Por warzywo - właściwości, witaminy i wartości odżywcze pora

Por, obok marchewki i pietruszki, należy do najmniej zbadanych warzyw wchodzących w skład włoszczyzny. Większość z nas zjada pora w rosole, rzadko kiedy zastanawiając się nad tym, jakie kryje w sobie właściwości prozdrowotne oraz, czy warto go spożywać w surowej postaci albo solo. Do potraw chętniej dodajemy inne warzywa o ostrym smaku - cebulę lub czosnek - zwłaszcza, że o dobroczynnym działaniu tego ostatniego dietetycy rozpisują się obszernie i często. Okazje się jednak, że por wcale nie jest gorszy od cebuli, a jego wartość odżywczą doceniał niegdyś nawet cesarz rzymski.



Fot. liz west[CC BY 2.0 ], Flickr.comFot. liz west[CC BY 2.0 ], Flickr.com
  1. Por – ulubione warzywo Nerona
  2. Por - mało kalorii, spory potencjał
  3. Por chroni układ sercowo-naczyniowy przed chorobami
  4. Strefa tajemnic pora
  5. Gotowanie z porem


Por (Allium ampeloprasum L.) należy do rodziny amarylkowatych, czyli czosnkowatych. Jest rośliną dwuletnią. Jego część jadalną stanowi cebula i liście. Pęd kwiatostanowy pora może rosnąć nawet do 200 cm wysokości. Charakterystyczna dwukolorowość łodygi jest uwarunkowana różną zawartością olejków eterycznych. Smak białej części jest bardziej delikatny, natomiast partia zielona rośliny nadaje się dla amatorów ostrzejszych przypraw.

Por – ulubione warzywo Nerona

Por pochodzi z Azji Mniejszej. Jest uprawiany od tysięcy lat - znali go starożytni Egipcjanie, Grecy i Rzymianie. Początkowo spożywano go jako przystawkę albo zagęstnik do zup, jednak, z czasem, za sprawą cesarza Nerona, który zajadał się porami, zaczęto podawać to warzywo w formie ugotowanej - z dodatkiem oliwy z oliwek. W międzyczasie zainteresowano się leczniczymi właściwościami pora i stosowano go przy ukąszeniach owadów, gruźlicy, a nawet krwotokach. Roślina trafiła do Polski w średniowieczu i była uważana za pokarm dla biednych, z racji tego, że była niedroga i powszechnie dostępna. Szlachetne właściwości smakowe pora zaczęto dostrzegać dopiero dzięki słynnym włoskim kucharzom, którzy namiętnie dodawali pora do wielu potraw.

Por - mało kalorii, spory potencjał

Por, jak wszystkie „warzywa rosołowe” jest niskokaloryczny – w 100 g jest tylko 25 kalorii. Ostry smak rośliny może nieco przypominać cebulę czy czosnek, jednak łatwo go złagodzić w procesie gotowania. Jest źródłem minerałów takich, jak - cynk, żelazo, wapń, fosfor, miedź, potas, sódmangan, magnez oraz witamin - witamina A (karoten), witamin z grupy B (B1, B2, B3 i B6), kwasu foliowego, witamina C, E i K. Oprócz tego, można w nim znaleźć wiele antyoksydantów, takich, jak np. luteina i zeaksantyna, kwas nikotynowy, białko roślinne, a także tłuszcze, węglowodany, błonnik, cukry,  olejek sulfidowy i związki siarkowe, które wykazują właściwości bakteriobójcze.
Uprawa porów w północnej Francji. By Lamiot [GFDL or CC BY-SA 3.0 ], from Wikimedia Commons
pixabay.com

Por chroni układ sercowo-naczyniowy przed chorobami

Pory posiadają znaczące ilości flawonidu o nazwie kemferol, który, jak udowodniono naukowo, chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Związek ten wspiera skomplikowany mechanizm, dzięki któremu naczynia krwionośne są w dobrej kondycji. Wiąże się on ze zwiększoną produkcją tlenku azotu, naturalnie występującego gazu, który umożliwia ich rozkurczenie.

W porze znajduje się również wysokie stężenie kwasu foliowego, który występuje w nim w jednej ze swoich form bioaktywnych (5 – metylotetrahydrofolianowej) i obecny jest w każdej części rośliny. Jak wiadomo, kwas foliowy odgrywa kluczową rolę w prawidłowym działaniu układu sercowo-naczyniowego, ponieważ pomaga utrzymać homocysteinę na właściwym poziomie. Zbyt wysoki poziom homocysteiny może prowadzić do chorób serca i układu naczyniowego.

Wysokie stężenie polifenoli o działaniu antyoksydacyjnym powoduje, że umieszczenie pora w diecie chroni nasze naczynia krwionośne i komórki krwi przed uszkodzeniami oksydacyjnymi. Mimo że pory mają mniej skoncentrowaną zawartość polifenoli niż np. czosnek czy cebula, są one łatwo przyswajalne, a, co za tym idzie, gwarantują prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu.

Strefa tajemnic pora

Por jest nadal nie do końca zbadanym warzywem - w przeciwieństwie do jego słynnych krewnych – cebuli i czosnku. Biorąc jednak pod uwagę znaczną ilość polifenoli zawartych w tym warzywie, przypuszcza się, że jest on w stanie redukować problemy związane ze stresem oksydacyjnym, prowadzące do miażdżycy, cukrzycy, otyłości, reumatyzmu czy alergii.

Prawdopodobnie pory chronią nas też przed nowotworami, a w szczególności, rakiem jelita grubego. Od stuleci znane są też antyoksydacyjne właściwości tej rośliny. Por pomaga wrócić do zdrowia przy zatruciach, a także wykazuje działanie antyseptyczne. Ponadto, sok ze świeżych porów wspiera leczenie kamicy nerkowej i nieżytu dróg moczowych, zaś syrop z tego warzywa pomaga na kaszel. Możemy również stosować pora zewnętrznie, jako okład na podrażnioną skórę, np. po ukąszeniach tudzież na skaleczenia i odciski.
pixabay.com

Gotowanie z porem

W kuchni polskiej pora używa się przede wszystkim do przyprawienia zup –  głównie rosołu –  jako składnik włoszczyzny. Po odcięciu twardych liści i końcówki z korzonkami można również spożywać go na surowo – w sałatkach i surówkach albo, po uduszeniu, dodawać do sosów.

Jednym z ciekawszych sposobów podania pora jest francuska zupa Vichyssoise (porowo-ziemniaczana).

Składniki (porcja dla 2 osób):

Przygotowanie:
Pory czyścimy z zewnętrznych twardych liści, pozostawiając jedynie białą oraz jasno zieloną partię warzywa. Następnie dokładnie płuczemy je pod bieżącą wodą i kroimy w plasterki. Cebulę i ziemniaki obieramy i siekamy w kostkę. W dużym garnku topimy masło, po czym dorzucamy pory, ziemniaki i cebulę. Podgrzewamy na średnim ogniu przez max. 3 minuty, od czasu do czasu mieszając, aż warzywa zmiękną. Następnie zwiększamy ogień i wlewamy bulion. Po doprowadzeniu mieszanki do wrzenia, zmniejszamy ogień, przykrywamy naczynie i gotujemy warzywa do miękkości przez max. 15 minut. Do smaku można dodać soli himalajskiej i oliwy z oliwek, a następnie zmiksować całość do otrzymania puszystej konsystencji kremu. Potrawę podajemy lekko podgrzaną, z dodatkiem szczypiorku.
Smacznego!
Alicja Chrząszcz

Bibliografia

www.whfoods.com [dostęp: 2105-08-18]

Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy