Jakie choroby i szkodniki atakują rośliny w ogrodzie latem?

Lato w ogrodzie to z jednej strony czas świetności i rozkwitu, z drugiej, okres ciężkiej pracy. Kłopotów ogrodnikom przysparzają jednak nie tylko naturalne potrzeby roślin, susza i anomalia pogodowe, ale także insekty, choroby i szkodniki, które w cieple poczynają sobie w najlepsze. Jak je prawidłowo zidentyfikować i zwalczać?



fot. shutterstockfot. shutterstock
  1. Choroby grzybowe roślin
  2. Choroby wirusowe w ogrodzie
  3. Niszczące insekty
  4. Ślimaki i gąsienice
  5. Większe szkodniki czyli spustoszenie w ogrodzie
  6. Jak mądrze gospodarzyć w ogrodzie
Stara mądrość głosi, że najlepszą metodą leczenia jest prewencja i w ogrodnictwie ta prawda jest szczególnie dobitna. Większość chorób spowodowana jest bowiem, niestety, nieprawidłową pielęgnacją – nadmiernym podlewaniem lub przesuszaniem roślin, uprawą na nieodpowiednich stanowiskach czy też nieprzemyślanym cięciem. Szkodniki z kolei bardzo często zapraszane są do ogrodu przez nas samych wraz z sadzonkami niepewnego pochodzenia. Naturalnie, za sporą część problemów odpowiada po prostu przyroda, która nie została stworzona po to, żeby człowiekowi przyjemnie siedziało się na tarasie. Współzawodnictwo o pożywienie i przestrzeń życiową to odwieczne prawo natury, które możemy próbować kontrolować, ale musimy brać pod uwagę.

Choroby grzybowe roślin

Spraye przeciwgrzybiczne to konieczny ekwipunek każdego ogrodnika. Nie da się bowiem uprawiać latami większej ilości gatunków bez natrafienia na charakterystyczne żółte, brunatne lub brązowe plamy na liściach. Najczęściej są one oznaką chorób wywołanych przez grzyby, które uwielbiają pasożytować na soczystych liściach, zwłaszcza w warunkach zwiększonej wilgotności. Do najczęstszych infekcji w tej kategorii należy szara pleśń, która może zaatakować nie tylko większość gatunków roślin ozdobnych, ale także krzewy owocowe. Objawia się ona szarym nalotem na liściach, łodygach, a nawet kwiatach i owocach.

Poza tym bardzo często rośliny atakowane są w porze letniej przez mączniaka prawdziwego, który wygląda jak biały, mączysty puch i pojawia się na wierzchu liści. Ogranicza on wzrost i powoduje deformację kwiatów, a w dalszym okresie prowadzi do wymierania. Podobnie zgubne skutki daje porażenie mączniakiem rzekomym, który z kolei występuje w formie białego lub biało-różowego nalotu na spodniej stronie liści.

Rdzawe plamy na roślinach wskazują z kolei na pojawienie się w ogrodzie rdzy, która najczęściej przybiera postać wypukłych plam. Diagnozę utrudnia fakt, że istnieje wiele rodzajów rdzy, a winnych grzybów jest również sporo. Rdza w każdej swej odmianie może prowadzić do obumarcia rośliny (nawet drzewa owocowego!), więc należy ją zwalczać od pierwszych oznak. Tak jak w przypadku innych chorób grzybowych, poleca się oprysk fungicydami o szerokim spektrum działania.

Grzybowy charakter mają także letnie choroby róż – antraknoza z czerwonymi plamami na wierzchu liści oraz czarna plamistość liści róży ze zmianami o ciemniejszymi charakterze, a także osutka występująca na drzewach i krzewach iglastych (żółto-brązowe plamy) oraz sadzaki, atakujące szerokie grono roślin i objawiające się czarnym nalotem na liściach.
Mszyce, fot. shutterstock

Choroby wirusowe w ogrodzie

Wirusy, choć rzadsze, są bardziej przebiegłe od grzybów i nie tylko mogą się manifestować ogromną różnorodności symptomów, ale także sprawniej mutują i adaptują się w danym środowisku. W letnim ogrodzie najczęściej zaobserwujemy mozaiki – żółknące plamy na liściach, które wyglądają jak układanka, kędzierzawki, manifestujące się skróceniem i skręceniem pędów czy zzielenienie płatków kwiatowych. Co ciekawe, obecność wirusa, choć często zabójcza może też prowadzić do wykształcenia się niepowtarzalnego umaszczenia kwiatu – tak jak w przypadku tulipanów, których najszlachetniejsze gatunki były właśnie dotknięte chorobą wirusową.
Najczęściej jednak porażone rośliny należy zniszczyć i spalić, bo preparatów do zwalczania jest niewiele, a wirusy rozprzestrzeniają się niesamowicie szybko, „podróżując” wraz z mszycami czy roztoczami.

Niszczące insekty

Prawdopodobnie największą zmorą ogrodników pochodzącą ze świata owadów są mszyce – drobne insekty o szczątkowych skrzydłach i syfonach, które służą im do wysysania soków z roślin. Mszyce szczególnie uwielbiają liście róż, ale pojawiają się również na dziesiątkach innych gatunków bylin, krzewów i drzew liściastych, zawsze niosąc ze sobą spustoszenie. Zwalczać je można różnymi sposobami – od szybko działających chemicznych sprayów po naturalne środki na bazie cukru, cebuli, czosnku czy popiołu z papierosów.

Szeroko rozpowszechnione są również przędziorki, drobne roztocza o żółtym lub pomarańczowo-czerwonym ubarwieniu, które powodują powstawanie żółtych plam na liściach i hamują rozwój rośliny, zwłaszcza jej kwitnienie. Przędziorki atakują m.in. drzewa owocowe oraz iglaki, a skutki ich działalności widać najczęściej w lipcu i sierpniu. Na drzewach iglastych napotkać można również ochojniki, odpowiedzialne za powstawanie narośli na gałęziach.

Na tym lista małych, acz szkodliwych insektów oczywiście się nie kończy. Zabójcze dla roślin mogą być również wciornastki, powodujące pojawianie się nieregularnych plam i usychanie liści, mączliki, czyli białe muszki atakujące głównie ogrodowe warzywa oraz rośliny ozdobne czy skoczogonki – robaki żerujące w kompoście, które ogryzają korzenie i liście.

Insekty zwalczać można fizycznie, usuwając je z liści np. strumieniem wody, naturalnymi środkami odstraszającymi o silnym zapachu lub tradycyjną chemią ogrodową, która jest najskuteczniejsza, choć nieobojętna dla środowiska.
Ślimak żerujący na kapuście, fot. shutterstock

Ślimaki i gąsienice

Do nieco większych rozmiarem szkodników ogrodowych należą gąsienice, które zanim zmienią się w piękne motyle, wysoce pożądane w każdym ogrodzie, z niezwykłą zachłannością pożerają liście ozdobnych roślin, warzyw i owoców. Szczególnie złą sławą cieszą się larwy bielinka kapustnika oraz mszyc, które potrafią dosłownie zlikwidować rabatę. Dziury po gąsienicach mogą mieć przy tym różny charakter – od otworów z zielone tkance, po gołożery. Równie „skuteczne” są ślimaki, zarówno te z muszlami, jak i bez nich. Pożerają one nie tylko liście, ale często całą roślinę, rozmnażając się w zastraszającym tempie.
Gąsienice i ślimaki warto usuwać ręcznie, ale w przypadku inwazji niezbędne mogą być całościowe opryski preparatami naturalnymi lub chemicznymi. Ślimaki łapie się też w „pułapki” z piwa lub zwilżonych desek.

Większe szkodniki czyli spustoszenie w ogrodzie

Lato to także okres wzmożonej aktywności gryzoni, które drążąc podziemne korytarze, potrafią ni stąd, ni zowąd, pojawić się w naszym ogródku. Najbardziej bodaj znienawidzonym futrzanym gościem jest kret, który co prawda nie niszczy roślin ozdobnych, ale potrafi zmienić w sito cały trawnik. Walka człowieka z kretem to przy tym temat na książkę, a każdy ogrodnik ma swoje sprawdzone sposoby – od świec dymnych i odstraszaczy ultradźwiękowych po kontrowersyjne pułapki czy topienie nor.

Niespokojny sen przynoszą również nornice i myszy polne, które wiercą swe podziemne korytarze, nie tylko dziurawiąc trawnik, ale także niszcząc korzenie roślin, wyjadając cebulki, nasiona czy owoce. Z nimi również walczy się za pomocą zatapiania, odstraszania i wyłapywania, choć prawdopodobnie żaden sposób nie pobije skuteczności domowego kota, który już samym swoim zapachem odstręcza nieproszonych gości.

Jak mądrze gospodarzyć w ogrodzie

Prędzej czy później każdego z nas spotka niespodzianka w postaci podejrzanych plamek na liściach lub wygryzionych dziur. Dobry ogrodnik dostrzeże te zmiany prędko i będzie mógł szybko zareagować, a to zwykle klucz do uratowania rośliny. Aby zapobiec pojawianiu się przykrych problemów, warto jednak nie tylko dbać o codzienny dobrobyt na zagonach, ale także wykorzystać ochronną moc natury.

Zarówno szkodniki, jak i część chorób można bowiem wyeliminować za pomocą zmyślnych nasadzeń. I tak np. myszy nie przypadają za czosnkiem i słonecznikiem, krety unikają spotkań z czarnym bzem czy żywotnikiem, zaś ślimaki można zniechęcić gorczycą, cebulą i tymiankiem. Czosnek i szczypiorek zapobiegają również atakom mączniaka, zaś mszyce uciekają od lawendy i nasturcji. Intensywnie pachnące rządki ziół i roślin amarylkowatych to nie tylko cenny dodatek do domowej kuchni, ale także doskonała ochrona letniego ogrodu.
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. “http://www.zahradaapriroda.cz/letni-skudci-a-choroby-v-zahrade/”; data dostępu: 2019-06-19
  2. “http://www.floranazahrade.cz/rubrika/ochrana-rostlin-a-zahrady/skudci/”; data dostępu: 2019-06-19
  3. “https://www.planetnatural.com/pest-problem-solver/garden-pests/”; data dostępu: 2019-06-19
  4. “https://www.gardeners.com/how-to/common-flower-diseases/8109.html”; data dostępu: 2019-06-19
Ocena (4.2) Oceń:
Pasaż zakupowy