Miruna – właściwości, wartości odżywcze i wykorzystanie miruny
Ekologia.pl Styl życia Kuchnia Miruna – właściwości, wartości odżywcze i wykorzystanie miruny

Miruna – właściwości, wartości odżywcze i wykorzystanie miruny

Miruna patagońska i miruna nowozelandzka, zwane również grenadierami, to dwie egzotyczne ryby, które goszczą już także na polskich stołach. Doskonale pasują do diet odchudzających, a niejadki chwalą sobie również ich delikatny, mało rybny smak. Obok licznych zalet wywołują jednak i nieco kontrowersji. Czy warto więc jeść mirunę?

Miruna zdrowie

Świeży filet z miruny, fot. Mironov Vladimir/Shutterstock
Spis treści


W polskich sklepach miruny pojawiły się przede wszystkim w formie mrożonych filetów bez skóry, które kuszą białym, mało ościstym mięsem. W tej postaci mało który konsument wie jednak, z jaką rybą ma tak naprawdę do czynienia. A miruny przywędrowały do nas z bardzo daleka, bo aż z Oceanii.

Miruna – co to za ryba?

Miruny, grenadiery, buławniki to równoznaczne określenia gatunków ryb z rodziny dorszowatych. Największą wartość komercyjną posiadają miruna nowozelandzka (Macruronus novaezelandiae) występująca u południowych wybrzeży Australii oraz wokół Nowej Zelandii oraz miruna patagońska (Macruronus magellanicus) łowiona w wodach Atlantyku i Pacyfiku, wzdłuż wybrzeży południowego Chile i Argentyny.

Grenadiery mierzą średnio 80 cm długości, choć największe osobniki osiągają nawet 120 cm i ważą do 6 kg. Samice rosną wolniej, ale finalnie są większe niż samce. Ciało miruny jest wydłużone, ze zwężającym się mocno ogonem, pokryte na grzbiecie niebieskosrebrnymi łuskami. Brzuch jest srebrzysty, płetwy granatowe, a otwór gębowy dość duży.

Niebieskie grenadiery żyją w stanie naturalnym ok. 20-25 lat. Zamieszkują wody o głębokości od 10 do nawet 1000 m, na krawędzi szelfu kontynentalnego, żywiąc się małymi rybami, kalmarami oraz skorupiakami. Młode osobniki często spotykane są w płytszych wodach zatok i wysepek. W ciągu dnia miruny gromadzą się przede wszystkim przy dnie, a w nocy przesuwają się w górę. Dojrzałość płciową osiągają w wieku 4-7 lat, a tarło ma miejsce na końcu zimy lub na początku wiosny. Samice jednorazowo produkują nawet milion jajeczek.

Miruna – witaminy i wartości odżywcze

Miruna należy do ryb niskotłuszczowych, niskokalorycznych i bardzo lekkostrawnych. Zawiera oczywiście pełnowartościowe białko z kompletem niezbędnych aminokwasów, ale w 100 g dostarcza zaledwie 82 kcal. Mięso jest bardzo bogate w często deficytowe witaminy: witamina D oraz B12, a ponadto zawiera również sporo selenu, fosforu i magnezu.

Tłuszczów w mięsie miruny jest bardzo niewiele, a na dodatek większość z nich stanowią zdrowe kwasy tłuszczowe jednonienasycone. Warto też wiedzieć, że jedna 100-gramowa porcja grenadiera dostarcza 26% zalecanej dziennej dawki kwasów omega 3.

Charakterystyczny kształt miruny nowozelandzkiej, fot. The Fisherman/shutterstock

Czy miruna jest zdrowa?

Bogate w białko i witaminę D3, a ubogie w nasycone kwasy tłuszczowe mięso grenadiera z punktu widzenia dietetyków jest strzałem w dziesiątkę. Dostarcza organizmowi niezbędnego budulca proteinowego potrzebnego dla mięśni, w tym również serca. Kondycję tego ostatniego wspierają również kwasy omega 3. Można więc powiedzieć, że filety z miruny są doskonałą propozycją dla osób otyłych, sportowców, pacjentów kardiologicznych, ale także dzieci i dorosłych, chcących ograniczyć konsumpcję czerwonego mięsa.


Mimo oceanicznego pochodzenia miruna jest też rybą wyjątkowo mało toksyczną. Zawiera mniej rtęci niż inne wiele innych gatunków, a ponadto absorbuje mniej metali ciężkich oraz kontrowersyjnych związków, takich jak dioksyny czy polichlorowane bifenyle (PCB). W porównaniu z rybami hodowlanymi jest na pewno zdrowszym, bezpieczniejszym i bardziej etycznym wyborem. Według CSIRO, australijskiej organizacji rządowej zajmującej się badaniami naukowymi i przemysłowymi, niebieski grenadier to lepszy pomysł na obiad niż rekin, tuńczyk, hodowlany łosoś czy krewetki.

Tabela przedstawiająca wartości odżywcze miruny; opracowanie własne na podst. https://food.food-nutrients-calculator.com/

Wykorzystanie miruny

Miruna nowozelandzka i patagońska ceniona jest za delikatny, słodkawy smak, brak intensywnego zapachu oraz wilgotną konsystencję. Jej mięso ma tendencję do rozdzielania się na płatki. Idealnie jest ją smażyć lub piec, ale nadaje się również do grillowania.

Ze względu na niewielką ilość ości białe mięso chętnie wykorzystywane jest w przetwórstwie rybnym – przygotowuje się z niego m.in. kotlety, pulpety i paluszki rybne. Miruny są jednym z gatunków używanych w sieciach gastronomicznych, łącznie z McDonald’sem.

W domowej kuchni grenadier najlepiej sprawdza się w prostych przepisach z masłem lub oliwą z oliweksokiem z cytryny, solą i pieprzem. Atrakcyjny może być również dodatek świeżych lub suszonych ziół. Sama obróbka cieplna jest krótka – przy smażeniu, grillowaniu i duszeniu wystarczy kilka minut, przy pieczeniu maksymalnie kwadrans.

Grenadier wykorzystywany jest często do przyrządzania kotletów rybnych, fot. A. Zhuravleva/Shutterstock

Czy warto kupować mirunę?

Jedną z największych zalet miruny jest jej przystępna cena. Za wysoką jakość poławianego dziko mięsa nie trzeba wcale płacić o wiele więcej niż za mrożone filety z Azji czy Afryki pozyskiwane w ramach masowej hodowli. Ceny są również konkurencyjne z krajowymi rybami.

Kontrowersje dotyczące zakupu mireny rozciągają się jednak na sferę ekologiczną. Mimo że gatunek nie jest jak dotąd zagrożony wyginięciem, jego populacja drastycznie maleje. W Australii i Nowej Zelandii ustalone są limity dotyczące ilości połowów (według wagi), liczby kutrów dopuszczonych do połowów, obszarów oraz wykorzystywanego sprzętu. Limity te w ostatnich latach zostały drastycznie zmniejszone z powodu obaw o wyczerpanie zasobów.

Miruny poławia się za pomocą włoków dennych. Technika ta nie tylko skutecznie redukuje lokalne populacje grenadierów, ale stwarza niestety zagrożenie dla rekinów oraz fok. Podczas połowów ryzyku podlegają również ptaki wodne, zwłaszcza albatrosy i nawałniki. Zdaniem ekspertów ds. ochrony przyrody trawlery niszczą też strukturę dna morskiego.

Powstaje więc pytanie, czy w obliczu globalnego zagrożenia dla morskiej bioróżnorodności, związanego głównie z nadmierną eksploatacją, mieszkańcy Europy rzeczywiście powinni marzyć o daniach z ryb poławianych w Australii i Ameryce Południowej. Skutkuje to niepotrzebnym zwiększeniem popytu, a sam transport mrożonych filetów przez pół świata nie jest obojętny dla środowiska naturalnego.


Kwestia ta jest o tyle istotna, że akurat w Polsce dysponujemy zdrowymi, atrakcyjnymi w smaku rybami, które znakomicie urozmaicają dietę, nie pociągając za sobą globalnych skutków. Mowa przede wszystkim o słodkowodnych pstrągach, sandaczach i szczupakach, jak również łososiach bałtyckich, dorszach czy śledziach. Wszystkie te gatunki pod względem wartości odżywczych nie ustępują mirunie, a jako wybór konsumencki są zdecydowanie bardziej odpowiedzialne.

Ekologia.pl (Agata Pavlinec)
Bibliografia
  1. „Blue Grenadier” Australian Fisheries Management Authority, https://www.afma.gov.au/species/blue-grenadier, 8/12/2023;
  2. „Blue Grenadier” GoodFishBadFish, https://goodfishbadfish.com.au/fish/blue-grenadier/, 8/12/2023;
  3. “Blue Grenadier” FishFiles, https://www.fishfiles.com.au/consuming/buying/choosing-species/Blue-Grenadier-144, 8/12/2023;
  4. “Why blue grenadier fish is better than salmon in dog food” Amy Clark, https://lyka.com.au/blog/why-we-use-blue-grenadier-instead-of-salmon-in-our-fish-bowl, 8/12/2023;
  5. “Macruronus magellanicus Lönnberg, 1907. Patagonian grenadier” FishBase, https://www.fishbase.se/summary/Macruronus-magellanicus.html, 8/12/2023;
4.9/5 - (17 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments