Środa 13.04.2022

Ile plastiku spożywamy? Może to być nawet karta kredytowa tygodniowo

Od najodleglejszych części oceanu, po nasz krwiobieg i płuca - wydaje się, że mikroplastik zaatakował każdy kawałek naszego życia, w tym ludzki przewód pokarmowy. Tylko ile tego plastiku spożywamy? Uniwersytet Medyczny w Wiedniu opublikował badanie w czasopiśmie Exposure & Health, które sugeruje, że średnio pięć gramów plastiku dostaje się do przewodu pokarmowego człowieka tygodniowo.



fot. shutterstockfot. shutterstock

Wcześniejsze badania wykazały obecność cząsteczek plastiku w ludzkiej krwi i narządach. Stwierdzono, że mikroplastiki również szkodzą nienarodzonym dzieciom.
Czym są mikroplastiki?

Od lat 50. XX wieku ludzie wyprodukowali ponad 8,3 miliarda ton plastiku, z czego 79 procent trafiło na składowiska śmieci i do środowiska naturalnego. Zużyty plastik rozpada się na mikro- i nanocząsteczki przedostające się do naszych cieków wodnych i gleby. Mikrodrobiny plastiku, które mają rozmiar od 0,001 do 5 milimetrów, oraz nanoplastiki, które mają mniej niż 0,001 milimetra, ostatecznie trafiają do naszego łańcucha pokarmowego wraz z jedzeniem, wodą, a nawet powietrzem. Mogą dostać się do organizmu, gdy pijemy z plastikowych butelek - ludzie, którzy piją od 1,5 do 2 litrów wody dziennie przyjmują 90 000 plastikowych cząstek rocznie.

„Jednak ci, którzy wybierają wodę z kranu, mogą, w zależności od ich położenia geograficznego, zmniejszyć ilość spożywanych cząstek plastiku do 40 000” – czytamy w badaniu Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu.

Kolejnym źródłem tych cząsteczek są mikrogranulki, które są celowo wykorzystywane w wielu produktach zdrowotnych i kosmetycznych. Badania przeprowadzone przez organizację NGO Plastic Soup Foundation (PSF) wykazały, że prawie 9 na 10 kosmetyków wiodących marek, takich jak L’Oréal Paris, Garnier, Nivea, Gillette, Oral-B, Head & Shoulders zawiera mikrodrobiny plastiku. Wśród produktów znalazły się filtry przeciwsłoneczne, szampony, pomadki, dezodoranty i środki nawilżające. Cząstki te również trafiają z powrotem do ludzkiego ciała, gdy dostaną się do naszych dróg wodnych.

Jakie zagrożenia dla zdrowia niesie platik?

To, czy spożywane mikro- i nanoplastiki stanowią zagrożenie dla zdrowia, jest przedmiotem licznych badan. Zespół badawczy z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu podsumował w swoim raporcie obecny stan wiedzy naukowej, stwierdzając, że połknięte cząstki przechodzące przez przewód pokarmowy prowadzą do zmian w składzie mikrobiomu jelitowego. Zmiany te są związane z chorobami metabolicznymi, takimi jak otyłość, cukrzyca i przewlekła choroba wątroby. „Cząstki mogą wywołać miejscowy stan zapalny i odpowiedź immunologiczną, a w szczególności stwierdzono, że nanoplastiki wyzwalają szlaki chemiczne zaangażowane w powstawanie raka” – czytamy w badaniu.

Co możesz zrobić, aby cząsteczki nie dostały się do twojego ciała? Kuchenka mikrofalowa w porcelanowych naczyniach zamiast plastikowych pojemników i wietrzenie domu to tylko niektóre z proponowanych rozwiązań. Unikanie plastikowych opakowań przy zakupie żywności również może pomóc. Badania wykazały obecność cząstek w torebkach herbaty, a nawet we wstępnie ugotowanym ryżu. Ważne jest również, aby pić przefiltrowaną wodę z kranu, zamiast butelkowanej. Nasze ubrania również uwalniają dużo syntetycznych cząsteczek podczas prania. Filtr wyłapujący włókna w pralce może zapobiegać wypłukiwaniu mikroplastików. I oczywiście wspieranie polityki, która ma na celu ograniczenie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku w naszym codziennym życiu.
Ekologia.pl (JSz)

Bibliografia

  1. Doloresz Katanich; “How much plastic do you eat? It could be as much as a credit card a week ”; euronews.com; 2022-04-13
Ocena (3.7) Oceń: