Serwatka – właściwości, skład i zastosowanie serwatki

Domowej roboty serwatka; źródło: youtube.com / Gourmandises de Kéfirs et Kombucha Domowej roboty serwatka; źródło: youtube.com / Gourmandises de Kéfirs et Kombucha

Ludzkość zna i wykorzystuje serwatkę już od ponad 2 tysięcy lat. Sam ojciec medycyny, Hipokrates, polecał ją swoim pacjentom jako serum dla ogólnego wzmocnienia zdrowia. Tak naprawdę serwatka jest jednak oczywiście tak stara jak odkrycie procesu fermentacji mleka i związanego z nim serowarstwa. Niestety, dziś cenny białkowy napój dla większości z nas jest po prostu produktem ubocznym.


Świeże, surowe mleko pozostawione samo sobie po jakimś czasie zaczyna fermentować wskutek bakterii w nim żyjących, które pochłaniają cukier mleczny, aby utrzymać się przy życiu. Produktem ich metabolizmu jest kwas mlekowy, którego pojawienie się obniża ogólne pH i wyraźnie zaburza strukturę mleka – w płynie pojawiają się mało estetyczne grudki, które można zebrać i odcisnąć. W ten sposób otrzymujemy ser, zaś płyn, który pozostaje jest właśnie serwatką.

Naturalnie, w dzisiejszych czasach sery produkuje się głównie za pomocą kontrolowanego dodawania podpuszczki do mleka, ale i w tym przypadku dochodzi do oddzielenia się cennej frakcji płynnej.

Cicha kariera serwatki

Słynący z miłości do serów krowich, owczych, a nawet bawolich, Włosi już w czasach późnego średniowiecza nauczyli się zachowywać i pić serwatkę, traktując ją jako zdrowy, a przede wszystkim orzeźwiający przysmak. Był to jednak wciąż raczej rodzinny sekret przekazywany z pokolenia na pokolenie niż ogólnie znany produkt spożywczy. Tymczasem w XVIII w. pojawiły się doniesienia o zaskakujących wyleczeniach chronicznych chorób w sanatorium w szwajcarskiej wiosce Gais. Jak się okazało, „beznadziejnym” pacjentom podawano w górskim kurorcie serwatkę z mleka tamtejszych krów, co przyniosło rewelacyjną poprawę zdrowia. Nie trzeba było długo czekać, aby sława serwatki zaraziła inne sanatoria – nie tylko w Szwajcarii, ale także Niemczech i Austrii. W XIX wieku mleczna woda stała się hitem wśród europejskiej arystokracji – piło się ją nawet w eleganckich herbaciarniach jako zdrowotny tonik. W XX w. natomiast serwatką zaczęli powszechnie interesować się również zawodowi sportowcy.


Szwajcarska wioska Gais, która wsławiła się kuracją serwatkową; źródło: Wikimedia Commons
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy