Wizyta w delfinarium. Dlaczego należy zrezygnować z takiej formy rozrywki

Jakub Banasiak - Zoopsycholog, wolontariusz Tethys Research Institute badającego delfiny i wieloryby w środowisku naturalnym na M. Śródziemnym oraz współpracownik Marine Connection – organizacji zajmującej się ochroną i dobrostanem m.in. delfinów na całym Jakub Banasiak - Zoopsycholog, wolontariusz Tethys Research Institute badającego delfiny i wieloryby w środowisku naturalnym na M. Śródziemnym oraz współpracownik Marine Connection – organizacji zajmującej się ochroną i dobrostanem m.in. delfinów na całym świecie.

Jak wygląda dbałość o dobrostan delfinów w parkach morskich i delfinariach, co oznaczają dla zwierząt programy pływania z delfinami i karmienia przez turystów. Na te i inne pytania odpowiada Jakub Banasiak, zoopsycholog, badający delfiny i wieloryby w środowisku naturalnym na M. Śródziemnym.



Ekologia.pl: Co roku biura podróży , w tym także polskie, oferują wśród licznych atrakcji wizytę w delfinarium. Dlaczego więc nawołuje Pan do rezygnacji z tej formy rozrywki.

JB: Staram się przede wszystkim zwrócić potencjalnym zainteresowanym uwagę na to, o czym nie mówią ani media, ani czego nie znajdzie się w kolorowych folderach biur podróży. Mianowicie na to, że delfinaria w drastyczny sposób naruszają dobrostan zwierząt.

Po pierwsze jest to radykalne ograniczenie przestrzeni życiowej i naturalnych zachowań lokomotorycznych delfinów. Ssaki te na wolności przepływają około 100 km dziennie. Aby przepłynąć naturalny dzienny dystans delfin musiałby codziennie opłynąć basen 1700 razy. Nawet największe delfinaria na świecie mające baseny 200 x 100 m pozwalają delfinom na to, co stanowi jedynie 1 proc. ich naturalnej aktywności.

Po drugie, delfinarium to też brak możliwości funkcjonowania w złożonej grupie, a przecież delfiny to bardzo społeczne zwierzęta.
Związek pomiędzy matką a cielęciem jest bardzo silny i długotrwały, do 6 lat i dłużej. W delfinariach zwierzęta nie mają możliwości doświadczyć życia w naturalnej zbiorowości stada i rodziny. Skazane są na izolację społeczną. Jedyna ścisła relacja, jaką nawiązują ,
delfinaria w drastyczny sposób naruszają dobrostan zwierząt.
jeśli rodzą się w niewoli – relacja z matką, jest przerywana zdecydowanie za wcześnie w wyniku odseparowania lub gdy osobnik zostanie sprzedany do innego obiektu turystycznego. Izolacja społeczna powoduje u zwierząt stress, utratę apetytu, wrzody żołądka, osłabienie odporności.

Po trzecie, mamy tu deprywację w zakresie zmysłu echolokacji, który staje się zbędny w dobrze poznanym, betonowym, małym zbiorniku.

Po czwarte, chodzi o brak możliwości ucieczki od bodźców powodujących dyskomfort, w tym także brak możliwości schronienia przed agresją międzyosobniczą i kontaktami z ludźmi. Przykłady można by mnożyć...
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy