Zawciąg roślina – sadzenie, uprawa i pielęgnacja zawciągu

Zawciąg pospolity, zwany powszechnie nadmorskim, to szczególnie popularna ozdoba skalnych ogródków. Typowy dla klimatu europejskiego, doskonale radzi sobie na rodzimych zagonach, a dzięki żywym barwom jest szczególnie atrakcyjną ozdobą krajobrazu wokół domu. Dowiedz się, jak najlepiej dbać o zawciągi i jak je optymalnie wykorzystać we własnym ogrodzie.



Zawciąg nadmorski w ogrodzie. Źródło: shutterstockZawciąg nadmorski w ogrodzie. Źródło: shutterstock
  1. Zaciąg - wymagania glebowe
  2. Sadzenie i uprawa zawciągu
  3. Podlewanie i nawożenie zawciągu
  4. Rozmnażanie zawciągu
  5. Ochrona zawciągu
  6. Zawciąg w ogrodzie
  7. Najciekawsze odmiany zawciągu
Jak sama nazwa wskazuje, zawciąg nadmorski (Armeria maritima) jest rośliną typową dla wybrzeży – występuje przede wszystkim na półkuli północnej, ale w bardzo szerokim zasięgu od Oceanu Arktycznego po Hiszpanię. Adaptacja do tak różnych warunków klimatycznych sprawiła, że zawciąg, należący do rodziny ołownicowatych, jest gatunkiem bardzo zmiennym, a botanicy w jego zakresie wyróżniają nawet osiem podgatunków, z czego aż trzy spotykane są w Polsce. Nadmorskie klify nie są jednak jedynym środowiskiem występowania zawciągów – spotyka się je także w Alpach, na brytyjskich moczarach oraz nad brzegami kanadyjskich jezior. Szczególną estymą darzą je Anglicy – przez prawie dwie dekady Armeria widniała na odwrocie monety trzypensowej, zaś obecnie jest oficjalnym symbolem archipelagu Scillów, położnego na zachód od Kornwalii.

Napotkawszy na zawciągi w stanie dzikim trudno się nie zauroczyć. Tworzą one zwarte kępy porastające bujnie większe połacie lądu i tworzące coś na kształt ukwieconego kobierca. W sezonie, który trwa dla nich od maja do września, a nawet października, pokrywają się drobnymi, ale intensywnymi kulistymi kwiatami w kolorach różu lub bieli. Jeśli przyjrzeć się im z bliska, zobaczymy poduszkową kępę ciemnozielonych liści podobnych źdźbłom trawy, z której wyrastają sięgające nawet 30 cm sztywne łodyżki. Na ich wierzchołkach znajdują się główkowate kwiatostany o średnicy od 1 do 3 cm złożone z drobnych kwiatków o regularnych płatkach. Po przekwitnięciu na łodyżce zostaje jasna sucha główka pełna torebek nasiennych. Liście pozostają jednak zielone całą zimę, choć po 3-4 latach kępy zaczynają zwykle kwitnąć słabiej, a w końcu powoli zamierają.

Zaciąg - wymagania glebowe

Zawciągom bez wątpienia najlepiej powodzi się w piaszczystej, dobrze przepuszczalnej ziemi, z tendencją do wysychania i poziomem kwaśności w granicach 5.5 – 7.5 pH. Podłoże powinno być raczej ubogie niż żyzne, gdyż nadmiar składników odżywczych wcale nie pomaga tym mało wymagającym roślinom – liście wyginają się wówczas na zewnątrz pozostawiając pusty środek kępy. Armeria jest jednak na tyle tolerancyjna, że dobrze znosi różne rodzaje gleby, łącznie z gliniastą i ilastą, więc nie trzeba zagonu w specjalny sposób przygotowywać przed sadzeniem. Istotne jest za to słoneczne stanowisko – im więcej bezpośredniego światła, tym dla rośliny lepiej! Ochrona przed wiatrem czy opadami nie jest za to wcale potrzebna.

Sadzenie i uprawa zawciągu

Co do zasady zawciągi sadzi się w postaci małych sadzonek, które bardzo skutecznie w ciągu kilku sezonów rozrastają się na szerokość. Stąd też między poszczególnymi roślinami trzeba zaplanować 15-25 centymetrowe odstępy, które i tak z czasem zostaną zasłonięte. Zbytni ścisk między roślinami grozi pojawieniem się zgnilizny i innych problemów związanych z niewystarczającym poziomem cyrkulacji powietrza.

Alternatywnie zawciągi uprawia się z nasion, które można wysiewać zarówno bezpośrednio do gleby (jesienią lub na początku wiosny), pamiętając o przykryciu ich cienką warstwą ziemi lub w warunkach domowych po uprzednim namoczeniu w ciepłej wodzie. Kiełkowanie prowadzi się bez światła słonecznego, w temperaturze 15-21 stopni C, zaś po 10 tygodniach można nowe sadzonki umieścić na zagonie, o ile nocami nie pojawiają się przymrozki.

Pojedyncze kwiaty przekwitają niestety dość szybko, ale regularnie zastępują je nowe, formujące się jako drobne pączki tuż nad powierzchnią kępy. Obserwacje pokazują, że konsekwentne odcinanie przesuszonych kwiatostanów stymuluje zawciągi do dłuższego kwitnienia, a nawet całej drugiej rozkwitu fali w połowie lata. Inne prace pielęgnacyjne nie są wymagane – zawciągi doskonale radzą sobie, gdy pozostawimy je w spokoju!
Zawciąg nadmorski w środowisku naturalnym. Źródło: shutterstock

Podlewanie i nawożenie zawciągu

Świeżo zasadzone rośliny należy oczywiście od razu podlać. Następnie w przeciągu kilkunastu tygodni warto dbać o regularną podaż wody na zagonie, wstrzymując się jednak z ewentualnym podlewaniem do czasu, gdy podłoże wokół naprawdę przeschnie.

Ustabilizowane rośliny nie wymagają już żadnego podlewania, dobrze znoszą suszę, a opady atmosferyczne wystarczą im jako jedyne źródło nawodnienia, nawet w czasie bardziej upalnego lata.

Nawożenie zawciągów nie tylko nie jest potrzebne, ale mija się z celem – nadmiar składników odżywczych, jak już wcześniej wspomnieliśmy, może bowiem roślinie tylko zaszkodzić.

Rozmnażanie zawciągu

Jeśli zawciągi po jakimś czasie przestaną obficie kwitnąć, zaś ich listowie straci oryginalną bujność, warto na wiosnę lub na początku jesieni dokonać podział kępy. Jest to zarazem najłatwiejszy sposób rozmnażania rośliny. W tym celu wykopujemy cały zawciąg, ryjąc głęboko, tak, aby nie uszkodzić korzeni. Kępę układamy na płachcie i ostrożnie dzielimy na kilka mniejszych kawałków, usuwając wszelkie wysuszone czy zdrewniałe fragmenty. Tak otrzymane sadzonki umieszczamy w nowych miejscach zagonu i obficie podlewamy.

Ponadto zawciągi da się rozmnażać poprzez nasiona zbierane z uschniętych kwiatostanów (należy je dłużej pozostawić na łodyżkach) lub też z sadzonek uzyskanych przez odcięcie kilku pędów wraz z strzępkiem korzenia i zanurzenie w wodzie. W tym ostatnim przypadku roślinkę należy przenieść do wilgotnego torfu połączonego z piaskiem i pozostawić do ukorzenienia.

Ciekawostka:
Przy sprzyjających warunkach glebowych nieścinane kwiatostany zawciągów mogą dać nam samosiew. W przypadku odmian uprawnych owo „potomstwo” będzie się jednak różnić od rośliny macierzystej.
Tabela przedstawiająca korzyści z uprawy zawciągów; opracowanie własne

Ochrona zawciągu

Jak na gatunek subarktyczny przystało, zawciągi nie boją się ani niskich temperatur, ani nawet bezśnieżnych zim. Przetrwają więc na zagonie bez jakiejkolwiek ochrony. Co więcej, nie imają się ich zwykle również choroby ani szkodniki, o ile zapewnimy im korzystne warunki do rozwoju. Zbyt dużo wilgoci spowodowanej złym drenażem, zbyt ciasnym sadzeniem lub stanowiskiem w zasięgu irygacji trawnikowej może niestety spowodować zgniliznę korzeni i samej kępy, prowadząc do całkowitej destrukcji rośliny. Typową chorobą z wilgoci jest również rdza, która wymaga usunięcia całej kępy.
Zawciąg sadzi się najczęściej w postaci sadzonek. Źródło: shutterstock

Zawciąg w ogrodzie

Zawciągi przede wszystkim sadzi się na skrajach zagonów i ścieżek ogrodowych. Ich poduszkowaty pokrój prezentuje się bardzo dekoracyjnie nawet poza okresem kwitnienia, zaś kolorowe kwiatostany tworzą ciekawą linię rozgraniczającą. Ponadto Armeria jest również cenionym dodatkiem do ogródków skalnych, gdzie nie tylko łatwo się adaptuje do trudnych dla wielu roślin warunków, ale tworzy bardzo atrakcyjną formę wypełnienia między kamieniami. Można ją nawet sadzić w zagłębieniach w murach i skalnych rozpadlinach, pod warunkiem, że będzie tam miała nieco żwiru lub piasku jako podłoże. Projektanci zieleni polecają ją również jako pokrycie niewielkich przestrzeni w nasłonecznionych częściach ogrodu, np. zboczy czy pagórków, a także modnych ostatnimi czasy zielonych dachów. Doskonale pasuje też do ogrodów utrzymanych w stylu nadmorskim, gdzie może sąsiadować np. ze żmijowcem, mikołajkiem, rozmarynem, stokrotką nadmorską czy też różnobarwnymi kostrzewami. Samo kwiecie dość skutecznie przyciąga trzmiele i motyle, zaś ścięte u nasady jest ciekawym dodatkiem do bardziej rustykalnych bukietów.

Najciekawsze odmiany zawciągu

W ramach wspomnianych podgatunków Armeria maritima znajdziemy między innymi subsp. elongata, czyli zawciąg pospolity łyżeczkowaty. Odznacza się on znacznie wyższym i szerszym pokrojem, sięgając nawet 55 cm wysokości! Jego kwiecie jest mniej krągłe, z wyraźnie przedłużonymi bladoróżowymi płatkami.

W ogrodach jednak częściej widujemy sztuczne odmiany uprawne, które niewątpliwie przewyższają naturalne podgatunki swymi walorami estetycznymi. Na szczególną uwagę zasługuje „Alba” o śnieżnobiałych kulistych kwiatach idealnie pasujących także do nowoczesnych ogrodów oraz odmiana „Düsseldorfer Stolz” o bardzo wyrazistych, ciemnoróżowych kwiatostanach i kompaktowym pokroju kępy. Ogromnym uznaniem cieszy się również „Little Penny” o czerwonym kwieciu i purpurowym tonach na liściach, jak również „Rubrifolia” o czerwonawym listowiu, które na jesień brązowieje.
Trudno jest nachwalić się zawciągów - ich łatwości w uprawie, odporności na niesprzyjające warunki czy wyjątkowej zdobności w pełnym rozkwicie. Jeśli chcesz cieszyć się więc pięknym zagonem, nie spędzając nad nim przesadnie dużo czasu, śmiało zainwestuj do kilku różnych odmian Armeria maritima.
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

  1. Plant Care Today; “Growing Sea Thrift Plants: Care Of Armeria Maritima”; data dostępu: 2021-08-06
  2. BBC Gardeners' World; “Armeria maritima”; data dostępu: 2021-08-06
  3. Susan Patterson; “Sea Thrift Plant: Tips On How To Grow Thrift Plant In The Garden Thrift Flowers”; data dostępu: 2021-08-06
  4. RHS; “Armeria maritima”; data dostępu: 2021-08-06
  5. M.H. Dyer; “How to Grow Armeria”; data dostępu: 2021-08-06
Ocena (5.0) Oceń: