Żaba wodna - opis, występowanie i zdjęcia. Płaz żaba wodna ciekawostki

Karol Linneusz, gdy budował fundamenty dzisiejszej taksonomii, nazwał ją żabą jadalną. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie genetyka i późniejsze badania, które zmieniły zupełnie spojrzenie na zielone żaby. Linneusz wszystkie, jak szło, wrzucił do jednego wora. Ciekawe jakie miny musieli mieć naukowcy, gdy okazało się, że żaba jadalna, później nazwana żabą wodną to tak naprawdę hybryda dwóch innych gatunków żab – żaby śmieszki oraz żaby jeziorkowej?



Żaba wodna, fot. Kacper KowalczykŻaba wodna, fot. Kacper Kowalczyk

Poplątanie z pomieszaniem

Jak żaba, to musi być zielona. Taki obraz płazów – bez ogona z wyłupiastymi, wystającymi ponad linię głowy oczami, utrwalił się przez lata. Zostaliśmy zbombardowani widokiem zielonych żab przez telewizyjne bajki dla dzieci, książki, wiersze oraz ilustracje do nich. Żaba wodna (Pelophylax esculentus) doskonale wpisuje się w ten wizerunek. Zielonej, z wyłupiastymi oczami, bez ogona. Żeby podkreślić różnicę między tymi bajkowymi stworami, na jej grzbiecie występują brązowoczarne plamki oraz paski, które mogą upodabniać ją do żaby jeziorkowej oraz żaby śmieszki. Często odróżnienie jej od tych dwóch gatunków wymaga trudnych badań genetycznych, dlatego laikowi może być trudno rozpoznać w terenie tego płaza. Poszczególne osobniki wykazują bardzo dużą zmienność w ubarwieniu, co podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. W wielu badaniach okazało się, że żaby wyglądające jak żaba jeziorkowa czy śmieszka, były mieszańcami jednego i drugiego.

Żaba wodna dorasta do 9 cm długości ciała. Tak samo jak w przypadku innych płazów bezogonowych, samiec jest mniejszy od samicy. Mimo wielu podobieństw, nie jest niczym nadzwyczajnym znalezienie osobnika ubarwionego zgodnie z encyklopedią. Pewnie niejednego przestraszyłem powyższym opisem sprawy, jednak nie ma się co bać. Zwłaszcza jeśli nie prowadzicie badań na płazach, a jedynie obserwujecie te interesujące zwierzęta, wówczas wystarczy znajomość wyglądu typowej żaby wodnej. Zatem jak wygląda nasza bohaterka? Grzbiet ma zielony niczym trawa, który rozcina na pół jasnozielony lub żółtawy pasek kręgowy. Czarne plamy na grzbiecie są czarnobrązowe, małe, koliste. Fałdy grzbietowe umieszczone po lewo oraz prawo od linii kręgowej bardzo dobrze rozwinięte. Podczas godów samce przybierają lekko żółtawy odcień, podobnie jak żaba jeziorkowa. Gdy maj w pełni, żaby te nadymają swoje rezonatory i śpiewają tak głośno, jak tylko mogą. Ich arie roznoszą się na bardzo dalekie odległości. Ten koncert z reguły trwa do lipca lub sierpnia, w zależności od szerokości geograficznej oraz panującej pogody w danym sezonie rozrodczym. Chociaż żaby wodne mają swój charakterystyczny głos z przeciągłym „errr…” na końcu, to do rzadkości nie należą obserwacje osobników morfologicznie wyglądających jak typowy przedstawiciel kleptonu (o tym w dalszej części tekstu) i śpiewających jak żaba jeziorkowa czy żaba śmieszka.
Wydający głos samiec żaby wodnej z rezonatorami. By Sebaho [GFDL or CC BY-SA 3.0], from Wikimedia Commons
Żaba wodna, fot. Kacper Kowalczyk


W szeregu z brunatnymi

Batracholodzy – naukowcy zajmujący się płazami – wyodrębnili dwie grupy żab na podstawie ubarwienia ich ciała. Obok zielonych, wyróżniają także grupę żab brunatnych. Obie są sztuczne i mają jedynie charakter orientacyjny dla badaczy, chociaż po bardziej wnikliwej obserwacji można dopatrzeć się cech wspólnych w jednej i drugiej grupie pośród gatunków do nich zaliczonych. Nawet, obarczona wieloma błędami, największa internetowa encyklopedia pod hasłem „żaby zielone” lub „żaby brunatne” prezentuje przejrzystą tabelę, w której zostały zgrupowane elementy związane z budową anatomiczną oraz behawiorem płazów. Na jej podstawie można dojść do tego, w jaki sposób odróżnia się te żaby.

Chociaż podstawy do wyróżnienia żab zielonych są dużo głębiej ukryte. Cofnijmy się do XVIII wieku, kiedy to na świecie działał bardzo prężnie Karol Linneusz – szwedzki przyrodnik, lekarz, profesor Uniwersytetu w Uppsali, który usystematyzował świat przyrody i dał podwaliny pod dzisiejszą taksonomię. Łupem jego przyrodniczych badań padła także żaba wodna. Naukowiec opisał ją jako Rana esculenta, czyli żaba jadalna. W worek pod tą nazwą wrzucił wszystkie inne zielone żaby. Wtedy nie było czegoś takiego jak genetyka, a co dopiero testy genetyczne. Na tyle, na ile było to możliwe Linneusz opisywał cechy zwierząt i w ten sposób przyporządkowywał poszczególne osobniki do poszczególnych gatunków. Jak się później okazało, żabi świat nie był aż taki prosty, jak opisywał szwedzki badacz. Zielone żaby nie są monolitem. Tę grupę tworzy kilkadziesiąt gatunków zaliczonych obecnie do rodzaju Pelophylax, które mogą się ze sobą krzyżować.
Kijanka. Viridiflavus [CC BY-SA 2.5], from Wikimedia Commons


Jestem kleptonem

Żaba wodna to klepton. Cóż to oznacza? Klepton jest zupełnie inną kategorią niż gatunek. W taksonomii w ten sposób określa się mieszańce, które produkują gamety z materiałem genetycznym pochodzącym od jednego gatunku rodzicielskiego. Dorosłe, w pełni rozwinięte żaby wodne są płodne, ale mogą przekazywać geny tylko żaby jeziorkowej lub tylko żaby śmieszki.

Cuda natury! I to takie cuda, których nie trzeba daleko szukać, bo żaby zielone są w niemal każdym zbiorniku wodnym. Cały ten „zabieg” natury odbywa się pod auspicjami zjawiska nazywanego hybrydogenezą. Badacze mówią, że to swego rodzaju pasożytnictwo, bowiem tylko jeden gatunek zyskuje przedłużenie, natomiast drugi, nie ma co liczyć na to, że jego geny zostaną przekazane dalej. Jeden z dwójki gatunków rodzicielskich jednak może się poszczycić faktem posłania genów poza populację…

Na owady? Żaba!

Żeby zamieszkały w oczku płazy, powinniśmy wprowadzić w życie kilka zasad, które zwiększą prawdopodobieństwo skolonizowania naszego akwenu przez te zwierzęta. Po pierwsze, w typowym oczku dla płazów należy zrezygnować z ryb. Ryby zjadają skrzek i nie zwracają uwagi do jakiego gatunku należy. Po drugie wymiary takiego oczka powinny wynosić co najmniej 2x2 m, ale im większe tym lepsze. Głębokość takiego stawiku powinna być zróżnicowana i wahać się od kilkunastu cm do nawet 1 m. Sam zbiornik należy wykopać w miejscu dość ustronnym, które nie jest zbyt często odwiedzane. Dobrą sytuacją jest, gdy wokół miejsca, gdzie chcemy usytuować zbiornik rośną drzewa oraz krzewy, co stanowi dodatkowy atut lokalizacji. Nie zapominajmy jednak o dostępie do słońca, każdy płaz od czasu do czasu lubi przebywać w odpowiednio nagrzanej wodzie. To również sprzyja rozwojowi skrzeku.
Głowa żaby wodnej. By Holger Gröschl (http://www.naturspektrum.de/ns1.htm) [CC BY-SA 2.0 de], via Wikimedia Commons
Żaba wodna. By Elina Annusver [Attribution], from Wikimedia Commons


Co jeszcze należy zrobić, by przyciągnąć żaby wodne? Rośliny w stawie powinny być takie, które odtworzą naturalne warunki środowiska. Ich obecność w oczku jest niezwykle istotna, dlatego że stanowią schronienie dla kijanek a osobniki dorosłe dzięki temu mogą w należyty sposób umiejscowić skrzek.

Warto pomyśleć o moczarce kanadyjskiej, rogatku czy wywłóczniku, czyli roślinach podwodnych. Jednak nie tylko one powodują, że nasze oczko przypomina naturalny biotop. Niezwykle istotnym elementem takowego są również rośliny przybrzeżne oraz pływające. Zacznijmy od tych pierwszych. Tutaj wystarczy popatrzeć na to, z czym mamy do czynienia przy okazji naturalnych akwenów. Posadźmy na brzegu naszego oczka pałkę szerokolistną. Umieśćmy ją w koszu, ze względu na wysoką ekspansywność. Nie kontrolowana pałka, może zarosnąć zbiornik, czego nie chcemy. Do tego jeszcze posadźmy żabieńca babkę wodną, jeżogłówkę gałęzistą czy strzałkę wodną. Gatunkiem wartym uwagi jest żabiściek pływający – ostatnimi czasy będący w regresie ze względu na zanik odpowiednich siedlisk. Taka kompozycja powinna sprawić, że płazy z pewnością zamieszkają w naszym oczku, a do tego przystąpią do rozmnażania.
Żaba wodna. Tuxyso / Wikimedia Commons
Kacper Kowalczyk, Czwórka Polskie Radio
Ocena (4.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy