Żaba dalmatyńska - opis, występowanie, zdjęcia. Płaz żaba dalmatyńska ciekawostki

Żaba to żaba, musi być zielona. Otóż okazuje się, że nie musi. Mamy dwie zasadnicze grupy tych płazów, tzw. żaby zielone oraz żaby brunatne. Tym razem będzie o jednej z żab brunatnych. Podobnej do reszty członków tej grupy, ale jednak innej. Gdyby była taka sama, nie byłoby żadnego sensu, by wyróżniać odrębny gatunek, a tak jest i ona. Żaba dalmatyńska najrzadsza z wszystkich żab brunatnych występujących w Polsce.



Żaba dalmatyńska, fot. shutterstockŻaba dalmatyńska, fot. shutterstock
  1. Żaba dalmatyńska - najmniejsza brązowa żaba
  2. Gdzie spotkamy żabę dalmatyńską?
  3. Obok żab zielonych
  4. Kolejny sprzymierzeniec

Żaba dalmatyńska - najmniejsza brązowa żaba

Żaba dalmatyńska (Rana dalmatina) to najmniejsza przedstawicielka żab brunatnych zamieszkująca Polskę. Dorasta bowiem maksymalnie do zaledwie 9 cm długości ciała i w zasadzie nie różni się niczym szczególnym od pozostałych przedstawicieli tej grupy płazów. Jest cała brązowa, z ciemniejszą plamą za okiem. Nic szczególnego w zestawianiu z innymi żabami brunatnymi, w tym tą najbardziej znaną, żabą trawną, która także ma ciemnobrązową plamę za okiem. Płazy te różnią się między sobą dość subtelnie. Ogółem trzeba spojrzeć na żabę dalmatyńską oraz żabę trawną w całości, przyjrzeć się sylwetce jednego oraz drugiego gatunku. Te osobniki żaby trawnej, które wielkością są podobne do żaby dalmatyńskiej z reguły mają mocniejszą, bardziej masywną budowę. Tak jakby tkanka mięśniowa była u nich lepiej rozbudowana. Można zaryzykować porównanie, że jeden to ochroniarz, a drugi to modelka bądź model ochraniany przez ów ochroniarza. A teraz do rzeczy. Zacznijmy od pyska. Ten jest wyraźnie zaostrzony, smukły, wydłużony. Błona bębenkowa znajduje się około 1 mm za okiem i co najważniejsze ma niemal tę samą wielkość, zatem nie trudno dostrzec tę strukturę. Kolejna kwestia, bardzo istotna w świecie żab, to brak rezonatorów u samca. Może być dziwne, ale cóż, żaba dalmatyńska jest jedną najbardziej cichych żab na świecie. Jej godowe arie nie są tak głośne, jak innych przedstawicieli tego rodzaju. Tylne kończyny dla żab również mają istotne znaczenie. W końcu to za ich pomocą płazy te mogą przemieszczać się na dalekie odległości i skakać jak najdalej. Akurat ten gatunek żaby może poszczycić się stosunkowo najdłuższymi kończynami miedniczymi wśród wszystkich żab występujących na Starym Kontynencie. Gdyby je wyprostować w kierunku pyska, wówczas zobaczymy, że wystają one znacznie poza obrys ciała tych zwierząt. Według niektórych źródeł mogą wystawać nawet na 3 cm!

Gdzie spotkamy żabę dalmatyńską?

Zasięg występowania żaby dalmatyńskiej rozciąga się od zachodniego wybrzeża Francji po Kaukaz, gdzie przebiega wschodnia granica występowania. Na północy najdalej spotykane są w Szwecji. Jeśli chodzi o nasz kraj, to w Polsce można je obserwować na południu według jednych źródeł w Bieszczadach, a innych na Dolnym Śląsku. Bez wątpienia to najrzadsza z żab brunatnych występująca na naszych ziemiach. I nic nie wskazuje na to, by była liczniejsza, bowiem populacja jako taka obniża swoją liczebność. W granicach naturalnego zasięgu występowania gatunkowi temu nie sprzyjają takie czynniki jak osuszanie i eutrofizacja zbiorników służących do rozrodu, a także zanikanie lasów liściastych, gdzie płaz ten zakopany pod stertami liści przeżywa zimę. W lasach iglastych takiej możliwości niestety brak, to też i żabie dalmatyńskiej w takich warunkach coraz trudniej przetrwać ten najgorszy w roku okres.
Po czasie zimowej słoty przychodzi wiosna. Zwierzęta te zaczynają swoją aktywność w marcu, kiedy tylko temperatura wzrośnie powyżej 10 stopni. Wtedy też przystępują niemal od razu do godów, a te nie należą do nader spektakularnych. Na przełomie marca i kwietnia, z reguły w ciągu dwóch tygodni następuje migracja do zbiorników wodnych, gdzie samce „śpiewają”. Następnie przybywają samice, a potem pojawia się skrzek ułożony nie w sznury, a kuliste kłęby liczące nawet 2000 jaj. Z nich wykluwają się kijanki, które już latem przeistaczają się w formy dorosłe, a następnie w ciągu kolejnych 2 – 3 lat nabywają dojrzałości płciowej
Żaba dalmatyńska, fot. Kacper Kowalczyk

Obok żab zielonych

Batracholodzy – naukowcy zajmujący się płazami – wyodrębnili dwie grupy żab na podstawie ubarwienia ich ciała. Obok zielonych, wyróżniają także grupę żab brunatnych. Obie jak dotąd były sztuczne i miały jedynie charakter orientacyjny dla zajmujących się tymi płazami naukowców. Po bardziej wnikliwej obserwacji można dopatrzeć się cech wspólnych w jednej i drugiej grupie pośród gatunków do nich zaliczonych. Nawet, obarczona wieloma błędami, największa internetowa encyklopedia pod hasłem „żaby zielone” lub „żaby brunatne” prezentuje przejrzystą tabelę, w której zostały zgrupowane elementy związane z budową anatomiczną oraz behawiorem płazów. Podstawy, na bazie których doszło do wyróżnienia żab zielonych są dużo głębiej ukryte. Cofnijmy się do XVIII wieku, kiedy to na świecie działał bardzo prężnie Karol Linneusz – szwedzki przyrodnik, lekarz, profesor Uniwersytetu w Uppsali, który usystematyzował świat przyrody i dał podwaliny pod dzisiejszą taksonomię. Skoro taksonomia to nauka określająca i grupująca poszczególne organizmy żywe występujące na Ziemi do danych grup takich jak rzędy, rodziny, podrodziny, rodzaje, czy gatunki, to także trudno było pominąć żabę dalmatyńską. Obecnie zaliczana do rodzaju Rana. W ten sposób jeszcze do niedawna opisywano wszystkie tzw. żaby właściwe. Zarówno żaby zielone, jak także żaby brunatne były „ranami”. Obecnie sytuacja ma się nieco inaczej. Nazwę rodzajową Rana zarezerwowano dla grupy żab brunatnych, natomiast żaby zielone określono zupełnie nową nazwą – Pelophylax. Dzięki temu podziałowi, wcześniejszy podział na żaby brunatne oraz żaby zielona nabiera zupełnie innego znaczenia. Jak dotąd uważano go za sztuczny, natomiast obecnie w kontekście zmian w systematyce (a te cały czas postępują) już taki sztuczny nie jest. Musiały zostać znalezione solidne fundamenty w materiale genetycznym pozwalające na wyróżnienie kolejnego rodzaju zwierząt.
Żaba moczarowa na skrzeku, fot. shutterstock

Kolejny sprzymierzeniec

Żeby płazy zamieszkały w oczku, powinniśmy wprowadzić w życie kilka zasad, które zwiększą prawdopodobieństwo skolonizowania naszego akwenu przez te zwierzęta. Po pierwsze, w typowym zbiorniku dla płazów należy zrezygnować z ryb, ponieważ te zjadają skrzek. Po drugie wymiary powinny wynosić co najmniej 2x2 m, ale im większe tym lepsze. Głębokość takiego stawiku należy zróżnicować. Powinna wynosić od kilkunastu cm do nawet 1 m. Sam zbiornik należy wykopać w miejscu dość ustronnym, które nie jest zbyt często odwiedzane, gdzie rosną drzewa oraz krzewy, co stanowi dodatkowy atut lokalizacji. Nie zapominajmy jednak o dostępie do słońca. Każdy płaz od czasu do czasu lubi przebywać w odpowiednio nagrzanej wodzie. To również sprzyja rozwojowi skrzeku. By zamieszkała w nim żaba wodna, rośliny powinny być takie, które odtworzą naturalne warunki środowiska. Ich obecność w oczku ma niebagatelne znaczenie, dlatego że stanowią schronienie dla kijanek a osobniki dorosłe dzięki temu mogą w należyty sposób umiejscowić skrzek. Warto pomyśleć o moczarce kanadyjskiej, rogatku czy wywłóczniku, czyli roślinach podwodnych. Jednak nie tylko one powodują, że nasze oczko przypomina naturalny biotop. Niezwykle istotnym elementem takowego są również rośliny przybrzeżne oraz pływające.
Zacznijmy od tych pierwszych. Tutaj wystarczy popatrzeć na to, z czym mamy do czynienia przy okazji naturalnych akwenów. Posadźmy na brzegu naszego oczka pałkę szerokolistną. Umieśćmy ją w koszu, ze względu na wysoką ekspansywność. Nie kontrolowana pałka, może zarosnąć zbiornik, czego nie chcemy. Do tego jeszcze posadźmy żabieńca babkę wodną, jeżogłówkę gałęzistą czy strzałkę wodną. Gatunkiem wartym uwagi jest żabiściek pływający – ostatnimi czasy będący w regresie ze względu na zanik odpowiednich siedlisk. Taka kompozycja powinna sprawić, że płazy z pewnością zamieszkają w naszym oczku, a do tego przystąpią do rozmnażania.

Żaba dalmatyńska kolejna z przedstawicielek żab właściwych, to następny sprzymierzeniec w naszej walce z uporczywymi owadami. Chociaż nie odgrywa tak dużego znaczenia jak inne gatunki tych płazów występujące w Polsce, ze względu na niezbyt liczne występowanie, to jest ważnym elementem naszej fauny. Jej całkowity zanik z terenów naszego kraju będzie świadczył o pewnym zjawisku negatywnie oddziałującym na zwierzę. Czynników jest mnóstwo. Na ile te czynniki zależą od nas, i na ile jesteśmy w stanie je wyeliminować, by móc nadal podziwiać tego płaza w granicach dzisiejszej Polski?
Kacper Kowalczyk – przyrodnik, dziennikarz radiowy i telewizyjny, obecnie prowadzący audycje o zwierzętach w radiowej Czwórce, a także autor felietonów o przyrodzie w radiowej Jedynce. Twórca oraz współautor kilkuset artykułów naukowych oraz popularnonaukowych o zwierzętach publikowanych między innymi w Focusie, Gościu Niedzielnym czy Expressie Ilustrowanym

Bibliografia

  1. Kaya, Użur & Kuzmin, Sergius & Sparreboom, Max & Ugurtas, Ismail & Tarkhnishvili, David & Anderson, Steven & Andreone, Franco & Corti, Claudia & Nyström, Per & Schmidt, Benedikt & Anthony, Brandon & Ogrodowczyk, Agnieszka & Ogielska, Maria & Bosch, Jaime ; “Rana dalmatina (Agile Frog). ”; 10.2305/IUCN.UK.2009.RLTS.T58584A11790570.en.;
  2. Puky, M. and Vogel, Z. 2000. ; “Amphibian road kill survey in Balaton - Uplands National Park and recommendations to mitigation measures. ”; Infra Eco network Europe (IENE) Project Report;
  3. Puky, M. 2003. ; “Amphibian mitigation measures in Central-Europe. In: Irwin, L.C., Garrett, P. and McDermott, K.P. (eds), Proceedings of the International Conference on Ecology and Transportation”; 26- 31 August, 2003, Lake Placid, New York, USA, pp. 413-429. Center for Transportation and the Environment, North Carolina State University, USA.;
  4. Kovács, T. and Papp, M. 2002. ; “Breeding pond survey in Hungary: and example of sucessful cooperation. ”; FrogLog;
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy