Traszka grzebieniasta – opis, występowanie i zdjęcia. Płaz traszka grzebieniasta ciekawostki

Traszka grzebieniasta zalicza się do rodziny salamandrowatych. O jej siostrze - traszce zwyczajnej, i kuzynce, która nadała imię rodzinie, czyli salamandrze już pisałem. Ogólnie rzecz biorąc ta grupa płazów na złość początkującym przyrodnikom, podszywa się pod jaszczurki. Chociaż jaszczurkami ne są!



Traszka grzebieniasta, fot. Kacper KowalczykTraszka grzebieniasta, fot. Kacper Kowalczyk

Największa z traszek

Traszka grzebieniasta (T. cristatus) to stwór, który może porwać swoim urokiem każdego miłośnika przyrody. Zwłaszcza jeśli zajrzymy w podwodne ostępy. Tam samiec ukaże się nam w pełnej krasie. Cóż to znaczy? W odróżnieniu od traszki zwyczajnej pokaże swój grzebień biegnący od głowy aż po końcówkę ogona. Ten charakterystyczny wachlarz był jednym z powodów nadania temu gatunkowi takiej, a nie innej polskiej nazwy. Niektórzy czytający te słowa mogą sobie pomyśleć, biorąc pod uwagę śródtytuł, że to właśnie ten dodatek do traszkowej urody sprawia wrażenie, iż płaz jest większy od pozostałych przedstawicieli rodzaju. Otóż nie! Traszka grzebieniasta dorasta nawet do 18 cm długości ciała, co czyni ją największą spośród innych traszek. Samce są nieco mniejsze od samicy, a ma to związek z okresem godowym. Tzn. natura tak stworzyła te zwierzęta, by było im w miarę wygodnie podczas kopulacji, a dwa, żeby osobniki nie konkurowały ze sobą o pokarm. Strategia jak najbardziej słuszna, zwłaszcza że mamy do czynienia z organizmami niezbyt inteligentnymi. Zatem rozdzielenie bazy żerowej w ten sposób poprzez ewolucyjne dostosowanie rozmiarów jest kierunkiem niezbędnym do przetrwania populacji, a następnie jej rozwoju. Masa ciała również nie powala na nogi, bo chociaż najcięższa to traszka, to waży zaledwie 11 gramów. Głowa dobrze oddzielona od reszty ciała, a otwór gębowy bardzo duży. Zarówno w żuchwie, jak i w szczęce występują zęby ułożone w dwa rzędy. Czyni to z niej prawdziwego podwodnego drapieżnika, chociaż nie zapominajmy, że traszki żyją zarówno w wodnym oraz lądowym środowisku. Czas przebywania w jednym bądź drugim zależy od okresu w roku. Podczas godów płaz pływa pośród wodnych ostępów, natomiast później wędruje tam, gdzie znajdzie dla siebie trochę pokarmu, a także będzie mógł się schować przed drapieżnikami.


Traszka grzebieniasta swoim ubarwieniem nie zachwyca jak inne gatunki. Wierzch ciała ma ciemnej, szarej lub oliwkowej barwy, natomiast brzuch jest jaśniejszy ‒ żółty lub jasnokremowy. Ten ciemny deseń wierzchniej strony ciała przełamują złote, a u niektórych osobników żółte oczy. Skóra płaza jest śliska, ale na bokach ciała wyraźnie chropowata, bo pokryta gruczołami, które produkują wydzielinę ochronną. Kończyny traszki grzebieniastej są bardzo silne, z przodu mają cztery palce, natomiast tylne maja pięć palców niepołączonych ze sobą błoną pławną. Ta właściwość zwierzęcia może wydawać się co najmniej dziwna, bo z reguły zwierzęta, które mają dużo do czynienia z wodą taką błonę posiadają. Z pewnością jest to urządzenie natury umożliwiające lepsze poruszanie się pod wodą, ale traszka brak ten kompensuje dużym, silnym ogonem, który działa tak jak silnik w łodzi.
Traszka grzebieniasta - samiec. Christian Fischer [CC BY-SA 3.0 ], from Wikimedia Commons
Traszka grzebieniasta, fot. Kacper Kowalczyk


Woli nizinne zbiorniki

Traszka grzebieniasta jest stworzeniem wodno-lądowym. Czas godów, a także rozród odbywa pod woda. Kiedy to wszystko dobiegnie do swojego końca wówczas płazy wychodzą na suchy ląd i do czasu zapadnięcia w zimowy sen szwendają się po okolicy. Traszki kroczą z miejsca na miejsce i w tym czasie szukają wygodnej do przetrwania zimy szczelinki.

Zazwyczaj zimy na niżu bywają łagodniejsze niż w górach, to też tam gdzie niżej łatwiej przetrwać ten trudny okres w roku. Według danych zgromadzonych przez badaczy płazów traszka grzebieniasta występuje na wysokościach nie wyższych jak 800 m n.p.m. Najwyżej w Polsce obserwowano ją na Pogórzu Karpackim. Ze wszystkich polskich traszek, tę najbardziej ciągnie do wody. Podczas wspomnianych już przeze mnie godów traszka grzebieniasta zasiedla sadzawki, glinianki, doły po wykopanym torfie, żwirownie czy tereny zalewowe. Co ciekawe płaza można spotkać także w wodach, które mają wyższy stopień eutrofizacji. Jednym z warunków zamieszkania danego akwenu przez traszki jest muliste dno. A na dodatek zbiornik powinien posiadać silnie zarośniętą linie brzegową. Podobno wody stojące, porośnięte w 80% stanowią lepsze miejsce do rozrodu dla tych zwierząt aniżeli mniej zarośnięte stawy czy sadzawki bądź starorzecza. Naukowcy zajmujący się tym zagadnieniem, udowodnili, że w zbiornikach z bujną roślinnością płazy odnoszą większy sukces lęgowy. Tyle o środowisku rozrodu, co ze środowiskiem poza tym okresem?

Wiemy, że wychodzi na ląd, pozostaje tylko pytanie, jaki ląd? Wilgotny przede wszystkim. Traszka grzebieniasta jest uważana za leśnego płaza, bowiem poza okresem godowym chodzi głównie do lasów liściastych, mieszanych, a nawet iglastych. Wymarzonym dla niej środowiskiem są śródleśne polany. Tam i wilgotno, i jest co jeść, a i cienia mniej, i istnieje możliwość szybkiego ukrycia przed niebezpieczeństwem, no a pośród mchu przetrwania zimy. Ta prosta w swej budowie roślina jest nie dość, że wspaniałym magazynem wody, to jeszcze izolatorem ciepła. Takie warunki zapewniają dosłownie wymarzone na przetrwanie zimy. Ale konieczne jest, by to wszystko miało miejsce w odległości nie większej niż 2 km od źródła wody. Taka odległość jednak jest domeną najstarszych osobników. Młodsze traszki bytują z reguły w tzw. strefach buforowych, czyli praktycznie do 50 metrów od zbiornika.
Samiec w okresie godowym. By Rainer Theuer. [Public domain], via Wikimedia Commons


Wytańczyć samicę

Okres godowy rozpoczyna się bardzo szybko, bowiem płazy po wybudzeniu z zimowego letargu na przełomie marca i kwietnia, a nawet już w lutym, przystępują do poszukiwania odpowiednich dla siebie terytoriów. Jak już znajdą miejsce, w którym na świat przyjdzie ich potomstwo, to samce muszą udowodnić samicom, że właśnie z nimi warto wejść w związek. Traszki wykształciły cały zespół zachowań oraz gestów, których pozazdrościłby niejeden Casanova.

