Kwiaty pachnące do ogrodu - gatunki, rodzaje i sadzenie kwiatów pachnących

Kwiaty pachnące w ogrodzie miałyby być co do zasady. W rzeczywistości jednak nos ludzki nie każdą naturalną woń wyczuwa, a niektórym przypisuje wręcz negatywne skojarzenia. W tym kryje się bowiem tajemna moc roślin kwitnących – określone nuty zapachowe pomagają przyciągać wszystkich potencjalnych albo tylko wybranych nosicieli pyłków. Bez zapachu nie byłoby w przyrodzie zapylania i dalszego rozwoju gatunków, ale dla nas pachnące kwiaty to przede wszystkim czysta przyjemność ogrodowego relaksu!



Groszek pachnący; źródło: pixabay.comGroszek pachnący; źródło: pixabay.com
  1. Pachnąca jak róża
  2. Najbardziej aromatyczne krzewy
  3. Mniejsze, ale odurzające
  4. Zapach, który odstrasza…
  5. Co jeszcze pachnie w ogrodzie?
  6. Gdzie sadzić pachnące rośliny?
O zapachach kwiatów mówi nam czasem już ich taksonomia. Trudno na przykład nie domyśleć się, dlaczego bujne krzewy pokryte wiosną waniliowo-białym kwieciem nazywa się jaśminowcem wonnym. Jest to gatunek stosunkowo mało wymagający, tolerujący półcień i odporny na mróz. Dorasta nawet do 3 metrów, więc może pełnić rolę naturalnego parawanu, który zachwyca oszałamiająco słodką wonią. Podobnie aromatyczne z nazwy są groszek pachnący, jedno- lub dwuletnie pnącze, którego wielobarwne kwiaty utrzymują się od czerwca do sierpnia, oraz rezeda wonna, dość pospolicie wyglądająca roślina miododajna, której niezwykły pyłek wykorzystuje się nawet w perfumiarstwie.

Pachnąca jak róża

Każdy, kto miał okazję odwiedzić kiedyś rozarium z prawdziwego zdarzenia, wie, że mało jest roślin emanujących woń tak szlachetną, romantyczną i rozanielającą. Jej skomplikowany charakter wiąże się z ponad 400 związkami eterycznymi, które wchodzą w skład olejku obecnego w kwiatach róży. A na dodatek każda odmiana ma swoje własne niuanse aromatyczne – np. typowy zapach róży herbacianej da się rozpoznać z zamkniętymi oczami. I tak do najpiękniej pachnących odmian na świecie zalicza się odmiany wielkokwiatowe: czerwony „Mister Lincoln”, dwubarwna „Double Delight”, różowa „Royal Higness”, biała „Heritage” oraz żółta „Honey Perfume”.

Co ciekawe, aby róże pachniały najpełniej, należy dbać o odpowiednią wilgotność ich podłoża, jak również optymalny, lekko kwaśny odczyn gleby (pH od 6 do 6.5). Kto zaś lubi rozkoszować się wonią również w domu, powinien ścinać róże natychmiast po rozkwitnięciu – wówczas mają one najwięcej aromatu; po zapyleniu zaś najmniej.
Róża “Double Delight” – uważana za jedną z najpiękniej pachnących na świecie; źródło: pixabay.com
Wiciokrzew Lonicera Caprifolium – słodko pachnące pnącze; źródło: pixabay.com

Najbardziej aromatyczne krzewy

Rola krzewów ozdobnych w ogrodzie jest nie do przecenienia. Te ukwiecone nie tylko jednak zasłaniają przed ciekawskimi i cieszą oczy kolorami, ale także mogą być prawdziwą fontanną przyjemnych woni uruchamianą przy każdym podmuchu wiatru.
W tej roli bezkonkurencyjne, oprócz wspomnianych wyżej jaśminowców, są lilaki pospolite, które co roku w maju obsypują się białym, różowym i fioletowym kwieciem o słodkim, upojnym wręcz zapachu. Popularnie zwane bzami, nie kwitną co prawda długo, ale w pełni zasługują na swój słoneczny zakątek w ogrodzie.

Znacznie dłużej, bo od czerwca do października, zapachem rozpieszcza nas natomiast budleja Dawida, nie bez powodu zwana motylim krzewem. Wiechowate kwiaty nie są może tak intensywne wizualnie, ale ich landrynkowy aromat da się wyczuć na odległość nawet kilku metrów. Bardzo atrakcyjnie pachną również piwonie, zakwitające w czerwcu różowymi i czerwonymi kulami, które często wykorzystywane są do tworzenia bukietów. Jeszcze ważniejszą rolę odgrywa jednak olejek eteryczny obecny w kwiatostanach piwonii, który jest składnikiem wielu słynnych damskich perfum!

W cienistych zakątkach ogrodu warto natomiast sadzić azalie, których gęste wiosenne kwiecie wydziela niemniej atrakcyjne wonie. Najintensywniej pachnie przy tym żółta odmiana azalii pontyjskiej, a godne polecenia ze względu na walory eteryczne są również azalia drzewkowata, azalia różowa oraz azalia zachodnia. Co ciekawe, bliscy kuzyni azalii, rododendrony mają bardzo słaby, czasem wręcz trudno wyczuwalny zapach.

Aromatyczną ozdobą ogrodu mogą być także pnącza, które nie tylko zajmują mniej miejsca niż tradycyjne krzewy, ale mogą oplatać balkony, altany i pergole, otaczając miejsca wypoczynkowe relaksacyjną wonią. Do najpiękniej pachnących roślin pnących należą niektóre odmiany powojników, np. fioletowy Clematis „Princess Red” czy niebieski Clematis „Rhapsody”, a także wiciokrzewy pomorskie, zwłaszcza żółto-beżowy „Graham Thomas”, różowa „Serotina” oraz biało-różowa „Belgica”.
Hiacynt ogrodowy – jego woń jest tak intensywna, aż dla niektórych aż dusząc; źródło: pixabay.com

Mniejsze, ale odurzające

Legendą w kategorii pachnących kwiatów są hiacynty. Te wiosenne rośliny cebulkowe chętnie sadzimy w doniczkach jako ozdobę wnętrz, ale w małych pomieszczeniach ich woń bywa tak intensywna, że przyprawia co wrażliwszych o mdłości. Na szczęście, hiacynty na zagonie nie grożą nikomu złym samopoczuciem, a ich słodka woń jest przyjemnym znakiem wiosny. Pachnące są również narcyzy, które bardzo chętnie komponuje się z hiacyntami, a których niektóre odmiany zaskakują siłą aromatu. Polecenia godne są zwłaszcza narcyz wonny „Recurvus” oraz narcyz biały.
Z odurzającego zapachu słynie także zakwitająca chwilę później konwalia majowa, bylina kochająca zacienione zakątki i pięknie rozrastająca się kobiercem ciemnozielonych liści. Pachnące kwiaty konwalii to idealny bukiet na Dzień Matki.

Do mniej znanych, ale równie wonnych kwiatów należą tytoń ozdobny oraz płomyk wiechowaty. Ten pierwszy ma co prawda charakter jednoroczny, ale kwitnie od czerwca do października i dorasta nawet do 80 cm. Rurkowate kwiaty są dość delikatne, ale dodają rabacie wdzięku poprzez swoją wielobarwność. Płomyk, zwany popularnie floksem to z kolei piękna bylina o romantycznym charakterze, której kwiaty, jak sama nazwa wskazuje, tworzą rozłożyste wiechy, które przyciągają dziesiątki motyli swoim intensywnym zapachem.

Zapach, który odstrasza…

Pachnące roślin mogą być nie tylko rozanielające, ale także praktyczne. To, co bowiem podoba się ludziom, czasem nie podoba się naszym wrogom, a konkretnie komarom czy uciążliwym meszkom. Znanym odstraszaczem kąsających owadów jest maciejka, bylina o drobnym różowym lub fioletowym kwieciu, która od czerwca do września osnuwa ogród miodową wonią, wyczuwalną zwłaszcza po zmierzchu. Komary nie lubią także szlachetnego zapachu lawendy wąskolistnej, którą można sadzić tak na zagonach, jak i w donicach na tarasie. Użyteczną dekoracją zielnych rabat jest również kocimiętka, o długich fioletowych kwiatostanach, która odstrasza nie tylko komary, ale także kleszcze!
5 Goździk ogrodowy – kolorowa i pachnąca ozdoba letniego ogrodu; źródło: pixabay.com

Co jeszcze pachnie w ogrodzie?

Kwiatów o przyjemnych woniach można by mnożyć w nieskończoność, ale jest jeszcze kilka gatunków, które wybijają się ponad przeciętność. Arystokratyczne lilie to rośliny cebulkowe bardzo łatwe w uprawie, których niektóre odmiany (lilia królewska, lilia japońska, lilia Św. Józefa) potrafią owionąć kilkanaście metrów kwadratowych!
Na uwagę zasługują także lewkonie letnie, często uprawiane na kwiaty cięte oraz goździki ogrodowe, które występują w dziesiątkach kolorów, kształtów i rozmiarów. Goździki to rośliny jednoroczne lub dwuletnie, które kwitną bardzo długo, bo od maja aż do września. Nieco krócej kwitnie heliotrop peruwiański, którego trzeba co prawda na zimę wykopywać ze zagonu, ale trud jest w pełni wynagrodzony zapachem. Ta egzotyczna, prawie metrowa bylina o intensywnie fioletowych kwiatach wydziela upojny aromat kojarzący się ze słodką wanilią!

Gdzie sadzić pachnące rośliny?

Aranżując ogród warto kwestię wonności wziąć pod uwagę już przy planowaniu. Motyli krzew na przykład, umieszczony w nasłonecznionym rogu głębokiego zagonu, będzie prezentował się pięknie i przyciągał skrzydlate owady, ale jego zapach docenimy jedynie podczas prac pielęgnacyjnych. Wystarczy go jednak posadzić blisko tarasu czy altany, aby w lekko wietrzne dni radować się falami słodkiego aromatu uderzającymi w nozdrza.

Wyższe rośliny pachnące warto wykorzystywać jako naturalny parawan dla miejsc wypoczynkowych w ogrodzie, podczas gdy mniejsze, typu hiacynty czy tytoń ozdobny, warto umieszczać w donicach na tarasie. Lawenda, maciejka czy kocimiętka to z kolei idealne byliny do sadzenia pod oknami, które chronić będą dom niczym moskitiera, jednocześnie umilając sen z otwartym oknem.

Co zaś najważniejsze, wiele ze wspomnianych wonnych kwiatów można wykorzystywać po raz drugi we wnętrzach. Od bukietów na stole, które przepełniają słodyczą całą jadalnię, po własne mieszanki potpourri czy samodzielnie przygotowywane saszetki aromatyzujące do szaf. Kwiaty lawendy lub płatki róż można wręcz dodawać do kąpieli z korzyścią dla skóry i radością dla duszy!
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. “https://www.naturallivingideas.com/20-most-fragrant-herbs-flowers-for-an-aromatic-garden/”; data dostępu: 2018-10-17
  2. “https://www.countryliving.com/gardening/g4195/best-fragrant-outdoor-plants/”; data dostępu: 2018-10-17
  3. “https://www.thespruce.com/best-smelling-plants-for-your-garden-2736754”; data dostępu: 2018-10-17
  4. “https://balconygardenweb.com/most-fragrant-flowers-according-to-gardeners/”; data dostępu: 2018-10-17
  5. “https://www.bhg.com/gardening/design/styles/fragrant-plant-favorites/”; data dostępu: 2018-10-17
  6. “https://herebydesign.net/design-fragrant-garden/”; data dostępu: 2018-10-17
  7. “https://www.sundaygardener.co.uk/scented-plants.html”; data dostępu: 2018-10-17
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy