Romanesco warzywo - właściwości, witaminy i wartości odżywcze romanesco

Jeśli szukamy warzywa o wyglądzie łączącym cechy kalafiora i brokułu, a jednocześnie chcemy zamienić charakterystyczną dla nich goryczkę w słodycz, romanesco będzie dla nas propozycją doskonałą. Na uwagę zasługuje nie tylko intrygująca geometria tego warzywa, lecz także szereg prozdrowotnych właściwości, które kryją w sobie jego zielone różyczki.



Romanesco, fot. shutterstockRomanesco, fot. shutterstock
  1. Romanesco - co to takiego?
  2. Czy uprawa romanesco to wyzwanie?
  3. Skąd się wzięło to cudo?
  4. Romanesco to zielone danie fit, także dla alergików
  5. Nasz brzuch pokocha romanesco
  6. Jak przechytrzyć raka z romanesco?
  7. Gwarancja mocnych kości z romanesco
  8. Romanesco to sposób na świetną pamięć i święty spokój
  9. Magiczny chlorofil z romanesco
  10. Romanesco w kuchni

Romanesco - co to takiego?

Romanesco, zwany kalafiorem zielonym, stanowi wciąż słabo rozpowszechnioną odmianę kalafiora (Brassica oleracea). Jego różyczki mają barwę żółtozieloną i w kształcie przypominają małe wieże, zaś sama jego budowa stanowi coś na kształt logarytmicznej spirali. Każdy, kto spróbuje tego warzywa, odnosi wrażenie, że jest ono dużo smaczniejsze niż kalafior zwyczajny. Dzieje się tak dlatego, że smak romanesco jest całkowicie pozbawiony goryczki i można w nim wyczuć łagodną orzechową nutę. Spożywa się go w wersji gotowanej, duszonej, a także na surowo. Ta włoska odmiana kalafiora cieszy się największą popularnością w północno-zachodniej Europie.

Czy uprawa romanesco to wyzwanie?

Każda odmiana kalafiora w uprawie amatorskiej może stwarzać nieco trudności. Roślina ma wysokie wymagania glebowe i jest wrażliwa na skrajne wahania temperatury. W przypadku przymrozków lub upałów róża może stać się żółta, tracąc przy okazji swoje wartości odżywcze. Dodatkowo delikatny kalafior jest lubiany przez szkodniki. Jeśli jednak zdecydujemy się na uprawę tej pięknej odmiany, powinniśmy wybrać żyzne, próchnicze i wilgotne podłoże, odpowiednio chronione przed wiatrem. Nasiona najpierw należy wysiać do skrzynek, a następnie przechowywać w temperaturze ok. 15 stopni. Po dwóch miesiącach rośliny osiągną stadium rozwoju odpowiednie do przesadzenia do gruntu. Jeśli chcemy dokonać zbiorów jesienią, powinniśmy zasiać roślinę w lipcu. Roślina osiąga dojrzałość w momencie, gdy jej róże są w pełni wykształcone.

Skąd się wzięło to cudo?

Romanesco odkryto we Włoszech w XVI wieku. Hodowano go w Neapolu i w Rzymie od ok. 1500 roku. Niektórzy przypuszczają, że roślina ta stanowi krzyżówkę brokułu i kalafiora zwyczajnego. Jednakże teoria ta nie może zostać potwierdzona, ponieważ romanesco był znany jeszcze przed kalafiorem… Z tego powodu dokładne pochodzenie tej rośliny wciąż jest dla nas zagadką.

Romanesco to zielone danie fit, także dla alergików

Zielony kalafior nie jest warzywem, które sprawi, że przybierzemy na wadze. 100 gramów różyczek to tylko 20 kcal, a tłuszcz w nim praktycznie nie występuje (około 0,2 g/100 g). Co więcej, dzięki kalafiorowej diecie stan naszego zdrowia może się znacznie poprawić, jako że roślina ta dostarcza nam białko, węglowodany, błonnik, cukry, przeciwutleniacze, karotenoidy, witaminy - witaminę A, witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B5, B6 i B9), witamina C, E i K oraz minerały - cynk, chlor, fosfor, fluor, jod, magnez, mangan, miedź, potas, sód, wapń i żelazo. Jest to warzywo idealne nie tylko dla odchudzających się, lecz także dla alergików – roślina ta nie wywołuje uczuleń.
Uprawa romanesco, fot. shutterstock

Nasz brzuch pokocha romanesco

Dzięki wysokiej zawartości błonnika i wody, romanesco wspiera działanie naszego układu pokarmowego. Dieta bogata w to warzywo zapobiega zaparciom, a także zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu jelita grubego. Co więcej, dobroczynny błonnik, co udowodniono naukowo, wspiera także działanie naszego układu odpornościowego, sercowo-naczyniowego, a także chroni nas przed cukrzycą. Z tego powodu, jeśli chcemy obniżyć poziom złego cholesterolu we krwi i ustabilizować ciśnienie, powinniśmy jak najczęściej sięgać po to zielone warzywo!

Jak przechytrzyć raka z romanesco?

Zawarte w romanesco przeciwutleniacze (karotenoidy) chronią nasz organizm przed niebezpiecznymi mutacjami komórek i atakiem wolnych rodników. Antyoksydant, określony przez naukowców mianem indolo-3-karbinolu, potrafi znacznie obniżyć ryzyko wystąpienia raka piersi. Jednakże najcenniejsza substancja zawarta w kalafiorze zielonym to sulforafan, która sprawia, że nasz organizm jest zmobilizowany do walki z istniejącymi mutacjami o charakterze nowotworowym. Dzięki regularnemu spożyciu produktów z sulforafanem możemy uniknąć raka przełyku, trzustki, prostaty, a nawet czerniaka.

Gwarancja mocnych kości z romanesco

Kalafior zielony zawiera trzy cenne dla naszych kości składniki: wapń, witamina K i chlorofil. Witamina K wraz z chlorofilem wspierają wchłanianie Ca do kości, ograniczając jednocześnie jego wydalanie z naszego organizmu. Dzięki tym właściwościom, regularne spożywanie tego warzywa i jego odmian chroni nas przed skłonnością do pęknięć kości, a nawet osteoporozą.

Romanesco to sposób na świetną pamięć i święty spokój

Cholina, którą znajdziemy w romanesco, wspiera pracę naszego układu nerwowego. Osoby, które często jedzą to warzywo łatwiej zasypiają, szybciej się uczą i nie mają problemów z pamięcią.

Magiczny chlorofil z romanesco

Zielony kalafior zawdzięcza swój kolor obecności barwnikachlorofilu. Składnik ten nie tylko sprawia, że warzywo wygląda apetycznie, lecz także przynosi szereg korzyści dla naszego zdrowia: pomaga odkwasić organizm, oczyszcza jelita, wzmacnia odporność, działa przeciwzapalnie, a także wspiera naszą obronę przeciwnowotworową!
Krem z romanesco, fot. shutterstock

Romanesco w kuchni

Romanesco stanowi świetną propozycję kulinarną dla tych, którym zależy nie tylko na delikatnym smaku kalafiora, lecz także oryginalnym udekorowaniu dania. Kalafior zielony sprawdzi się idealnie do różnego rodzaju zapiekanek, kaszy, pizzy i sałatek.
Autorka bloga „Paleta smaku” podaje ciekawy przepis na tartaletki z dynią, romanesco i kozim serem.

Składniki (porcja dla 2 osób):

Przygotowanie:
Pokrojoną w kostkę dynię mieszamy z oliwą, solą, pieprzem oraz startym na tarce czosnkiem. Mieszankę układamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 25 minut. W tym czasie podsmażamy na maśle cebulkę, zaś ciasto francuskie dzielimy na 6 równych kwadratów i wylepiamy nim natłuszczone masłem specjalne foremki. Kiedy dynia z przyprawami będzie gotowa, wkładamy ją do piekarnika i pieczemy przez 10 minut w temperaturze 200 stopni (każda foremka powinna zawierać kawałek papieru do pieczenia i dwie garści ziaren fasoli pełniących funkcję ciężaru). W międzyczasie gotujemy romanesco al dente, mieszamy jaja ze śmietaną i 2/3 startego na tarce sera koziego. Wszystko przyprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatową i dodajemy przygotowaną wcześniej dynię. Następnie usuwamy z foremek papier i fasolę, po czym wypełniamy je gotową masą z jajek i dyni. Na samym wierzchu układamy resztkę dyni i szalotkę. Tartaletki pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 25 minut. Kiedy będą gotowe, wbijamy w nie kawałki podgotowanego zielonego kalafiora i posypujemy resztą startego koziego sera. Przypiekamy je chwilę w piekarniku, a następnie, po przestudzeniu – podajemy – najlepiej z odrobiną śmietany.
Smacznego!
Alicja Chrząszcz

Bibliografia

  1. Rebecca Katzman; “Close-Up: Romanesco Broccoli”; data dostępu: 2019-06-03
  2. Missouri Botanical Garden ; “Brassica oleracea (Botrytis Group)”; data dostępu: 2019-06-03
  3. Daniel Mosquin; “Brassica oleracea Botrytis Group ‘Romanesco”; data dostępu: 2019-06-03
  4. Joanna Kapusta-Duch i in.; “The beneficial effects of Brassica vegetables on human health”; data dostępu: 2019-06-03
  5. Diego A. Moreno i in.; “Health Benefits of Broccoli. Influence of Pre- and Post-Harvest Factors on Biological Compounds”; data dostępu: 2019-06-03
Ocena (4.7) Oceń:
Pasaż zakupowy