Tym wyczynom bacznie przygląda się pani traszka, przed którą odbywa się cały spektakl. Najpierw samiec patrzy jej prosto w oczy, po czym zaczyna wykonywać ruchy ogonem. Raz w lewo, raz w prawo, a czasami potrząsa samą końcówką. Przemieszcza się a to do przodu, a to do tyłu, wygina ogon i znowu potrząsa jego końcówką, tym razem skierowaną w stronę zainteresowanej samicy. Jakby krzyczał do niej: „Chodź ze mną! Zobacz jaki mam super ogon!” Ale na tym nie koniec godowych pokazów. Samiec odskakuje raz na lewo, raz na prawo, kręci się wokół własnej osi, po czym zwalnia, delikatnie podchodzi do samicy i wykonuje gwałtowny ruch, na końcu którego zgina ogon potrząsając nim z powrotem. Rytuał godowy, jak na tak małe zwierzę, bardzo rozbudowany. Oprócz języka ciała, ważne są także walory wzrokowe. Dochodzi do nabrzmienia tzw. warg kloakalnych – jest to oznaka, że narząd płciowy płaza nabrał gotowości do rozrodu. W stanie gotowości rozrodczej traszki trwają od maja do października w zależności od tego w jakich szerokościach geograficznych żyją. Potem wychodzą na brzeg i porzucają podwodne życie. Szukają wilgotnych kryjówek, jamek, piwnic, podziemnych norek po to, by przetrwać dzień, a następnie wyruszyć na nocne łowy. Zarówno w czasie godów, jak również poza nimi traszki zwyczajne wiodą głównie nocny tryb życia. Teoretycznie szansa na bycie ofiarą jest wtedy mniejsza, ale nie o to przede wszystkim chodzi. Nocą jest wyższa wilgotność, temperatura niższa, zatem traszka nie wyschnie. Poza tym jej potencjalne ofiary także wykazują wyższą aktywność dobową w świetle księżyca, aniżeli miałby być oświetlane przez słońce. Płaz odżywia się ślimakami, dżdżownicami, pająkami, larwami owadów oraz postaciami dorosłymi. Niestety na lądzie brak jej podwodnej gracji połączonej ze zwinnością lisa buszującego po kurniku. Ucieczka przed drapieżnikami w jej wykonaniu graniczy z cudem, dlatego natura wyposażyła traszkę w gruczoły jadowe ukryte w skórze.
Traszak grzebieniasta - larwa. von Piet Spaans [CC BY-SA 2.5 ], vom Wikimedia Commons


Ogródek dla traszki

Chyba nikogo, kto choć trochę interesuje się płazami, nie zaskoczę. Ogród przyjazny traszkom, to ogród także przyjazny dla innych płazów. Powinien być, najogólniej rzecz biorąc, wilgotny, z dużą ilością kryjówek oraz z dostępem do otwartych przestrzeni wodnych. Ogród bez oczka wodnego zwabi tylko ropuchy, natomiast o innych możemy zapomnieć.

Chyba, że nadejdzie czas wędrówek, wówczas przyjdą i traszki, i żaby trawne, a może nawet salamandra plamista się zakręci (oczywiście na obszarze, na którym występuje). Ale cały rok płazów tam nie będzie… Zatem, jeśli chcemy mieć traszkę zwyczajną, jeśli chcemy podziwiać spektakularne, choć milczące, gody, stwórzmy im odpowiednią przestrzeń do życia. Weźmy się za kopanie zbiornika wodnego o średnicy 10 m oraz głębokości maksymalnie 1 m. Strefę przybrzeżną obsadzamy dość gęsto nadwodną roślinnością, najlepiej taką, którą znamy znad krajowych wód. Dobrym pomysłem będzie posadzenie niezapominajki. W jej liściach rosnących pod wodą traszki składają jaja. Pamiętajmy o dobrym nasłonecznieniu, ponieważ cykl rozwojowy płazów przebiega lepiej, gdy temperatura wody jest wyższa, a ponadto nie zarybiajmy oczka. Ryby zjadają jaja, zjadają także owady stanowiące pokarm dla larw, jak również same larwy.

Kacper Kowalczyk, Czwórka Polskie Radio


Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy