Jaszczurka zwinka - opis, występowanie i zdjęcia. Gad jaszczurka zwinka ciekawostki

Jaszczurka zwinka, fot. Kacper Kowalczyk Jaszczurka zwinka, fot. Kacper Kowalczyk

Każdego lata jakaś jaszczurka zwinka zawieruszała się pośród betonowych chodników naszego osiedla. Zawsze wzbudzała ogromne zainteresowanie, do tego stopnia, że chcieliśmy ją chwytać, by przenieść ją w inne, naszym zdaniem bardziej bezpieczne miejsce. Cóż mogły wiedzieć kilkuletnie dzieci na temat jaszczurki zwinki? Ano nic! Kiedy podejmowaliśmy próbę „wybawienia” gada z miasta, wtedy następowało niezwykłe zjawisko. Dla jednych odrażające, a dla mnie nadal intrygujące. Zwierz odrzucał ogon i znikał pośród betonowych szczelin.


Odrzucić ogon

Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis) jest obok jaszczurki żyworodnej jedynym przedstawicielem jaszczurek właściwych w Polsce. Jaszczurka zielona, o której jeszcze napiszę, prawdopodobnie wymarła na naszych ziemiach, chociaż od czasu do czasu docierają do nas informacje o obserwacjach pojedynczych osobników, ale dowodów na rozmnażanie brak. Natomiast jaszczurka murowa po raz pierwszy została stwierdzona w kamieniołomach nad Dolnym Śląsku, ale jej obecność to wynik introdukcji gatunku, który jak czas pokazuje, raczej nie widzi swojej przyszłości w Polsce. Zatem tak naprawdę na terenie naszego kraju obserwujemy dwa regularnie bytujące oraz rozpowszechnione od morza do Tatr gatunki jaszczurek właściwych.

Zwinka dorasta do 23,5 cm wraz z ogonem, na który przypada aż 11 cm. Właśnie ta część ciała wzbudza wśród jednych niezwykłą ekscytacje, a innych obrzydzenie. Kiedy tylko wystąpi jakieś zagrożenie, jaszczurka, by dać sobie trochę czasu na ucieczkę, odrzuca go. Drapieżnik wtedy skupia swoją uwagę na ogonie. Ten bardzo często jeszcze się rusza, co stanowi dodatkowy atut, bo skutecznie odciąga uwagę od gada. Zwinka w tym czasie daję nogę i niepostrzeżenie znika. Taki układ pozwala jej przetrwać nieco dłużej, i tak już krótkie życie. Średnio przeżywają około czterech lat, czyli z naszego punktu widzenia niezbyt długo. Ich życie rozpoczyna się na początku wiosny, kiedy tylko pojawią się pierwsze cieplejsze dni. Cała jaszczurcza przygoda ma swój początek w marcu. Wtedy, jeśli tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne, zwinki wygrzewają się na kamieniach jak długo mogą, by nabrać odpowiedniej temperatury, a co za tym idzie, także energii do życia, bo ta będzie im niezbędna już w kwietniu. Wtedy to samiec przybiera bardziej jaskrawych, intensywnych barw. Cały jeden oraz drugi bok ciała stają się zielone. Takimi prawami rządzi się okres godowy, samce chcą pokazać, z którym warto się zadawać. Samice stoją przed trudną decyzją – kogo wybrać, kto będzie lepszym ojcem, kto ma lepsze geny? Tak wiele dylematów muszą rozwiązać te skromne w porównaniu z samcami, istoty. W ubarwieniu ich łusek dominuje barwa szarobrązowa. Od głowy aż do ogona przebiegają jaśniejsze paski, pomiędzy którymi znajdują się ciemniejsze plamki. U obu płci z tyłu głowy umieszczone są otwory uszne, będące prymitywnym narządem słuchu, o wiele mniej skomplikowanym w swojej budowie niż ssaczy odpowiednik. Pozostańmy jednak w klimatach doboru partnerów. Ten okres ma kluczowe znaczenie dla całego gatunku, od tego jak się potoczy na danym terenie, zależy przyszłość jaszczurek. Musi być zatem na pewno ciepło, a także bezpiecznie, w miarę możliwości z dala od drapieżników. Moment uniesienia dla każdego zwierzęcia, to czas nieco osłabionych pewnych zmysłów. Także zwinki stają się mniej czujne – samce mają tylko jedno w głowie, chcą zwyciężyć pojedynek między sobą. W końcu muszą udowodnić, że nadają się do rozrodu, a ich geny stanowią najlepszy materiał genetyczny, jaki powinien iść w świat. Po zwycięstwie następuje wręczenie nagrody, a tą jest samica, gotowa na kopulację. Następnym krokiem w tym przypadku będzie złożenie jaj...
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy