Rośliny cieniolubne w ogrodzie - gatunki, rodzaje i pielęgnacja roślin cieniolubnych

Rośliny cieniolubne należą zdecydowanie do mniejszości i najczęściej pochodzą z lasów i dżungli, gdzie światło w bardzo ograniczonym stopniu przebija się przez korony drzew. W ogrodzie pełnią o tyle ważną rolę, że praktycznie na każdej posesji znajduje się miejsce zasłonięte od światła, które chciałoby się zagospodarować z pomysłem. W zależności od charakteru rośliny cieniolubne nie tylko pokrywają ziemię, ale także pną się do góry, a nawet obficie kwitną!



Brunera wielkolistna – podobne do niezapominajek kwiaty, które zdobią zacienione zakątki ogrodu; źródło: pixabay.comBrunera wielkolistna – podobne do niezapominajek kwiaty, które zdobią zacienione zakątki ogrodu; źródło: pixabay.com

Tolerancja cienia przez rośliny, które do rozwoju i wzrostu potrzebują fotosyntezy, jest swojego rodzaju fenomenem wykształconym przez prawa ewolucji. Środowisko życia poszczególnych gatunków wymusiło na nich przystosowanie się do niskiego poziomu nasłonecznienia poprzez specjalną budowę liści. W porównaniu ze światłolubnymi roślinami mają one lepszą zdolność do pochłaniania długiego promieniowania podczerwonego i są bardziej efektywne w gospodarowaniu energią. Liście są zazwyczaj szersze, ale cieńsze, aby zmaksymalizować powierzchnię absorpcji światła. W ich tkankach jest też więcej chlorofilu – zielonego barwnika odpowiedzialnego za fotosyntezę – stąd też często ciemniejsza barwa liści.

Spora część roślin cieniolubnych ma również charakter zimozielony, co oznacza, że nie tracą one liści na zimę. To także fantastyczny pomysł Matki Natury – wykorzystują one światło w sezonie, gdy liście innych gatunków opadają, więc mimo zimy, słońca jest dla nich więcej!

Ogólne wymagania roślin cieniolubnych

W przeważającej większości rośliny preferujące cień lubią również glebę o kwaśnym odczynie. To również bezpośredni rezultat pochodzenia z dolnych partii zalesionych obszarów, gdzie ściółka jest bardzo bogata w rozkładające się liście i gałązki, dające naturalnie kwaśny odczyn. Doskonałym przykładem są tutaj okazałe i eleganckie azalie, rododendrony i hortensje kwasolubne, które wymagają przymieszki torfu do podłoża i potrzebują sporej dawki cienia.

Cieniolubne rośliny najczęściej lubią też wysoki poziom wilgotności podłoża, a niektórym gatunkom nie przeszkadza nawet słabo przepuszczalna, gliniasta gleba.
Koleus Blumego bardzo źle znosi bezpośrednie światło słoneczne; źródło: pixabay.com
Barwinek większy bez problem porasta zacienione zbocza i rabaty; źródło: freenatureimages.eu
Cieniolubne rośliny okrywowe

Najłatwiejszym rozwiązaniem problemu aranżacji zacienionego kąta w ogrodzie, może być sięgnięcie po rośliny mające tendencję do intensywnego rozrastania się na danym terenie. Są one doskonałą alternatywą dla trawnika, który w cieniu rzadko zachwyca urodą, na dodatek bardzo mało wymagającą w zakresie pielęgnacji.
Godny polecenia jest szczególnie barwinek – niska płożąca się krzewinka, dorastająca do 15-20 cm i pokrywająca się uroczymi fioletowymi kwiatami. Barwinki rosną bardzo szybko i pozwalają w przeciągu jednego sezonu pokryć znaczne obszary ziemi, nie wymagając praktycznie żadnych zabiegów. Istnieje przy tym wiele ciekawych odmian, charakteryzujących się np. ciemnozielonymi liśćmi z białą obwódką (barwinek większy „Variegata).

Podobne właściwości płożące ma dobrze znany bluszcz, który nie ma sobie równych, jeśli chodzi o wytrzymałość i zdolność do porastania nawet pionowych konstrukcji. Tak jak barwinek, jest to roślina zimozielona, szybko pokrywająca dostępną powierzchnię. Bluszcz jest przy tym tak ekspansywny, że wymaga okresowego przycinania, gdy jego pędy sięgną zbyt daleko. Na uwagę zasługują szczególnie szlachetne odmiany o ciekawie wybarwionych liściach: „Thordale” z wyraźnym unerwienie czy „Harold” o żółtych obrzeżach.

Rolę okrywową doskonale spełnia również konwalia majowabylina typowa dla zacienionych obszarów leśnych. Sadzi się ją w postaci rozłogów, które mają zaskakującą zdolność do podziemnego rozmnażania i pokrywania większych obszarów ciemnozielonymi liśćmi. Konwalia zachwyca zwłaszcza w maju, gdy pokrywa się ogromem białych, dzwoneczkowych kwiatów, które można wykorzystywać jako urocze kwiaty cięte w domu. Nie trzeba jej jednak ani ścinać, ani przykrywać na zimę, ani podlewać czy nawozić.

Konwalię można przy tym udanie skombinować z jasnotami, które również są cieniolubnymi bylinami rozmnażającymi się przez podziemne rozłogi i kwitnącymi głównie na biało, rzadziej żółto lub purpurowo. Szczególnie elegancko prezentuje się jasnota plamista o dwubarwnych liściach.
Nerecznica - jak większość innych paproci w stanie naturalnym porasta zacienione strefy pod koronami drzew; źródło: freenatureimages.eu / Jan van der Straaten
Paprocie i funkie

Do najbardziej okazałych roślin cieniolubnych należą paprocie, których w przyrodzie występuje około 10 tysięcy gatunków. Te uprawiane w polskich ogrodach cechują się zdobnymi, fantazyjnie wycinanymi liśćmi dorastającymi nawet do 100 cm wysokości. Do najpopularniejszych gatunków należą długosz królewski, doskonale pasujący do ciemnych, wilgotnych zakątków działki; pióropusznik strusi, który dobrze znosi nawet umiarkowane nasłonecznienie, nerecznica samcza, typowa dla rodzimych lasów i szczególnie wymagająca, jeśli chodzi o kwaśność podłoża oraz adiantum, doskonale odporne na największe mrozy i kochające nawet bardzo głęboki cień.
Zagon z paprociami warto okolić funkiami – niższymi, ale bardzo zdobnymi bylinami, które zachwycają różnobarwnością liści – od ciemnej zieleni po wysycone bordo i fiolet. Praktycznie każda odmiana ma przy tym zupełnie inny kształt, rozmiar i deseń listowia, dzięki czemu można z nich stworzyć naprawdę fascynujące kompozycje. Cieniolubne funkie latem i jesienią produkują również urocze kwiaty w odcieniach bieli i fioletu.

Brunnera i parzydło

W zacienionych częściach ogrodu warto również sadzić brunnerę wielkolistną – bylinę niezwykle podobną niezapominajce, której intensywnie niebieskie kwiaty zdobią zagon od kwietnia do maja. Brunnera wyróżnia się jednak dużymi, dekoracyjnymi liśćmi, które pozostają atrakcyjne nawet po przekwitnięciu kwiatów. Do najpopularniejszych ogrodowych odmian należy „Jack Frost” ze srebrnymi plamami na zielonym tle oraz „King’s ransom” o dokładnie odwrotnym wybarwieniu liści.

Zaraz po Brunnerze zakwita za to cieniolubne parzydło, które w zależności od odmiany dorasta do wysokości 40 -160 cm i produkuje pierzaste białe kwiecie – niezwykle drobne, ale bardzo oryginalne. Parzydła zasadniczo potrzebują sporo wilgoci i najlepiej rosną w żyznej glebie, często okalając np. wysokie drzewa, pod którymi zawsze jest cień.
Tawułki to jedne za najbardziej reprezentacyjnych kwiatów strefy cienia; źródło: pixabay.com
Inne ciekawe rośliny cieniolubne

W polskim klimacie z powodzeniem uprawiać można także tawułki Arendsa, które kwitną od czerwca do września, okrywając się barwnymi pióropuszami, które ożywią każdą strefę cienia. Tawułki nie lubią słońca, ale wymagają bardzo wilgotnego podłoża. Kolorami zachwycają także przylaszczki japońskie – niskie, ale doskonale mrozoodporne, które warto sadzić zwłaszcza na obrzeżach zacienionych ścieżek. W niższych partiach zagonu pięknie prezentuje się także czosnek niedźwiedzi, który nie tylko zdobi swymi białymi kwiatami, ale nadaje się do konsumpcji – z jego liści przyrządza się zdrowe i smaczne pasty oraz sałatki. Do tego grona warto również dołączyć delikatne fiołki oraz zawilce, typowe dla leśnego runa.
Ogólne zasady pielęgnacji roślin cieniolubnych

Rośliny cieniolubne co do zasady są mniej wymagające w pielęgnacji niż gatunki preferujące światło, a to dlatego, że zmuszone były wykształcić bardziej złożone mechanizmy przetrwania. Zwykle nie wymagają ani ochrony na zimę, ani nawożenia, ale mogą być wrażliwe na suszę. Z tego względu, zwłaszcza latem warto kontrolować poziom wilgotności podłoża i regularnie podlewać zagon. Nigdy nie korzystajmy jednak z wody kranowej, która zawiera spore ilości wapnia i obniża kwaśność podłoża. Dobrą praktyką jest również regularne podsypywanie torfu i lekkie zapracowywanie go z podłożem.

W cieniu żyje się trudniej, więc nie próbujmy też sadzić rośliny zbyt blisko siebie – zwiększona konkurencja o składniki odżywcze może wyraźnie odbić się na ich zdrowiu. W miarę rozrastania się poszczególnych okazów, warto je racjonalnie przerzedzać, aby uniknąć pojawiania się chorób grzybowych – kochających cień i wysoką wilgotność utrzymującą się w liściach. Rośliny cieniolubne należy mulczować korą, która doskonale imituje warunki panujące w lesie.

Podsumowując, o strefę cienia warto zadbać, bo może być ona jednym z bardziej uroczych zakątków ogrodu, który docenimy zwłaszcza w okresie letnich upałów. Kto jej nie ma, a marzy o kolorowych funkiach i paprociowym gaju, może spróbować stworzyć ją samodzielnie, sadząc wysokie drzewa, decydując się na zabudowany wysoki płot lub pokaźnych rozmiarów altanę. Czasem wystarczy dosłownie kilka metrów kwadratowych chronionych przed promieniami słońca, aby stworzyć w ogródku ożywczy kąt z leśnym, rześkim klimatem.
Agata Pavlinec

Bibliografia

https://morningchores.com/plants-that-grow-in-shade/
https://www.gardeners.com/how-to/great-plants-for-shade/8201.html
https://www.housebeautiful.com/lifestyle/gardening/g18665158/shade-loving-plants/
https://www.gardeningknowhow.com/special/shade/shade-tolerant-flowers.htm
https://www.sciencedirect.com/topics/agricultural-and-biological-sciences/shade-tolerance
https://www.hunker.com/13427210/characteristics-of-shade-plants

Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy