Nerkowce (orzechy nerkowca) - właściwości, wartości odżywcze i wykorzystanie nerkowców

Nerkowce (orzechy nerkowca) rosną na trzech kontynentach: amerykańskim, afrykańskim i azjatyckim. Zanim trafią na sklepowe półki, nerkowce muszą zostać wydobyte z wypełnionej parzącym olejem łupiny oraz oddzielone od fikuśnego owocu. Orzechy nerkowca pasują nie tylko do deserów, ale też do dań orientalnych i ostrych przypraw. Są pyszne, ale mają też wiele właściwości i wartości odżywczych. Sprawdź, co jeszcze kryje się za fascynującą egzotyką nerkowców.



Nerkowce, fot. shutterstockNerkowce, fot. shutterstock
  1. Nerkowce - najpyszniejsze orzechy na kuli ziemskiej
  2. Nerkowce - witaminy i właściwości odżywcze
  3. Nerkowce w diecie
  4. Niewygodna prawda o nerkowcach

Nerkowce - najpyszniejsze orzechy na kuli ziemskiej

Nerkowce (orzechy nerkowca) cechuje idealna miękkość, słodki smak i delikatny aromat. A także charakterystyczny, nerkowato wygięty kształt. Są to owoce nanercza zachodniego (Anacardium occidentale), wiecznie zielonego drzewa, pochodzącego oryginalnie z tropikalnych lasów deszczowych Brazylii. Współcześnie uprawia się je także w Indiach, Wietnamie oraz w krajach Afryki Środkowej, ale tamtejsze nerkowce różnią się nieco od orzechów brazylijskich. Mianowicie, nie są aż tak miękkie i mają mniejszy rozmiar, co jednak wcale nie przeszkadza traktować je jako cenne urozmaicenie tradycyjnych dań. W kuchni indyjskiej orzechy te dodaje się do wielu potraw, znanych także polskiemu konsumentowi, takich jak curry czy kurczak tikka masala. Często występują z kolendrą, krewetkami i kokosem. Na uroczystości z okazji hinduskich świąt, nerkowce drobno mieli się i łączy z roztopionym masłem oraz prostym syropem cukrowym, uzyskując w ten sposób smaczny deser o nazwie barfi.

Nerkowce to nie jedyne owoce, które wydaje nanercz, pochodzący zresztą z tej samej rodziny co mango i pistacje (te również należą do nanerczowatych). Oprócz nich drzewo to obradza także w mięsiste jabłka, wyglądem przypominające niekiedy czerwoną lub żółtą paprykę. W kulinariach wykorzystuje się jego środek – bogate w pektyny i witaminę B2 słodko-kwaśne jądro, z którego chętnie przygotowuje się soki, dżemy, marmolady i konfitury.
Nerkowce to owoce nanercza zachodniego, fot. shutterstock

Nerkowce - witaminy i właściwości odżywcze

Składniki mineralne obecne w nerkowcach to - cynk, fosfor, magnez, miedź, potas, sód, wapń i żelazo. Nerkowce zasługują na uwagę również ze względu na sporą zawartość witamin: tiaminy (B1), ryboflawiny (B2), niacyny (B3) i kwasu foliowego (B9). Bogactwo witamin B-kompleks sprawia, że stanowią silne wsparcie dla naszego układu nerwowego, odpornościowego, hormonalnego i krwionośnego. W dużej ilości, w nerkowcach obecna jest także witamina K, która zapewnia prawidłową krzepliwość krwi i chroni przed rozwojem osteoporozy.

Trudno nie wspomnieć jeszcze o witaminie E, dzięki której możliwe jest utrzymanie na dłużej młodego wyglądu skóry. Witamina E jest poza tym ważnym antyoksydantem, niezbędnym w diecie antynowotworowej. Ważne funkcje pełnią też zawarte w nerkowcach fitosterole, czyli sterole roślinne, pomagające obniżyć stężenie cholesterolu w surowicy krwi. Pod względem zawartości błonnika i aminokwasów nerkowce zachodnie również nie odbiegają od innych orzechów.

Nerkowce w diecie

100 gramów nerkowców to równowartość 550 kcal. Pytanie brzmi więc, na jaką ilość tego kalorycznego przysmaku możemy sobie pozwolić? Zdawać by się mogło, że osoby prowadzące dietę odchudzającą powinny go unikać. Ale to tylko powierzchowny wniosek. Nerkowce mają bowiem niski indeks glikemiczny, a poza tym są bardzo sycące. Oznacza to, że nawet standardowa porcja nerkowców (około 30 gramów) w znacznym stopniu pomoże nam zaspokoić głód, a miarowo uwalniania z niej energia nie spowoduje niekorzystnych (i niebezpiecznych, bo zwiastujących cukrzycę typu II) skoków poziomu cukru we krwi. Dodatkowo, nienasycone kwasy tłuszczowe (oleinowi i palmitynooleinowy) przyczynią się do obniżenia cholesterolu, ponieważ są korzystnie metabolizowane przez nasz organizm. Nie oszukujmy się – tłuszczu należy sobie dostarczać zawsze, niezależnie od tego czy odchudzamy się czy nie. A zdecydowanie lepiej czerpać go z produktów roślinnych, niż pochodzenia zwierzęcego.
Orzech nerkowca, fot. shutterstock

Niewygodna prawda o nerkowcach

O nerkowcach mówi się, że są jednymi z najlepszych, jeśli nie najlepszymi pod względem walorów smakowych, orzechami na świecie. Zachwycając się nimi, warto jednak mieć na uwadze, jak karygodny jest proces ich pozyskiwania przez koncerny spożywcze.
Przede wszystkim, surowe nerkowce należy przetworzyć, zanim trafią do sprzedaży. To konieczne, ponieważ w ich łupinie zawiera się żrący olej, zagrażający ludzkiemu zdrowiu. Zdjęcie łupiny nie załatwia jednak sprawy. Pozostałości niebezpiecznej substancji trzeba usunąć z orzechów poprzez prażenie, gotowanie lub suszenie. W praktyce mamy więc zawsze do czynienia z już przetworzonymi nasionami. Nie to jest jednak istotne.

W Indiach i w Wietnamie przy ręcznym wyłuskiwaniu nerkowców pracują dziesiątki tysięcy dzieci i kobiet, które są permanentnie narażone na wybuchy toksycznego oleju, a co za tym idzie na poparzenia i bolesne rany. Jak łatwo można się domyślić, wynagrodzenie za taką pracę jest niewyobrażalnie niskie, a warunki, w których przebywają pracownicy, pozostają skandaliczne. Tymczasem na Zachodzie, na przykład w Stanach Zjednoczonych, które są największym konsumentem nerkowców, opakowanie tych orzechów jest stosunkowo drogie. Cena ma zrekompensować wysokie koszty transportu oraz nabić kiesę producentów. Jak zwykle poszkodowani są w tym przypadku ludzie, którzy stanowią tanią siłę roboczą. Wiele osób, które zdają sobie z tego sprawę, rezygnuje z konsumpcji nerkowców na rzecz innych orzechów i otwarcie do tego nawołuje.

Orzechy nerkowca są bardzo cenione przez smakoszy i stanowią popularny rarytas w Stanach Zjednoczonych. W Indiach nerkowce służą jako dodatek do rozmaitych potraw, zarówno ostrych i aromatycznych dań mięsnych, jak i do deserów. Są pełne zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B, pierwiastków mineralnych oraz błonnika. Choć smakują wyśmienicie, niewiele mają wspólnego z ideą ekologii. Pozyskiwane są bowiem w bardzo niehumanitarnych warunkach.
Elżbieta Gwóźdź

Bibliografia

2. „Orzechy jadalne jako źródło składników bioaktywnych”, K. Kulik, B. Waszkiewicz-Robak, w: „Trendy w żywieniu człowieka”, pod red. M. Karwowskiej i W. Gustawa, Wydawnictwo Naukowe PTTŻ, Kraków 2015.
2. www.nutrition-and-you.com.

Moim zdaniem
Często sięgasz po nerkowce?
Ocena (4.6) Oceń:
Pasaż zakupowy