Durian owoc - właściwości, witaminy i wartości odżywcze duriana

Durian posiada wiele frapujących epitetów oraz tytułów. Owoc ten określany są jako „królewski”, „niebezpieczny” czy „kontrowersyjny”. Azjaci kochają duriana, turyści zaś podchodzą do niego z lekką nieufnością. Durian to kwintesencja egzotyki.



Fot. Kazue Asano [CC BY 2.0 ], Flickr.comDurian, fot. Kazue Asano [CC BY 2.0 ], Flickr.com

Durian: pochodzenie

Duriany (Durio zibethinus), inaczej zybuczkowce lub rościany, to owoce wiecznie zielonego drzewa tropikalnego z rodziny ślazowatych, które uprawia się na terenie Azji południowo-wschodniej, a pochodzącego z Indonezji i Malezji. Roślina ta sięga 30-50 metrów wysokości, jest więc dość pokaźna, by nie powiedzieć potężna. Ma do tego rozłożystą koronę i sporej wielkości kwiatostany. Również same owoce posiadają imponujące wymiary. Ich standardowa długość wynosi 20-30 cm, natomiast średnica 15-20 cm. Ważą do 5 kg. Duriany charakteryzuje kaulifloria, czyli rzadka właściwość polegająca na tym, że kwiaty wyrastają na nich także bezpośrednio z pnia i grubszych gałęzi. Zjawisko to wykazują też inne drzewa tropikalne, między innymi kakaowiec, judaszowiec wschodni czy drzewo kelabasowe.

Durian: przekleństwo tropikalnej woni

Owoce durianów pokryte są kolczastą łupiną w kolorze zgniłej zieleni. Od niej durian wziął swoją nazwę – duri w języku malajskim znaczy „kolec”. Zdarza się, że łupina ta samoczynnie pęka, ukazując woje wnętrze. To wtedy zwłaszcza, duriany do złudzenia przypominają większe wersje kasztanów. W ich wnętrzu kryją się czarne nasiona otoczone bladożółtym miąższem – jadalną częścią owocu. Nasiona mają orzechowy smak, ale nadają się do zjedzenia dopiero po upieczeniu. Miąższ jest poza tym miękki, wręcz budyniowaty, ma kształt bulwy, i to właśnie on wzbudza tyle kontrowersji. Dlaczego? Ponieważ wydziela silny, specyficzny zapach.
By Wibowo Djatmiko (Wie146) (Own work) [GFDL or CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons
Freeimages.com/elaine tan
Durian – śmierdząca sprawa

Jak można określić zapach duriana? Trudno byłoby go nazwać aromatem. Większość osób, które miały okazję skosztować lub chociaż powąchać duriana, operuje raczej określeniem „smród”. Jego woń została już porównana do wszystkich najgorszych zapachów, począwszy od zapachu zużytych skarpetek, przez brudną toaletę i gnijące mięso lub cebulę, aż po wymiociny.

Jak na tak kiepskie rekomendacje, durian ma się jednak całkiem nieźle. Ba, jest zaliczany do rarytasów i afrodyzjaków, a jakby tego było mało nazywa się go „królem owoców”, pisze o nim bajki dla dzieci, a nawet stawia budynki, mające kojarzyć się z jego kształtem. Poważania dodaje mu także określenie „najniebezpieczniejszy owoc świata”. Duriany są bowiem na tyle gabarytowe, że spadając z drzewa mogłyby dotkliwie zranić, a przy wyjątkowo pechowym zbiegu okoliczności nawet zabić.

Zakazany owoc

Jak na tak królewskie płody natury, duriany raczej z rzadka są mile widziane wśród ludzi. W Indonezji, Malezji, na Filipinach czy w Tajlandii, nie można wsiadać z nimi do taksówek i pojazdów komunikacji miejskiej. Zakaz ich wnoszenia obowiązuje również w hotelach i na lotniskach.  W przestrzeni publicznej ciągle napotyka się na ostrzegawczy napis „No durians”. Dlatego chcąc skosztować świeżego duriana, musimy wybrać się na targ, gdzie owoce te są sprzedawane w całości lub w cząstkach, pakowane do tacek, a następnie skonsumować zakup na miejscu. Możemy też odwiedzić restaurację serwującą wyłącznie duriany. Robiąc to pamiętajmy jednak, że durian pozostawia intensywny posmak w ustach i powoduje dość dokuczliwe wzdęcia. Zaś jeślibyśmy poplamili nim część garderoby, jego woń będzie wyczuwalna jeszcze godzinami.

Wielbiciele durianów uważają, że smak tych owoców rekompensuje wszystkie niedogodności wynikające z ich nieprzyjaznego aromatu. Jeśli jednak ktoś spodziewa się iście owocowej eksplozji smakowej, raczej się rozczaruje. Chyba, że za taką uznać połączenie czosnku, intensywnie pachnącego sera i orzechów. O ile więc zmienimy myślenie o durianie na mniej „owocowe”, może nam zasmakować. Niektórzy uważają, że czasami wystarczy być po prostu bardzo głodnym, żeby uznać miąższ duriana za całkiem dobry…
Powstają budynki inspirowane wyglądem duriana, fot. Freeimages.com/peggyapl
Fot. Kazue Asano [CC BY 2.0 ], Flickr.com
Durian: właściwości odżywcze

Za kremowo-śmietankową konsystencję duriana odpowiedzialna jest 5-procentowa zawartość tłuszczu. 100 g tego owocu dostarczy nam mniej, niż 150 kalorii, a ponadto białko, węglowodany, błonnik, cukry, sporo witamin - witamina A, witamin z grupy B (witamina B1, B2, B3, B5, B6, B9 i B12) i witamina C oraz minerałów - cynk, fosfor, magnez, mangan, potas, sód, wapń i żelazo.

Durian poprawia pracę układu pokarmowego, wpływając pozytywnie na funkcjonowanie wątroby. Wywar z jego liści stosuje się przy depresji i gorączce. Uważa się także, że owoce duriana wpływają odmładzająco na skórę, a nawet działają jak afrodyzjak!

Z czym to się je, czyli duriany w tradycyjnej kuchni

Jeżeli surowy durian nie przypadł nam do gustu, ale koniecznie chcemy mu dać szansę (chociażby ze względu na wspomniane właściwości czy kulturową rangę), spróbujmy jego wersji gotowanej, smażonej lub pieczonej. Niedojrzały smażony durian z dodatkiem soli jest smakowym połączeniem frytek oraz cebuli i na pewno szybciej da się go zaakceptować. Podawany jest często w towarzystwie mielonego mięsa i ostrych przypraw, a także jako dodatek do zup. Do wyboru są również durianowe lody, ciasta, naleśniki, soki, marmolada i cukierki, nie spodziewajmy się jednak, że ten sposób podania diametralnie zmienia smak tegoż owocu. Nie warto się jednak zrażać. Pamiętajmy, że Azjaci ubóstwiają duriany. To jedynie turyści mają problem z przekonaniem się do nich. I w dodatku nie wszyscy. Miłośnicy cebuli i czosnku będą mieli z durianem na pewno łatwiej. To właśnie oni uważają zazwyczaj, że opinie na jego temat są przesadzone. Ponadto, duriany nie wszędzie smakują tak intensywnie. Na przykład zapach indonezyjskich durianów nie jest tak odrażający, jak malezyjskich. A w łagodniejszych durianach z Tajlandii wyczuwalny jest aromat wanilii i migdałów.
Smażony durian może być serwowany, jako dodatek do mięs. Fot. Freeimages.com/elaine tan
Durian uprawiany i kultywowany jest w południowo-wschodniej Azji, szczególnie w Indonezji i Malezji, skąd pochodzi. Mieszkańcy jego rodzimych rejonów cenią, a wręcz uwielbiają duriany za ich intensywny smak i aromat, które turystom kojarzą się zwykle niesamowicie odrażająco.

Rozpoznawalny jest w nich bowiem zapach nadgniłej cebuli czy innego rozkładającego się pokarmu. Niezależnie jednak od tego, jak trudno jest nam zrozumieć miłość do durianów, są to na pewno owoce godne uwagi, bogate w witaminy i posiadające specyficzne właściwości. 
Fot. fitri agung[CC BY 2.0 ], Flickr.com
Elżbieta Gwóźdź

Bibliografia

„The Durian Tourist’s Guide To Thailand”, Lindsay Gasik, 2014.
“Strange Food. Bush Meat, Bats And Butterflies. An Epicurean Adventure Around The World”, Jerry Hopkins, Periplus Editions, 1999.

Ocena (4.6) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy