Poznajmy zwierzęce sposoby na zimno!

Fot. Lawrence Harman [CC BY-ND 2.0 ], Flickr.com Fot. Lawrence Harman [CC BY-ND 2.0 ], Flickr.com

Wystarczy kilka stopni mrozu czy dłużej padający śnieg, by większość z nas miała dosyć grudniowej pogody. Tymczasem zwierzęta z naszej strefy klimatycznej radzą sobie w tym trudnym okresie całkiem dobrze. Poznajmy zwierzęce sposoby na zimno!


Dla zwierząt zima to okres walki o przetrwanie, rodzaj wielkiego życiowego egzaminu. Te słabe, chore lub niedostatecznie przygotowane mogą nie przetrwać skrajnie niekorzystnych warunków. Dzięki takiej naturalnej selekcji, wiosną do godów przystępują osobniki najsilniejsze, będące w domyśle nosicielami najlepszych genów. Jednak aby przetrwać zimę, nie wystarczą tylko geny i dobre zdrowie – trzeba jeszcze odpowiednio wcześnie rozpocząć przygotowania do tego trudnego okresu. Cześć zwierząt migruje, uciekając przed głodem i chłodem, inne zapadają w sen zimowy lub hibernację, do minimum ograniczając swoją aktywność. Są wreszcie takie, które pozostają aktywne, chociaż drastycznie zmieniają dietę lub tryb życia. Warto poznać bliżej te trzy strategie przetrwania.

Po pierwsze: uciec

Utrzymanie stałej temperatury ciała, mimo że korzystne z punktu widzenia aktywności życiowej, jest bardzo kosztowne energetycznie. Oznacza to, że aby zrekompensować ogromną ilość energii potrzebną do ogrzania ciała, trzeba pochłaniać znacznie większą ilości pokarmu niż u zwierząt zmiennocieplnych. Nic dziwnego, że na taki ewolucyjny luksus mogły sobie pozwolić tylko dwie gromady zwierząt: ptaki i ssaki. Jednak w zimie niektóre rodzaje pokarmu są niedostępne, podczas gdy zapotrzebowanie na energię do ogrzania ciała nawet wzrasta. Ptaki, jako zwierzęta mogące przemieszczać się na znaczne odległości, uciekają przed tą patową sytuacją tam, gdzie o pokarm jest łatwiej.

Niektórzy z nas wraz z nastaniem chłodów najchętniej przenieśliby się na kilka miesięcy w tropiki. Dla wielu ptaków nie jest to marzenie, ale konieczność życiowa. Uciekając przed niską temperaturą i sezonowym brakiem pożywienia, skrzydlaci wędrowcy pokonują tysiące kilometrów. Nie jest to jednak sielankowa podróż, ale dość skomplikowana operacja logistyczna, wymagająca żmudnych przygotowań. Przed podrożą ptaki muszą zgromadzić pokaźne zapasy tłuszczu, co oznacza że w ciągu lata, kiedy pokarmu jest pod dostatkiem, intensywnie żerują. Ponieważ trasy ptasich wędrówek wiodą często nad obszarami pustynnymi lub oceanami – nie zawsze w trakcie podróży możliwe jest żerowanie i uzupełnianie zapasów energii. W dodatku sam lot jest rodzajem ruchu związanym ze znacznym zapotrzebowaniem energetycznym.

Jeżeli dodamy do tego pokonywane odległości (średnio od 2000 do 4000 km) nic dziwnego, że kilkutygodniowa podróż wymaga zgromadzenia naprawdę dużej ilości tłuszczu. Wiele odlatujących ptaków gromadzi się w większe stada, dzięki temu są mniej narażone na atak drapieżników, ponadto młode ptaki uczą się wtedy tras wędrówek od swoich rodziców. Niektóre ptaki lecą formując klucze, dzięki temu poszczególne osobniki mogą oszczędzać energię, bo za ptakiem prowadzącym jest mniejszy opór powietrza. Stąd klucze te mają często podobny kształt, a ptak prowadzący co jakiś czas się zmienia. Inni skrzydlaci wędrowcy wykorzystują odpowiednie prądy powietrzne przedkładając szybowanie nad szybkie ruchy skrzydeł.

Strategie lotu są różne, jednak cel jest jeden: przetrwać zimę na siedlisku zasobnym w pokarm, by wiosną powrócić na dogodne tereny lęgowe. Pierwsze ptaki wędrowne odlatują od nas już w lipcu – są to przeważnie różne ptaki z rodziny siewkowatych, np. brodziec piskliwy. Szczyt jesiennych wędrówek przypada jednak na sierpień – wtedy opuszczają nas m. in. bociany, dymówki, różne pokrzewki oraz wilgi. Miesiąc później odlatują ptaki drapieżne, a także drozdowate i łuszczaki. Nieliczni „maruderzy” odlatują w październiku, wtedy też pojawiają się pierwsze ptaki, które u nas spędzają zimę. Dlatego też w zimie, obok ptaków osiadłych, można też spotkać te żyjące normalnie na dalekiej północy jak np. śnieguły. Dla niektórych morskich kaczek, a także części łuszczaków i ptaków drapieżnych, nasza środkowoeuropejska zima jest dość łagodna w porównaniu z tą panująca w ich stronach rodzinnych. Wiosną cały cykl ptasich wędrówek się odwraca, opuszczają nas gatunki zimujące, a przylatują te lęgowe. Pierwsze przyloty mają miejsce już z końcem lutego i w marcu, a ich szczyt przypada na kwiecień.


zuraw
Wikipedia, CC
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy