwszych roślin kwitnących w podszyciu po zakończeniu zimy. Już w marcu na kępach przylaszczek pojawiają się drobne fioletowe (rzadziej różowe lub białe) kwiaty, których pączki zawiązały się jeszcze w roku poprzednim. W zbliżeniu niewielki, bo sięgającym maksymalnie 30 mm w średnicy, okwiat prezentuje się bardzo elegancko - na tle 5-6 barwnych listków wyraźnie odznaczają się dekoracyjne słupki i pręciki w kolorze bieli i żółci. Cała roślina dorasta zwykle maksymalnie 20 cm wysokości, a jej łodygi ozdobione są rozetą z charakterystycznych „wątrobowych” liści, z których część przeżywa zimę! Co ciekawe, nowe liście rozwijają się dopiero po pełnym rozkwicie kwiatów. Częścią podziemną przylaszczki jest kłącze ze słabo rozwiniętym systemem korzeniowym.

Przylaszczki - wymagania glebowe

Jako rośliny typowo leśne przylaszczki uwielbiają żyzną próchniczą ziemię, bogatą w humus, a najlepiej cięższą. Idealnie, jeśli podłoże jest lekko zasadowe, ale większość przylaszczek dobrze znosi glebę neutralną, a nawet lekko kwaśną. Ważna jest również wysoka przepuszczalność podłoża, a przede wszystkim lekko lub całkowicie zacienione stanowisko, bezwzględnie chroniące kwiaty przed intensywnym popołudniowym słońcem.

Sadzenie i uprawa przylaszczek

Przylaszczki najczęściej wysiewa się z nasion w warunkach domowych. Optymalnie należy najpierw umieścić je w plastikowym worku z ziemią w lodówce na okres ok. 3 tygodni (tzw. stratyfikacja), a potem wysiać do naczyń z substratem do kiełkowania. Gdy wzrosną (od 1 miesiąca do 1 roku) rozsadę pikuje się i przesadza do innych naczyń lub prosto na zagon. Podłoże w początkowej fazie wzrostu powinno być stale wilgotne.

Przylaszczki można jednak wysiewać także bezpośrednio do gruntu, późną wiosną lub wczesnym latem, kiedy temperatury utrzymują się już na stosunkowo wysokim poziomie. W każdym ze wspomnianych przypadków odstępy między poszczególnymi roślinami powinny wynosić od 15 do 30 cm, w zależności od docelowej wielkości wybranej odmiany, zaś nasiona należy przykryć 5 mm podłoża. Wysadzanie na zagony najlepiej przeprowadzać na początku jesieni.

Przy uprawie doniczkowej należy pamiętać o corocznym przesadzaniu przylaszczek, połączonym z ewentualnym dzieleniem kępy, jeśli stała się już ona zbyt gęsta. Przy przesadzaniu należy ostrożnie otrząsnąć bryłę korzeniową ze staje ziemi, starając się nie naruszyć jej struktury. Najdłuższe korzenie można podciąć o 1/3, a starsze rośliny lekko rozluźnić palcami.
Przylaszczki – detal kwiatu. Źródło: shutterstock

Podlewanie i nawożenie przylaszczek

Warunkiem sukcesu przy uprawie przylaszczek jest zapewnienie im dobrego drenażu i jednocześnie stałej podaży wilgoci. W praktyce oznacza to rygorystyczne podlewanie w pierwszym roku po wysadzeniu oraz nawadnianie uprawy przy każdym okresie suszy, przede wszystkim, jeśli marzec, kwiecień i maj nie obfitują w deszcze. Na szczęście, cieniste stanowiska, idealne dla przylaszczek, wraz z zalecaną warstwą kory mulczującej dość skutecznie chronią przed wysychaniem podłoża.

Nawożenie jest wskazane jedynie w bardzo lekkiej formie i raczej na jesień. Eksperci najczęściej polecają, aby zagon z przekwitniętymi przylaszczkami oprószyć po prostu dojrzałym kompostem. Można tez jednak spotkać się opinią, że przylaszczki należy nawozić w marcu płynnym preparatem o powolnym działaniu z wysoką zawartością potasu i fosforu.

Rozmnażanie przylaszczek

Istnieją trzy sposoby, aby pozyskać nowe przylaszczki bez wydawania ani grosza. Pierwsza to transplantacja leśnych okazów, która do 2014 r. była jeszcze zakazana prawem. Niestety, przesadzone rośliny nie zawsze przeżywają zmianę warunków życia, a adaptacja, jeśli się powiedzie, zabiera im dość dużo czasu. Poza tym gęste kępy przylaszczek uprawiane już w ogrodzie można na jesień dzielić i przesadzać, ale i tutaj tempo oraz prawdopodobieństwo sukcesu nie są oszałamiające. A wszystko to dlatego, że przylaszczki skrajnie nie lubią manewrowania z korzeniami.

Najlepszą metodą rozmnażania, którą preferuje sama Matka Natura, jest wysiew zebranych na początku lata nasion z wyschniętych owocni na szczycie łodyżek. Co ciekawe, nasiona wysiewa się od razu do pojemników z substratem do kiełkowania. Wykiełkują one kolejnej wiosny, a dalszej jesieni mogą być rozsadzone na finalne stanowiska – na zagon lub do doniczek. Niestety bowiem, przylaszczki są roślinami o bardzo powolnym rozwoju i potrzeba sporo cierpliwości, aby doczekać się pełni ich krasy.
Diagram przedstawiający korzyści z uprawy przylaszczek; opracowanie własne

Ochrona przylaszczek

Mimo że gatunek jest odporny na mrozy, eksperci polecają, aby jesienią zagony z przylaszczkami przykrywać warstwą suchych liści, imitując tym samym warunki panujące w lesie. Mniej odporne są odmiany azjatyckie, które na zimę warto jednak umieścić w warunkach szklarniowych.

Przylaszczek nie imają się choroby typowe dla innych roślin ogrodowych, ale, niestety, są one łakomym kąskiem dla ślimaków, które potrafią znacząco przerzedzić uprawę. Żarłoczne szkodniki należy usuwać w miarę jak najszybciej.
Ogrodowa przylaszczka o podwójnych różowych kwiatach. Źródło: shutterstock

Przylaszczki w ogrodzie

Przylaszczki zdecydowanie wyglądają najpiękniej, gdy sadzi się je w gęstych skupiskach, tworzących wiosną soczyste, kolorowe kobierce. Szczególnie dobrze prezentują się na skrajach zagonów, a także jako wypełnienie rabat pod krzewami. Z racji na swój romantyczny, sielski charakter doskonale pasują do ogrodów wiejskich i rustykalnych, ale często wykorzystywane są również jako barwna ozdoba skalniaków.

Naturalnie, ograniczona wysokość przylaszczek wymaga stosownie niskiego otoczenia. Do wiosennych ogródków poleca się je więc jako akompaniament dla przebiśniegów, zawilców, cebulic, fiołków, trójlistów i krokusów, a na lato również jako uroczą otoczkę wokół krzaków róż – nawet przy przekwitających kwiatach poduszki z wątrobianych, zielonych liści prezentują się bowiem bardzo atrakcyjnie. Warto dodać, że dobrze zaaklimatyzowane przylaszczki stają się długoletnim elementem ogrodu, na który cieszyć się można każdej wiosny!

Ciekawostka: Przylaszczki od wieków stosowane były w medycynie ludowej jako środek moczopędny, żółciopędny i wykrztuśny, a nawet zamiennik dla zwykłej czarnej herbaty. Z ich naparów przygotowywano również kompresy na rany, wysypki i zapalenia dziąseł, a sam ekstrakt do dziś wykorzystywany jest w homeopatii. Zielarskie zastosowanie przylaszczki praktycznie wygasło jednak wraz z odkryciem szkodliwych substancji w jej tkankach zielonych i kłączach.

Które przylaszczki wybrać?

Wśród przylaszczek pospolitych znaleźć można bardzo ciekawe i atrakcyjne odmiany o dość zaskakującym nawet wyglądzie. Na uwagę zasługują przede wszystkim „Alba Plena” o pełnych białych kwiatach, „Ballardi” o jasnoniebieskim kwieciu czy „Rubra” o czerwono-różowych kwiatach.

Poza tym w sklepach ogrodniczych nabyć można również przylaszczkę siedmiogrodzką (H. transsilvanica) o większych kwiatach i lepsze odporności na suszę, a na specjalną uwagę zasługuje jej mieszaniec z przylaszczką pospolitą określany jako przylaszczka pośrednia (Hepatica ×media). Jej odmiany to już prawdziwe trofea ogrodnicze i niezwykle błyszczących liściach i dużych kwiatach, często w pięknym niebieskim odcieniu!
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

  1. Gardenia.net; “Hepatica nobilis (Liverleaf)”; data dostępu: 2020-08-11
  2. Val Bourne; “How to grow hepaticas”; data dostępu: 2020-09-11
  3. Gardeners HQ; “How to Grow Hepatica Plants in your Garden”; data dostępu: 2020-08-11
  4. David Pivorunas; “Hepatica (Hepatica nobilis)”; data dostępu: 2020-08-11
  5. Carol Gracie; “Hepatica: A Pretty Plant Deserving of a Prettier Name”; data dostępu: 2020-08-11
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy