Żaba jeziorkowa – opis, występowanie i zdjęcia. Płaz żaba jeziorkowa ciekawostki

No i nadeszło. Spotkanie z ostatnią z zielonych żab. Żaba jeziorkowa jest najmniejszą z tej grupy zaliczanej obecnie do rodzaju Pelophylax spp. Chociaż należy do grupy żab zielonych, chociaż jest trudna do rozróżnienia od pozostałych przedstawicielek tej grupy, to nie jest to niemożliwe. Tym niemniej i ona sprawia niekiedy nawet wytrawnym badaczom dużo trudności, o czym świadczą chociażby różnice w opracowaniu zasięgu występowania pomiędzy różnymi publikacjami naukowymi.



Żaba jeziorkowa, fot. Kacper KowalczykŻaba jeziorkowa, fot. Kacper Kowalczyk
  1. Żaba jeziorkowa – najmniejsza z zielonych żab
  2. Żaba jeziorkowa to żaba europejska
  3. Co zrobić, by żaba jeziorkowa zamieszkała z nami?

Żaba jeziorkowa – najmniejsza z zielonych żab

Żaba jeziorkowa (Pelophylax lessonae) należy do tzw. „żab zielonych”, m.in. ze względu na to, że sama jest zielona z ozdobami w postaci różnych brązowych lub czarnych kropek, plamek oraz paseczków. Dorosłe osobniki średnio osiągają długość ciała 5 – 6 cm, a samce są mniejsze od samic. Bardzo rzadko zdarzają się obserwacje osobników większych niż 7 cm, ale również i takie są spotykane. Grzbiet ciała ma trawiastozielone ubarwienie z jaśniejszym paskiem kręgowym biegnącym przez środek. Na bokach znajdują się zielone lub jasnobrązowe fałdy. Na grzbietowej stronie tylnych kończyn zielone plamy przeplatają się z brązowymi lub kremowymi. Brzuch z kolei nie ma żadnych plam, jest cielisty lub biały albo kremowożółty. W czasie godów samiec przybiera żółtego wokół głowy, a czarne plamy zanikają, chociaż nie wszystkie i nie każda z taką samą intensywnością. I tutaj pojawia się pewien haczyk. Mianowicie żaby wodne należące do tzw. formy triploidalnej również mogą w ten sposób zmieniać ubarwienie ciała podczas okresu godowego. Samice z kolei przez cały rok pozostają takie same, a ich ubarwienie się w ogóle nie zmienia. Niezwykle istotnym elementem w tym czasie jest obecność worków rezonatorowych. U samców żaby jeziorkowej znajdują się po obu stronach, są białe, i dzięki nim głos określany sylabami „koak, oak” lub „errr, errr” roznosi się na jeszcze większe odległości. Dodatkowo na przyśrodkowych palcach przednich kończyn wykształcają się białe oraz szarawe modzele godowe. Kijanki są zielonkawe o długości 60 – 80 mm z widocznymi ciemnymi plamami. Czas ich rozwoju trwa 2 – 3 miesięcy i zależy od warunków termicznych jakie wystąpią w danym sezonie rozrodczym. Z snu zimowego wybudzają się w połowie kwietnia, chociaż znane są przypadki, i chyba z każdym rokiem coraz liczniejsze, kiedy to poszczególne osobniki postanowiły ruszyć w świat już w marcu.

Z miejsca zimowania do miejsc rozrodu potrafią przemierzyć nawet 15 km! Kiedy dotrą już do zbiorników wodnych, to w maju rozpoczynają śpiewać i trwa to niemalże przez całe lato. Wówczas powstają zgromadzenia tych zwierząt liczące nawet kilka tysięcy osobników. Samce jak tylko mają okazje, kopulują z samicami różnych żab zielonych – żabami wodnymi oraz śmieszkami. Naukowcy wykazali przy tym wyraźną preferencję do samic, które są zdecydowanie większe.

Od wielkości ciała także zależy ilość zniesionych jaj. Jedna samica potrafi złożyć 500 – 4500, podzielonych na pakiety liczące po około 100 sztuk. Zazwyczaj jednak w pojedynczym zniesieniu żaby jeziorkowej obserwuje się 1000 – 2000 jaj. Okres dojrzewania kijanek zależy w dużej mierze od warunków pogodowych, jakie mamy w danym sezonie rozrodczym. Jeśli larwy wykluły się wcześnie, po przeobrażeniu osiągną dojrzałość płciową nawet w tym samym roku, dzięki czemu do rozrodu będą mogły przystąpić już po pierwszym zimowaniu. Zazwyczaj dochodzi do tego po drugim zimowaniu. A zbiorniki opuszczają już w sierpniu i wtedy zaczynają szukać kryjówek na przetrwanie zimy. Oczywiście jako pierwsze ze stanowiska znikają dorosłe płazy, natomiast tegoroczne osobniki jeszcze pozwalają sobie na kilka tygodni „beztroski” w wodzie. Proces wędrówki żab jeziorkowych na zimowiska trwa z reguły do końca września. A teraz ciekawostka. Otóż w roku 2001 ukazała się publikacja polskich badaczy, w której określono ile rzeczywiście jest tzw. „czystych” żab jeziorkowych w populacji żab zielonych. Otóż tam, gdzie spotykane były te płazy na podstawie badań genetycznych ustalono, że, uwaga, aż 77% żab to mieszańce, a tylko 10% populacji stanowiły żaby jeziorkowe! Badanie przeprowadzono na 86 populacjach, zatem próba badawcza jest dość duża i w pewien sposób obrazuje nam zjawisko.
Żaba jeziorkowa, fot. Kacper Kowalczyk

Żaba jeziorkowa to żaba europejska

Żaba jeziorkowa zamieszkuje kontynentalną Europę. Jej zasięg występowania rozciąga się od zachodniej części Francji, Holandii oraz Belgi aż po Wołgę w Rosji. Z kolei granica północna biegnie od Niemiec i Polski do Estonii. W południowej Norwegii oraz Szwecji odnotowano pojedyncze, izolowane populacje żab jeziorkowych i są to najdalej wysunięte na północ znane nam stanowiska tych płazów. Na południu granicę występowania wyznaczają rzeki Lot, Sawa oraz Dunaj. Jeśli chodzi o polską populację żaby jeziorkowej, to tutaj naukowcy zaobserwowali również kilka ciekawych tendencji. Po pierwsze przeciętnie płaz występuje na wysokościach 300 – 700 m n.p.m, zatem jest gatunkiem typowo nizinnym, a znana nam najwyżej występująca populacja znajduje się na wysokości 770 m n.p.m. w okolicach Chochołowa. Po drugie według różnych badań nad rozmieszczeniem gatunku, widać wyraźne różnice. Bowiem jedni badacze sądzą, że na wschodzie kraju nie jest równomiernie rozmieszczona, przez co prezentują mapy rozmieszczenia z wyraźnymi białymi plamami, które w odniesieniu do rzeczywistości mogą wynosić kilka tysięcy kilometrów kwadratowych. Natomiast jeszcze inne badania, pokazują że płaz równomiernie zamieszkuje cały nasz kraj. Aczkolwiek częstość występowania tego gatunku w Polsce ogólnie jest określana jako wysoka.
Żaby jeziorkowe, fot. shutterstock

Co zrobić, by żaba jeziorkowa zamieszkała z nami?

W coraz bardziej zurbanizowanym świecie ubywa śródpolnych oczek wodnych. To niekorzystnie odbija się na zwierzętach korzystających z tego typu biotopów. Jednymi z takich są płazy, które bez wody żyć nie mogą. Sytuacja wielu gatunków jest bardzo niepewna. Każdy z nas może przyczynić się do tego, by pewne gatunki płazów zachować, wystarczy mieć oczko wodne na swojej działce!

Wykonanie

Żeby zamieszkały w oczku płazy, powinniśmy wprowadzić w życie kilka zasad, które zwiększą prawdopodobieństwo skolonizowania naszego akwenu przez te zwierzęta. Po pierwsze, w typowym oczku dla płazów należy zrezygnować z ryb. Ryby zjadają skrzek i nie zwracają uwagi do jakiego gatunku należy. Po drugie wymiary oczka powinny wynosić co najmniej 2x2 m, ale im większe tym lepsze. Warto zróżnicować dno, tak aby głębokość wynosiła od kilku centymetrów, do nawet 1 metra. Sam zbiornik należy wykopać w miejscu ustronnym nie zbyt często odwiedzanym. Dobrze, gdy wokół miejsca, gdzie chcemy usytuować zbiornik rosną drzewa oraz krzewy. Nie zapominajmy jednak o dostępie do słońca, każdy płaz od czasu do czasu lubi przebywać w odpowiednio nagrzanej wodzie. To również sprzyja rozwojowi skrzeku. Wokół oczka warto stworzyć kryjówki dla płazów. W tym celu można użyć kamieni, a nawet stworzyć skalniak.

Rośliny

Zakładając oczko dla płazów zależy nam na tym, by zamieszkały w nim krajowe gatunki tych zwierząt, zatem rośliny powinny być również krajowe, najlepiej takie, które odtworzą naturalne warunki środowiska. Ich obecność w oczku jest niezwykle istotna, dlatego że stanowią schronienie dla larw a osobniki dorosłe dzięki temu mogą w należyty sposób umiejscowić skrzek. Warto pomyśleć o moczarce kanadyjskiej, rogatku czy wywłóczniku, czyli roślinach podwodnych. Jednak nie tylko one powodują, że nasze oczko przypomina biotop naturalny. Niezwykle istotnym elementem takowego są również rośliny przybrzeżne oraz pływające. Zacznijmy od tych pierwszych. Tutaj wystarczy popatrzeć na to, z czym mamy do czynienia przy okazji naturalnych akwenów. Posadźmy na brzegu naszego oczka pałkę szerokolistną. Tę roślinę umieśćmy w koszach, ze względu na jej wysoką ekspansywność. Pałka nie będąc kontrolowana, może zarosnąć zbiornik, a tego przecież nie chcemy. Do tego jeszcze posadźmy żabieńca babkę wodną, jeżogłówkę gałęzistą czy strzałkę wodną. Co do roślin pływających, umieśćmy żabiściek pływający. Taka kompozycja powinna sprawić, że płazy z pewnością zamieszkają w naszym oczku, a do tego przystąpią do rozmnażania.

Żaba jeziorkowa to niewątpliwie trudny orzech do zgryzienia dla obserwatorów przyrody. Między innymi ze względu na jej podobieństwo do innych żab z grupy tzw. żab zielonych. Z pewnością należy do ciekawych zwierząt, mimo swojej pospolitości, właśnie dlatego warto jej pomagać i tworzyć sztuczne oazy, gdzie płazy te mogą się zatrzymać, chociaż na chwilę.
Ekologia.pl (Kacper Kowalczyk)

Bibliografia

  1. Rybacki M.; “Żaba jeziorkowa (Pelophylax lessonae)”; Monitoring gatunków zwierząt t. III, str. 419 – 434;;
  2. Berger L. 2000; “Płazy i Gady Polski”; PWN Warszawa-Poznań;
  3. Kolenda, Krzysztof & Pabijan, Maciej. (2016). ; “ZMIANY W SYSTEMATYCE ŻAB ZIELONYCH (PELOPHYLAX SP.) ZACHODNIEJ PALEARKTYKI. ”; Wpływ odkryć Profesora Leszka Bergera na rozwój nauk biologicznych, Publisher: Polska Akademia Nauk Oddział w Poznaniu, Editors: L.W. Szajdak, J. Śmiełowski, pp.129-138;
  4. Kuzmin, Sergius & Beebee, Trevor & Andreone, Franco & Nyström, Per & Anthony, Brandon & Schmidt, Benedikt & Ogrodowczyk, Agnieszka & Ogielska, Maria & Dan, Cogalniceanu & Kovács, Tibor & Kiss, István & Puky, Miklós & Vörös, Judit. (2009). ; “Pelophylax lessonae (Pool Frog). ”; 10.2305/IUCN.UK.2009.RLTS.T58643A11818386.en. ;
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy